Iturralde González: Nie przyznano dwóch rzutów karnych dla Barcelony, a Çalhanoğlu powinien otrzymać czerwoną kartkę [WIDEO]

Mateusz Doniec

5 października 2022, 11:45

AS, Carrusel Deportivo

146 komentarzy

Fot. Getty Images

Nie ma wątpliwości, że mecz z Interem na Estadio Giuseppe Meazza nie wyszedł Barcelonie, która nie miała pomysłu, jak rozmontować dobrze spisująca się linię obrony Interu. Xavi postawił na niesprawdzony system, a Inter grał tak, jak zaplanował. Nie można jednak zignorować tego, że spotkanie nie wyszło dobrze także arbitrowi Slavko Vinčiciowi, a przede wszystkim jego kolegom zajmującym się systemem VAR.

Były hiszpański arbiter a obecnie ekspert ds. sędziowskich dziennika AS oraz programu "Carrusel Deportivo" Eduardo Iturralde González przeanalizował wszystkie kontrowersyjne sytuacje, które miały miesce podczas meczu Barçy z Interem. Według 55-latka Barcelonie należały się dwa rzuty karne, a Hakan Çalhanoğlu powinien zostać wyrzucony z boiska za faul na Sergio Busquetsie. Były arbiter potwierdził z kolei, że po zagraniu ręką Érica García nie powinno być rzutu karnego ze względu na pozycję spaloną Lautaro Martíneza, oraz że bramka Pedriego prawidłowo została nieuznana po zagraniu ręką Fatiego.

Zagranie ręką Érica Garcíi – 22’

Kontrowersje rozpoczęły się już w 22. minucie, kiedy to w polu karnym Barcelony ręką zagrał piłkę Éric García. Zaraz po tym Ousmane Dembélé ruszył z kontrą, mijając na szybkości dwóch zawodników Interu. W międzyczasie VAR analizował już sytuację z drugiej strony boiska, a po zakończeniu akcji Dembélé arbiter tego spotkania Slavko Vinčić podszedł do ekranu, na którym widoczna była pozycja spalona Lautaro Martíneza, dzięki czemu nie było karnego dla Interu. – Byłby karny po ręce Érica, ale go nie było ze względu na spalonego. Tylko pozycja spalona mogła uratować Érica, bo zagrania ręką było klarowne – podkreśla były sędzia Iturralde González.

Anulowany gol Pedriego – 67’

Po ponad godzinie gry Barcelona mogła cieszyć się z gola, lecz niezbyt długo, ponieważ została ona anulowana po tym, jak sędzia zauważył na monitorze VAR zagranie ręką Ansu Fatiego. Iturralde González przyznaje rację Vinčiciowi. – Nie można tu mówić o nabiciu. Ansu ma dłoń w górze z intencją dotknięcia piłki. Dlatego też nie liczy się tu fakt, że piłka odbiła się wcześniej od bramkarza. Tylko Ansu zna swoje intencje, ale od początku ma wysoko uniesioną dłoń. Zagranie ręką ewidentne – podsumował były arbiter i ekspert dziennika AS.

twitter.com/El7DelUnited/status/1577432886428332032

Brak czerwonej kartki dla Çalhanoğlu – 70’

Już trzy minuty później miała miejsca kolejna kontrowersja. W sytuacji, gdy do niczyjej piłki ruszyli zarówno Sergio Busquets, jak i Hakan Çalhanoğlu, Turek sfaulował ostro kapitana Barçy – zdaniem arbitra na żółtą kartkę, mimo, że pomocnik Interu zaatakował piszczel Busquetsa wyprostowaną i uniesioną nogą. Na powtórkach widać, że wślizg zdobywcy jedynej bramki w tym spotkaniu kwalifikował się na czerwoną kartkę i potwierdza to Iturralde González. – Ewidentna czerwona kartka dla Çalhanoğlu, musi to zgłosić VAR – zaznaczył.

Brak rzutu karnego po zagraniu ręką Dumfriesa – 90+1’

W doliczonym czasie gry miała miejsce sytuacja, która najbardziej rozzłościła Xaviego, zawodników i kibiców Barçy. Po dośrodkowaniu na piłkę nabiegał Ansu Fati, chcąc uderzyć głową, lecz Denzel Dumfries pozbawił 19-latka tej szansy, odbijając piłkę ręką. Sytuacja była sprawdzana na VARze, lecz nie przyznano Barcelonie rzutu karnego, a arbiter główny nie podszedł do monitora. – To jest rzut karny, odbija piłkę ręką. Tu nie można mówić o tym, że piłka odbiła się najpierw od głowy, bo Ansu nabiegał na strzał. VAR uznał, że zagranie ręką nie było celowe, albo że najpierw Dumfries zagrał głową – twierdzi Iturralde González.

Brak rzutu karnego za pchnięcie Lewandowskiego w polu karnym

W samej końcówce meczu arbiter znów powinien odgwizdać rzut karny dla FC Barcelony po pchnięciu Roberta Lewandowskiego w polu karnym, gdy Polak próbował zagrywać głową, lecz albo nie zauważono tej sytuacji, albo nie uznano, aby Škriniar zrobił to z wystarczającą siłą. Iturralde González nie ma jednak wątpliwości. - Nie przyznano dwóch rzutów karnych, jednego za zagranie ręką, drugiego za popchnięcie Lewandowskiego. Wiem, że czasem można popełnić błędy, ale takie coś… - podsumował były arbiter.

Skarga do UEFA

Jak podają katalońskie media, Barça rozważa złożenie raportu do UEFA na temat kontrowersyjnych decyzji sędziego w meczu z Interem, uwzględniając także nieprzyznanego karnego w meczu z Bayernem po faulu Daviesa na Dembélé. Dodatkowym czynnikiem obciążającym jest fakt, że w obu meczach w wozie VAR był ten sam sędzia Pol Van Boekel. Ekspedycja Barçy była oburzona, a zawodnicy, sztab i zarząd chcą, aby podjęto odpowiednie działania. Zdaniem Adrii Albetsa z Cadena SER klub debatował nad złożeniem skargi, lecz na ten moment nie rozważa się działań w tej sprawie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Prawdę powiedział Iturralde ,, Wiem że czasem można popełniać błędy, ale takie coś"...:(
« Powrót do wszystkich komentarzy