Jaka będzie przyszłość bocznych obrońców Barcelony?

Dariusz Maruszczak

21 września 2022, 12:45

AS, Mundo Deportivo

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona pozyskała w ostatnim okienku transferowym Marcosa Alonso i Hectora Bellerína, ale podpisała z nimi tylko roczne kontrakty. Biorąc pod uwagę niepewną przyszłość Sergiego Roberto i Jordiego Alby, boki obrony Blaugrany mogą przejść spore zmiany już następnego lata.

Barça na wielu pozycjach zyskała stabilizację na najbliższe sezony dzięki transferom gwiazd lub przedłużeniom kontraktów z młodymi piłkarzami. Niepewna pozostaje jednak sytuacja na obu flankach defensywy. Aż trzem obrońcom wygasa kontrakt z klubem już po zakończeniu rozgrywek. Dotyczy to m.in. Hectora Bellerína i Marcosa Alonso, którzy niedawno trafili na Camp Nou. Ich krótkie umowy mogą świadczyć o tymczasowości pobytu w Barcelonie. Jak podaje jednak Mundo Deportivo, Barça zobowiązała się zasiąść do rozmów z Marcosem Alonso pod koniec obecnego roku lub na początku następnego, aby omówić następny kontrakt, który mógłby obowiązywać przez dwa lata. Klub planuje też rozmawiać z Bellerínem, co potwierdził dziennikarz Matteo Moretto.

Wszystko będzie jednak zależało od wydajności zawodników i ich wpływu na grę drużyny. To samo dotyczy Sergiego Roberto, którego umowa również wygasa w czerwcu. Wydaje się, że obecnie Xavi woli posyłać na prawą obronę Julesa Koundé niż dwóch hiszpańskich defensorów. Jeśli Francuz będzie grał w najważniejszych spotkaniach, Roberto i Bellerín będą rywalizować jedynie o rolę rezerwowego. Nie można też wykluczyć, że Barcelona nie przedłuży kontraktu z żadnym z nich i postanowi sprowadzić nowego zawodnika na tę pozycję.

Testy będą odbywać się też na lewej stronie. Obecnie wydaje się, że Jordi Alba może odejść z klubu. W tej sytuacji wiele będzie zależało od dyspozycji Alejandro Balde. Jeśli 18-latek nadal będzie się rozwijać, Marcos Alonso może być dla niego dobrym uzupełnieniem. W przeciwnym wypadku Barça udałaby się na rynek w poszukiwaniu nowego lewego obrońcy, a w tym kontekście AS uważa, że marzeniem Mateu Alemanyego jest pozyskanie José Gayi. Na razie jednak Xavi ma poświęcić najbliższe dni na pracę z Bellerínem i Alonso w Ciutat Esportiva, aby przygotować ich na kolejne wyzwania po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Klub dobrze to rozegrał z tymi rocznymi kontraktami, kto nie da rady to po prostu odejdzie po wygaśnięciu umowy ... Pomimo że mamy Bellerina, Roberto to i tak uważam że ta pozycja wymaga wzmocnienia, Kounde i Araujo lepiej niech tworzą duet na środku defensywy ps. Hakimi mi sie marzy xD

Artykuł bez sensu , można wyrzucić do śmieci . Nikt nie wie jaka będzie przyszłość tym bardziej że boczni obrońcy nie zdążyli się jeszcze dobrze zaprezentować.

Czyli niech walczą o miejsce w nowym sezonie. Nie ma chyba lepszej motywacji niż taka sytuacja. Zostaną najlepsi lub przyjdą nowi

Na ten moment? albo Bellerin albo Roberto na rezerwe i trzeba rzeczywiście się jakoś wzmocnić, Balde jeżeli dotnie w tym sezonie, to zostaje do podstawy - znowu albo Alonso albo Alba

Moim zdaniem powinno to wyglądać tak: klub odpuszcza Bellerina, przedłuża kontrakt na preferencyjnych warunkach z Roberto (jeśli utrzyma formę) i kupuje kogoś z wysokiej półki na prawą obronę, żeby Kounde mógł spokojnie grać jako stoper. Jeśli Balde dalej będzie grać tak jak teraz albo lepiej, klub opuszcza Alba, a Alonso zostaje jako przeciwwaga. Jeśli forma mu spadnie i dalej nie będzie pierwszym wyborem Xaviego w ważnych meczach, wtedy odpuściłbym Albę i Alonso, zostawił Balde jako rezerwowego i pozyskał kogoś z większym doświadczeniem jako pierwszy wybór, czy to będzie Gaya, Grimaldo czy ktoś inny to już pewnie będzie zależało od rynku.