Gerard Deulofeu: Żałuję, że nie spędziłem więcej czasu z Guardiolą

Dariusz Maruszczak

27 września 2022, 12:00

Mundo Deportivo

4 komentarze

Fot. Getty Images

Wychowanek Barcelony Gerard Deulofeu udzielił wywiadu Mundo Deportivo, w którym wspominał okres spędzony w Dumie Katalonii i ocenił najbliższego rywala Blaugrany w Lidze Mistrzów Inter Mediolan. Skrzydłowy scharakteryzował też krótko poszczególnych piłkarzy Nerazzurrich, z którymi mierzył się niedawno we Włoszech jako gracz Udinese.

Mundo Deportivo: Byłeś najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem w juvenilu A u Oscara, a w Barcelonie B u Eusebio byłeś najlepszym piłkarzem Segunda División. Dlaczego nie zdołałeś wywalczyć sobie miejsca w pierwszym zespole, co, jak sądzę, byłoby spełnieniem twoich marzeń?
Deulofeu: Na szczęście teraz żyję, wykorzystując jak najlepiej swoje zasoby. Myślę, że gdybym robił to wcześniej, byłoby dużo lepiej. Jednak to już przeszłość, to już nie wróci, a to, co wydarzyło się w przeszłości, wykorzystuję teraz, żeby poprawić swoją grę. Mam 28 lat, dużo kariery przed sobą i bardzo cieszę się chwilą. Sprawy, które teraz dostrzegam, pomogły mi być bardziej regularnym zawodnikiem.

Czy jest coś, czego żałujesz?
Żałować nie, byłem bardzo młody i przychodziłem do najlepszej drużyny na świecie, którą była Barcelona. Aby móc grać w tym najlepszym zespole, musiałbym mieć obecną mentalność, wiedzieć, czego chcą ode mnie moi koledzy i trener. Wtedy tego nie miałem.

Wyobrażałeś sobie kiedyś, jak pasowałbyś do Barcelony Xaviego?
Już dwa czy trzy lata temu po odejściu z Barcelony mówiłem w niektórych wywiadach, że zamknąłem ten etap. Nie zrobiłem tego tylko ja, również Barcelona, postanowiono o tym wspólnie. I kropka. Jestem bardzo dumny ze wszystkich chwil, jakie tam przeżyłem, ale na dziś ten etap jest zamknięty.

Bolały cię niektóre szczegóły, jak np. to, że o tobie zapomniano podczas świętowania mistrzostwa Hiszpanii 2017/2018?
To było jasne, że uczestniczyłem w połowie sezonu i pomogłem drużynie zostać mistrzem Hiszpanii i zdobywcą Pucharu Króla. Okazałem ten „gniew”, ale zostało to naprawione. Do Barçy mam tylko słowa wdzięczności i dziś mogę mówić o Barcelonie z dużo większą czułością i miłością ze względu na ludzi, którzy teraz są w klubie. Wcześniej były pewne wydarzenia, które uniemożliwiały mi wypowiadanie się z miłością i czułością, jakie mam wobec klubu, a raczej robiłem to ze smutkiem.

Który trener najbardziej cię naznaczył?
Zawsze mówię, że Guardiola. Przychodziłem do pierwszego zespołu i zawsze był trenerem, który mnie zatrzymywał, rozmawiał ze mną, zabierał na boisko i tłumaczył różne rzeczy. Dlatego mam zadrę, że nie spędziłem z nim całego sezonu, więcej czasu. Każdy trener daje ci jednak te drobne rzeczy, dodaje coś, żebyś był bogatszy jako zawodnik.

Niedawno mierzyłeś się z Interem. Jak postrzegasz ekipę Inzaghiego?
To przygotowany i trudny rywal. Jeśli ma wynik, z którym czuje się komfortowo i prowadzi, pozostawia bardzo mało miejsca na boisku i trudno jest dotrzeć do jego bramki. Kiedy ma wynik niekorzystny i musi atakować, zaczyna zostawiać wolne miejsce. Osobiście czułem się bardziej komfortowo w drugiej połowie niż w pierwszej, a dzięki powstałym przestrzeniom mogliśmy w większym stopniu wykorzystać ich słabości.

