Cesc Fàbregas: Jordi Alba i Gerard Piqué? Nie jest łatwo zaakceptować zmiany w hierachii

Maciej Łoś

15 września 2022, 13:00

RAC1, Mundo Deportivo

2 komentarze

Fot. Getty Images

Cesc Fàbregas był gościem programu "Tu diras" na antenie RAC1, w którym wypowiedział się na temat spraw związanych z FC Barceloną. Hiszpan odniósł się m.in do sytuacji Jordiego Alby i Gerarda Piqué.

Xavi Hernández: Być może objął pierwszą drużynę Barçy szybciej, niż się tego spodziewałem, ale bez wątpienia jest bardzo dobrze przygotowany. On cały czas jest tym samym Xavim, który najpierw miał duży wpływ na grę drużyny jako piłkarz, a teraz jako trener.

Mecz z Bayernem: Pierwsza połowa w wykonaniu Barcelony była bardzo dobra. Jestem przekonany, że drużyna jest na dobrej drodze, żeby zacząć wygrywać z takimi rywalami. Czy ma szansę wygrać Ligę Mistrzów? Niczego nie można wykluczyć.

Marcos Alonso: To piłkarz, który znakomicie wykonuje rzuty wolne. Mam nadzieję, że będzie miał na to wiele okazji. Cały zespół Barcelony jest bardzo silny, Xavi ma do dyspozycji wyrównaną kadrę z wartościowymi zmiennikami.

Gerard Piqué i Jordi Alba: Nie jest łatwo zaakceptować zmian w hierarchii. Na pewno ciężko im będzie oglądać spotkania z ławki rezerwowych, a następnego dnia trenować z graczami, którzy nie grali w meczu, a nie regenerować się jak gracze podstawowego składu.

Leo Messi: Nie wydaje mi się, żeby jego powrót był możliwy. Wszystko zależy od tego, czy klub będzie tego chciał. Na koniec to Barça i Leo muszą zadecydować. Na pewno to byłby dla niego wspaniały koniec kariery. Nie mógłbym powiedzieć o nim nic złego po tym, co razem z nim przeżyłem. To wspaniały człowiek, bardzo szanowany w szatni. Posiadanie go w drużynie gwarantowało trofea.

Zostanie trenerem Barcelony w przyszłości: Nie mogę powiedzieć, że o tym nie marzę, ale najpierw mam do wykonania bardzo dużo pracy, żeby móc sprostać takiemu wyzwaniu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fabregas trener jakoś tego nie widzę , zbyt szybko spuszczał głowę jako zawodnik gdy mu nie szło.

"Na pewno ciężko im będzie oglądać spotkania z ławki rezerwowych, a następnego dnia trenować z graczami, którzy nie grali w meczu, a nie regenerować się jak gracze podstawowego składu." Fajnie się żyło