Luis Enrique: Jesteśmy w trakcie wymiany pokoleniowej, ale nie ma wymówek

Mateusz Doniec

26 września 2022, 19:13

YT: Selección Española de Fútbol (SeFutbol)

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed meczem Portugalią. 52-latek nie odniósł się konkretnie do żadnego z zawodników Barcelony, lecz skomentował grę reprezentacji, której większość wyjściowej jedenastki stanowili gracze Blaugrany. Lucho w swoim stylu polemizował z dziennikarzami i podzielił się planem na wtorkowy mecz.

[Miguel Ángel, Cadena COPE] Jak reagujesz na krytykę?

To profesjonalny futbol i trzeba to akceptować. Tu nie ma meczów towarzyskich. Są tylko mecze oficjalne z rywalami na twoim poziomie. Mamy siedmiu zawodników poniżej 21. roku życia i wszyscy mogą zadebiutować na mundialu. Jesteśmy w trakcie wymiany pokoleniowej, ale nie ma wymówek. My teraz musimy się rozwijać. Akceptujemy sytuację i wymagania. Myślę, że jak na razie nasze występy były pozytywne. Najważniejsze są jednak wyniki.

[Javier Giraldo, Sport] Zespół często w ostatnich miesiącach czy latach grał zdecydowanie powyżej swoich możliwości. Czy uważasz, że jutro może być podobnie?

Oby! Portugalia zazwyczaj nie potrzebuje wielu okazji do zdobycie bramki, my ich potrzebujemy więcej. Postaramy się narzucić Portugalii swój styl gry, utrzymując się przy piłce. Musimy też bardzo dobrze bronić, bo Portugalczycy indywidualnie górują nad wieloma innymi zespołami na świecie.

Jakie było twoje przesłanie w szatni po ostatnim meczu?

Po pierwszej połowie meczu ze Szwajcarią powiedziałem zawodnikom w szatni dokładnie to: „Nie pamiętam reprezentacji Hiszpanii grającej tak nieprecyzyjnie”. Tak się wydawało z wysokości ławki, a to okropna perspektywa. Po dogłębnej analizie uważam, że nie graliśmy tak źle, więc przesłanie było błędne. Byliśmy niedokładni, ale nie aż tak całkowicie.

[Cadena SER] Co oznacza fakt, że ze Szwajcarią straciliście dwie bramki po stałym fragmencie gry.

Nie wiem. Po 15 latach jako zawodnik i ponad 10 latach jako trener – nie wiem. Można bronić 11 na 9 i stracić gola. Kiedyś w jednym klubie trenowaliśmy to bardzo mocno – nic to nie dawało. Im mniej się o tym myśli, tym lepiej.

[Fernando Burgos, Onda Cero] Czy miałeś plan wystawić pewną jedenastkę na mecz ze Szwajcarią, a potem zupełnie inną na Portugalię, ale po porażce ten plan się zaburzył?

To bardzo dobre pytanie. Przed pierwszym meczem miałem w głowie jedną rzecz, po treningach to się zmieniło, później przekonało mnie coś innego, a na końcu wystawiłem drużynę, która według mnie była najlepsza na pierwszy mecz – drugi dla mnie nie istniał. Teraz myślę nad najlepszym składem na nasz finał. Czy to oznacza, że będzie sporo zmian? To już zadanie dla was. Pobawcie się w trenerów i zobaczycie, że bycie trenerem jest w cudzysłowie „trudniejsze”. Wy analizujecie po meczu, znając wynik. Ja muszę analizować przed meczem. Nie mówię, że wasza praca jest łatwa, nie mam pojęcia o dziennikarstwie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No Panie jeśli sadza się na ławce takiego grajka jak Rodri, a pozostawia anemicznego dziadulka z Barcelony to ta przygoda może się skończyć tylko w jeden sposób...

Luis Enrique mówi wymówkę. Też Luis Enrique: "Nie ma wymówek."

Nie wiele robi po za kopiowaniem Barcelony , tylko że bez napastnika którego Hiszpania nie ma daleko nie zajedzie.