Kto ma większe szanse na awans do 1/8 finału?
Barcelona jest faworytem. To lepszy zespół i jeśli piłka będzie dobrze krążyć, a Barça będzie miała szczęście wyjść na prowadzenie, wygra.

Kto jest kluczowym graczem Interu?
Ma silny atak Lautaro - Lukaku, ale kluczowy do pokonania Interu jest moim zdaniem środek pola. Jeśli powstrzymasz drugą linię, również w ataku, jeśli ograniczysz Brozovicia, co zrobiliśmy my, jak i wygrasz pojedynki z Barellą oraz Calhanoglu, będziesz na zwycięskiej pozycji.


 

Deulofeu ocenił też dla Mundo Deportivo kilku piłkarzy Interu przed rywalizacją z Barceloną.

Handanović: Jest bardzo dobry, pamiętam, że w poprzednim sezonie niesamowicie wyciągnął mój rzut wolny. To bardzo dobry bramkarz o dużym doświadczeniu. Żeby być przez tyle lat w Interze na tym poziomie, trzeba być bardzo dobrym.

Dumfries: Ma niesamowite warunki i fizyczność. Zawodnik dużo biegający na swojej flance.

Škriniar: Jest w najlepszej trójce stoperów Serie A. Fizyczny, mocny, bardzo pragnący wygrywania, niesamowity obrońca.

Bastoni: Młody chłopak o dobrej fizyczności, dobrze zorganizowany. Myślę, że ma szczęście być u boku takich piłkarzy jak Škriniar, aby dojrzeć.

De Vrij: Jest doświadczonym piłkarzem, również bardzo fizycznym, trochę wolniejszym.

Di Marco: Gracz nieco bardziej impulsywny, dużo biegający na swojej flance, ale zostawiający trochę więcej miejsca. Pamiętam, że widziałem w nim małą słabość Interu, często rzucał się do ataków.

Darmian: Doświadczony we Włoszech i w Premier League. Nie sądzę, żeby zagrał.

Barella: Dla mnie to fenomen. Poprosiłem go o koszulkę po ostatnim meczu. Strzelił nam pięknego gola z rzutu wolnego, to symbol Interu. Zachowując wszelkie proporcje, jest Xavim Interu. Wyszedł ze szkółki i wiele daje zespołowi. Potrafi kontrolować piłkę i zaatakować, a także strzelić gola.

Brozović: Jest kompasem drużyny. Cały czas oferuje się do gry. My, z moją pracą w środku pola na ich defensywnym pomocniku, myślę, że dobrze go ograniczyliśmy, wykonałem bardzo dobrą pracę. Jest piłkarzem, który potrafi zarządzać meczem w bardzo zorganizowany sposób, dużo widzi podczas gry. Oczywiście Barça często myśli o sobie i o kontrolowaniu piłki, ale my musieliśmy myśleć o zaletach Interu i je ukryć. Odczują jego stratę.

Calhanoglu: Piłkarz bardzo techniczny, też trochę impulsywny i roztargniony, ale dysponuje bardzo mocnym strzałem.

Lautaro: Jeden z najlepszych napastników w lidze. Walczy o każdą piłkę.

Lukaku: Mój były kolega z Evertonu. Jest fenomenalny, zaliczałem dużo asyst przy jego golach. To bestia, trzeba go kontrolować. Poza polem karnym trochę mniej, ale w szesnastce trzeba to robić, ponieważ jest urodzonym napastnikiem. Nie wypalił w Chelsea, ale takie rzeczy się zdarzają w futbolu. Czasem nie czujesz się dobrze pod względem emocjonalnym, a twoje życie nie jest wystarczająco ustawione, ale jest wielki w polu karnym.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zaliczył dużo asysty do Lukaku?
2 czy 3 to nie jest dużo Gerard

Czy czegoś żałujesz?
-nie

- żałuję ż nie spędziłem więcej czasu z Guardiolą