Thomas Müller: Sadio Mané powtarza mi od 10 dni, żebym nie podał przypadkiem do Lewego!

Mateusz Doniec

12 września 2022, 17:30

AS, Mundo Deportivo

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Zawodnik Bayernu Monachium Thomas Müller wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Barceloną. Niemiec skomentował swoją współpracę z Lewandowskim w ubiegłych latach oraz odejście Polaka, a także przeanalizował, czym może teraz zagrozić Bayern.

Lewandowski: Sadio Mané od wielu dni mówi mi, żebym nie podał czasem do Lewego! (śmiech) A na poważnie, to od nas wszystkich zależy, aby nie pozwolić mu wejść do gry. Postaramy się tego uniknąć. Będziemy chcieli też odebrać piłkę zaraz po stracie. To coś, co jest naszym znakiem markowym. Trzeba też zwrócić uwagę na to, że nasze ostatnie trzy remisy padły z drużynami, które koncentrowały się bardziej na obronie. Może to być informacja dla optymistów.

Powrót Roberta: To jasne, że jeszcze minie sporo czasu, zanim ten wielki napastnik stanie się przeszłością tego klubu. Podtrzymuję z nim świetną relację, szczególnie na boisku. Oprócz gry w golfa, nie dzieliliśmy ze sobą dużo czasu prywatnie. Mieliśmy kontakt na WhatsAppie, a po jego przeprowadzce i po losowaniu zrobiło się gorąco Nie podał nam powodu swojego odejścia. Każdy człowiek jest odpowiedzialny za swoje decyzje. My dowiadywaliśmy się wszystkiego po trochu z mediów. To normalne. Ja też nie wyjawiałbym nazwy klubu w szatni. Złota Piłka? Ostatnio to on na nią zasłużył.

Ofensywa: Moja relacja z Lewym była coraz lepsza z biegiem lat. Na początku nie rozumieliśmy się tak dobrze. Teraz jest inaczej. Wszyscy nasi napastnicy mogą zajmować wszystkie cztery ofensywne pozycje. Być może nie będziemy już mieć takiej dziewiątki, jakiej poszukujemy, ale to może być też zaleta, bo rywale nie będą wiedzieć, kto na końcu otrzyma piłkę.

2:8: Gdy mierzą się ze sobą wielkie europejskie kluby, wszyscy są zmotywowani, bez względu na wcześniejsze mecze. Barcelona zanotowała świetny początek sezonu. Cieszysz się, widząc ich grę. Jestem pewny, że czeka nas mecz z zupełnie inną Barceloną niż ta z poprzednich spotkań.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nasz największy kat, jego bramka dzisiaj to pewniaczek :)

haha rozbawił mnie ten tekst :D

Thomas to mega pozytywna osoba

Nie da się gościa nie lubić. :)

Facet jest naprawdę pozytywny. Nie wiem czemu ale zawsze jak trafiają się jego wypowiedzi to są takie naturalne. Podczas gdy inni często rzucają frazesami.

Gdyby nie Muller to Lewy by nie miał połowy strzelonych bramek dla bayernu

ale by sobie człowiek zobaczył jutro asystę Tomka Mullera do Robercika

Tomek jak zwykle szacuneczek

Akurat Muller zawsze rozsądnie i z szacunkiem się odnosił w stosunku do Barcelony. Jeden z nielicznych piłkarzy tego klubu, którego da się lubić.