Mundo Deportivo: FC Barcelona zawarła "klauzulę strachu" w umowach wypożyczeń Nico Gonzáleza i Eza Abde

Mateusz Doniec

20 września 2022, 09:30

Mundo Deportivo

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Mundo Deportivo informuje, że Nico González oraz Ez Abde mogą nie zagrać w meczach z FC Barceloną z powodu "klauzuli strachu", jaką ich macierzysty klub zawarł w umowach wypożyczeń kolejno do Valencii i Osasuny. Klauzula ma być ważna tylko w rozgrywkach ligowych i w Superpucharze Hiszpanii.

Jak podaje dziennik Mundo Deportivo, Barça zawarła „klauzulę strachu” w umowach wypożyczenia Nico Gonzáleza do Valencii oraz Eza Abde do Osasuny. Oznacza to, że obaj młodzi zawodnicy mogą nie zagrać przeciwko swojemu macierzystemu klubowi. Jak informuje MD, jest to praktyka, której od dawna nie stosowano w klubie. Dziennik zaznacza jednak, że Barça może nie skorzystać z tej klauzuli, umożliwiając grę swoim zawodnikom, pod warunkiem, że ich tymczasowe kluby dokonają ustalonej zapłaty w kwocie, która nie została ujawniona.

Najbliższe spotkania, w których ta klauzula będzie zapewne przedmiotem dyskusji, odbędą się 30 października (Valencia – Barcelona) oraz 9 listopada (Osasuna – Barcelona). Co ciekawe, nie zastosowano takiego zabiegu w stosunku do wypożyczonego do Elche Alexa Collado, który jednak przesiedział całe sobotnie spotkanie na ławce rezerwowych. MD zaznacza jednak, że klauzula nie była stosowana przy wypożyczeniu zawodnika do zagranicznych klubów, więc potencjalnie np. Sergiño Dest będzie mógł zmierzyć się z Dumą Katalonii w Lidze Mistrzów. Ta praktyka będzie miała zastosowanie tylko w LaLidze i Superpucharze Hiszpanii, więc zarówno Nico, jak i Abde będą mogli powalczyć z Barceloną w Pucharze Króla.

Źródła klubowe nie potwierdziły, ani nie zaprzeczyły tym doniesieniom dziennikowi Mundo Deportivo, argumentując, że klub nie ujawnia osobom trzecim warunków umowy. Faktem jest, że Barça nie stosowała „klauzuli strachu” już od lat. Dziennik dowiedział się także, że w umowie wypożyczenia Nico Gonzáleza nie ma żadnych klauzul co do czasu gry ani kar pieniężnych za zbyt małą liczbę rozegranych minut. Jak na razie pomocnik rozegrał 214 z 540 możliwych minut w tym sezonie, dwa razy wychodząc w pierwszym składzie i cztery razy z ławki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W Anglii tych klauzul chcieli zabronić bo okazywało się, że Arsenal wypożyczając po 13 piłkarzy mial przewagę w tych meczach.

Żałosne. .

Polakom nigdy nie dogodzisz, wypożyczani często grali mecze życia przeciwko nam, każdy pisał czemu nie ma tej klauzuli, a jak jest to już źle, klub najgorszy xD

głupota. debilizm i słów brakuje by to opisać. mają grać. im bardziej poważny rywal, tym lepiej. jeśli taki klub jak Barcelona boi się swojego wychowanka na wypożyczeniu w jakimś przeciętnym klubie, to gdzie my pasujemy. my wręcz powinniśmy zachęcać, by go wystawić przeciwko nam. niech się chłopak zweryfikuje na tle poważnego rywala.

żenada z naszej strony.

A to akurat powinno być bezwzględnie jawne.

Dawniej śmialiśmy się z takiej klauzuli w Realu a teraz sami ją mamy :)

Po kiego to ujka?

"Klauzula ma być ważna tylko w rozgrywkach ligowych i w Superpucharze Hiszpanii."

Niedobrze... W LM mogą grać przeciwko Barcelonie XD

Czy to najgłupszy z możliwych zapisów kontraktowych? Na pewno czołówka

...wypożyczonego do Elche Alexa Collado, który jednak nie przesiedział całe sobotnie spotkanie na ławce rezerwowych.