Iván Alejo: Barcelona jest najlepszym rywalem do odwrócenia naszej sytuacji

Mateusz Doniec

9 września 2022, 12:30

AS

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Pomocnik Cádizu Iván Alejo podsumował podczas konferencji prasowej przed meczem z FC Barceloną trudną sytuację swojego zespołu, który zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym oraz bramkowym. Hiszpan uważa, że mecz z Barceloną to idealne okoliczności do odwrócenia tej sytuacji.

Zaufanie do zespołu. Mogę zrozumieć złość kibiców, ale zarówno zawodnicy, sztab trenerski, jak i prezydent zasługują na wotum zaufania. Nie jest dobrze widzieć, że po czterech kolejkach drużyna ma na koncie zero punktów, ale nas boli to najbardziej. Proszę o wotum zaufania i o wsparcie przez pełne 90, jak zawsze. Jestem całkowicie przekonany, że rozegramy dobry mecz. Sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, nie pomogła nam odnaleźć najlepszej wersji siebie, ale wiemy, co musimy zrobić. Sobotni mecz to najlepszy sposób. Pokazaliśmy już, że jesteśmy w stanie pokonać Barcelonę.

Rywal: Barcelona jest najlepszym rywalem do odwrócenia naszej sytuacji. Jesteśmy w stanie pokonać każdego przeciwnika, co pokazaliśmy w zeszłym sezonie. Wydaje się, że do spadku rozważa już tylko dwie inne drużyny. To nie jest początek, jakiego chcieliśmy, ale myślę, że jeśli ktoś był w stanie odwrócić już złą sytuację, to byliśmy to my w drugiej połowie ubiegłego sezonu. Proszę kibiców, by mieli w nas wiarę. Musimy pracować ciężej. Teraz jest mało do gadania, a dużo do pracy. Nie jesteśmy w najlepszej formie, ale teraz może być już tylko lepiej. Jestem pewien, że od soboty będziemy mieli inny obraz drużyny.

Mecz: Kiedy grasz przeciwko Barcelonie wiesz, że posiadanie przez nich piłki to normalna rzecz. Są bardzo skoncentrowani. Wiemy, że są zespołem, który ma wiele do zrobienia, ale w zeszłym sezonie wygraliśmy na Camp Nou, a mieliśmy jeszcze dwie lub trzy bardzo dobre okazje. Jestem przekonany, że nasze podejście będzie na tyle dobre, że uda nam się wywalczyć co najmniej punkt.

Nastawienie: W futbolu stale dzieją się nieprzewidziane rzeczy. Myślę, że zwaliło się na nas wszystko na raz, m.in. kontuzje. Nie jesteśmy w stuprocentowej formie. Brakuje nam pewności siebie. Kiedy zaczynasz od porażek, twój nastrój nieświadomie się pogarsza, ale jesteśmy na tyle profesjonalni, że wiemy, iż nie może to mieć na nas aż tak dużego wpływu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Chodzi mu pewnie o mobilizację na taki mecz wiadomo że każdy się spina na maxa
« Powrót do wszystkich komentarzy