Barcelona w przyszłym roku znów wzmocni kadrę piłkarzami, którym kończą się kontrakty?

Dariusz Maruszczak

24 września 2022, 14:00

Sport

19 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona w ostatnich dwóch latach była bardzo aktywna na rynku wolnych agentów, pozyskując za darmo piłkarzy, których kontrakty wygasały
  • Niewykluczone, że podobna sytuacja nastąpi w przyszłym roku, ponieważ dostępnych może być kilku ciekawych graczy
  • Barça ma już na celowniku m.in. Iñigo Martíneza, a umowy kończą się też José Gayi czy Jorginho

Sprowadzenie zawodników za darmo zawsze jest dużą szansą dla klubów na tanie wzmocnienie kadry. Ważne jest to zwłaszcza przy skomplikowanej sytuacji finansowej Barcelony, która wciąż musi pilnować swojego budżetu. Katalończycy w lecie pozyskali na tej zasadzie Andreasa Christensena i Francka Kessie’ego, uzupełniając swój skład. Teoretycznie za darmo na Camp Nou trafili też Marcos Alonso czy Hector Bellerín, choć musiało dojść do porozumienia z ich klubami, ponieważ mieli jeszcze roczne umowy. Z kolei przed sezonem 2021/2022 do Barcelony po wygaśnięciu kontraktów przenieśli się Memphis Depay, Sergio Agüero czy Éric García. Wcześniej Barça raczej nie sięgała po zawodników, którym kończą się umowy, choć sytuacja na rynku była wówczas inna, podobnie jak położenie finansowe klubu.

W przyszłym roku też będzie okazja do sprowadzenia za darmo interesujących graczy. Dyrekcja sportowa już obserwuje potencjalne nabytki zespołu. Piłkarze, których kontrakty dobiegają końca 30 czerwca, już od 1 stycznia mogą oficjalnie negocjować zmianę klubu bez zgody obecnego pracodawcy, a przypomnijmy, że Barça na długo przed końcem sezonu miała już porozumienie z Kessie’em i Christensenem. Lista nazwisk zawodników z wygasającymi umowami jest bardzo interesująca: Milan Škriniar, Marcus Rashford, Leo Messi, Karim Benzema, Youri Tielemans, N’Golo Kante, Jan Oblak, Jorginho, Marco Asensio, José Gaya, Diogo Dalot, Hugo Guillamon, Ilkay Gündoğan, Houssem Aouar, Alejandro Grimaldo, Iñigo Martínez, Toni Kroos czy Cristiano Ronaldo.

Barcelona może zwrócić uwagę na niektórych piłkarzy z tego grona, zwłaszcza że w jej kadrze też jest kilku graczy z kontraktami do 30 czerwca - Memphis Depay, Sergi Roberto, Iñaki Peña, Marcos Alonso, Hector Bellerín czy Sergio Busquets. Głównym faworytem do trafienia na Camp Nou wydaje się obecnie Iñigo Martínez, którym Barça była już zainteresowana latem. 31-latek wniósłby swoje doświadczenie do dość młodego grona środkowych obrońców i być może nawet zastąpiłby w tym zakresie Gerarda Piqué. Jego dodatkową zaletą jest bycie lewonożnym piłkarzem, ponieważ wśród stoperów Blaugrany obecnie takowego brakuje.

Pojawiały się też już doniesienia dotyczące Jorginho. Sergio Busquets prawdopodobnie odejdzie po tym sezonie, więc w kadrze zrobiłoby się miejsce dla 30-latka. Wszystko zależy od tego, kogo Xavi będzie widział w roli następcy Katalończyka i czy będzie chciał pozyskać klasowego zawodnika w ramach transferu gotówkowego. W gronie pomocników z wygasającymi kontraktami są jeszcze tacy gracze jak Tielemans, Gündoğan czy Kante. Warto zwrócić uwagę na Hugo Guillamóna, który dobrymi występami w Valencii zasłużył na powołanie do reprezentacji Hiszpanii. Media łączyły z Barceloną także Marco Asensio, ale trudno wyobrazić sobie pozyskanie zawodnika Realu Madryt, nawet jeśli on sam nie wykluczył ostatnio takiej opcji, zwłaszcza przy dużej konkurencji w ataku Blaugrany. W kolejnych tygodniach prasa zapewne będzie jeszcze wiele pisała na temat Leo Messiego, a dziś zrobiło to nawet Mundo Deportivo.

Uwagę zwraca obecność na liście José Gayi i Alejandro Grimaldo, którzy nie podpisali jeszcze nowych kontraktów ze swoimi klubami. Być może Duma Katalonii spróbuje pozyskać jednego z nich, w zależności od tego, jak będzie wyglądała sytuacja na lewej obronie w trakcie sezonu. A kto Waszym zdaniem mógłby dołączyć do Barcelony na zasadzie wolnego transferu, biorąc pod uwagę potrzeby zespołu? Zachęcamy do wypowiedzenia się na ten temat poprzez komentarz.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Alba ma ważny kontrakt jeszcze przez sezon, a Baldé zapowiada się naprawdę świetnie, więc niepotrzebny nam kolejny LO, który jest dobry, ale nie wybitny. Ja nie mam tak hurraoptymistycznego podejścia do Gayi ani do Grimaldo, w przeciwieństwie do większości kibiców z forum. Żaden z nich nie był tak dobry, jaki Alba w swoim primie. Zobaczymy, jak pokaże się Alonso. Może warto będzie z nim przedłużyć.
Na pozycję pivota możemy postawić na tu i teraz - Kanté bądź Jorginho - lub na przyszłość - np. Zubimendi i Nico. Ja jestem za drugą opcją.
Lionel Messi? Oczywiście, że tak! Musiał by jednak znacząco zejść z pensji.
Asensio nie pasuje do Barcelony, bo jest kiepski w pressingu. Iñigo Martínez jak najbardziej tak. Ma zdolności przywódcze i jest lewonożny.

Grimaldo lub Gaya, Kante i Messi. Dla mnie wystarczy.

Mogli by powalczyć o Gaye, zresztą jego temat przewijał się od czasu do czasu.

Kante za Busquetsa to by była fajna wymiana.

Ależ to byłby hit gdyby udało się podpisać Benzemę.

Jeszcze wrzesień mamy, cieszmy się nowymi nabytkami, dopiero co się skończyły telenowele .... jeszcze niektórzy mają dość ich xD

Oczywiście męczą ich urazy, ale Kante i Gundogan to klasa sama w sobie.

Messi i Iñigo Martinez to powinny być priorytety. Jeżeli Alonso się nie spisze, a Alba odejdzie po tym sezonie to warto postarać się o Grimaldo lub Gaye.
Co do transferów gotówkowych to na pewno powróci temat Bernardo Silvy i Foytha. Pierwszego bardzo bym chciał, a drugiego w zależności od formy Bellerina. Co do zastępcy Busquetsa to moim zdaniem mamy go już w kadrze i jest to Marc Casado. Warto dać mu się rozwijać, a w razie czego na pivocie może zagrać jeszcze Frenkie lub bogatszy o doświadczenie nabyte w Valencii Nico. Z tego też powodu zaryzykowałbym i nie sprowadzał w najbliższym okienku pivota. Chyba, że za darmo z niską pensją Jorginho, który jednak pełniłby głównie rolę rezerwowego. No i w zależności od tego czy Iñaki Peña przedłuży kontrakt, trzeba by było zakontraktować jakiegoś rezerwowego bramkarza.