Imanol Alguacil: Przez 60 minut graliśmy z Barceloną jak równy z równym, ale potem opadliśmy z sił

Dariusz Maruszczak

22 sierpnia 2022, 09:30

Marca, AS

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Realu Sociedad Imanol Alguacil po meczu z Barceloną podkreślił znaczenie opadnięcia z sił przez jego podopiecznych dla ostatecznego wyniku rywalizacji.

Ocena meczu: Kiedy nie jesteś w stanie wytrzymać rytmu narzuconego przez dwa zespoły, który był brutalny, musisz być przez cały czas skoncentrowany, a kiedy kończy ci się benzyna, taka drużyna jak Barça strzela ci cztery gole. Przez 60 minut rywalizowaliśmy jak równy z równym, mogliśmy nawet wyjść na prowadzenie po wyrównaniu, ale potem nie byliśmy w stanie zapewnić takiej ciągłości gry jak przeciwnicy. Trochę nam jeszcze zostało, aby utrzymać ten rytm przez 90 minut.

Kluczowe było to, że nie wykorzystaliśmy szans w pierwszej połowie i obniżyliśmy nasz poziom fizyczny. Tego typu zespoły nie wybaczają, widzieliście już, że w dwie minuty strzelili dwa gole. Rytm był bardzo mocny i szkoda, ponieważ mieliśmy swoje momenty i mogliśmy zdobyć bramki, które dałyby nam odetchnąć.

Taktyka Xaviego: Wyczuliśmy, że Ferran będzie grał w środku. Gra trójką obrońców nie jest typowa dla Xaviego. Musieliśmy szybko się dostosować, trzeba być gotowym na każdą zmianę ustawienia. Zaadaptowaliśmy się, a dopóki nie opadliśmy z sił, mecz był wyrównany.

Kontrowersje: Nie obejrzałem jeszcze anulowanego gola, rozumiem, że zawodnicy wchodzący w pole karne w celu oddania strzału dostarczyli wątpliwości Ter Stegenowi i dlatego bramka nie została uznana. Widziałem ujęcie z uderzenia łokciem Dembélé i mówi ono więcej niż słowa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Imanol i właśnie to odróżnia zespoły by być równy z równym, bo mecz trwa 90 minut.

Następnym razem pomyślisz Alguacil że na mistrza nie wychodzi się bez podwójnej gardy

Bramka ze spalonego jak najbardziej prawidłowo nieuznana ponieważ (nie pamiętam kto konkretnie) zawodnik Sociedad atakował na piłkę z pozycji spalonej i bezpośrednio absorbował uwagę AtS. Decydującym tutaj jest fakt, że znajdował się bardzo blisko futbolówki, dynamicznie nachodził w jej kierunku i miał bezpośredni wpływ na przebieg akcji. Spalonego mogłoby nie być, w momencie kiedy będący na pozycji spalonej gracze Sociedad odpuściliby atak na piłkę, nie zasłaniali widoku bramkarza (w tym wypadku tego akurat nie było) i nie utrudnialiby interwencji obrońcom (też raczej nie było). W związku z tym jedyną "winą" był ruch do piłki.

Co do Dembele, nie pokazali powtórki z VARu jeśli się nie mylę co mnie zdziwiło, ale skoro sędzia nawet nie podbiegł do monitora to może rzeczywiście nie było kontaktu, natomiast jeśli dobrze wiem sama intencja i uniesienie łokcia na wysokości twarzy przy pełnej świadomości gdzie znajduje się rywal jest już pretekstem do wyrzucenia gracza z boiska. W tym wypadku są dwie opcje albo czerwona albo brak przewinienia i gramy dalej. Żółta kartka po prostu w takiej sytuacji nie może być traktowana jako półśrodek, w tej kwestii przepisy mówią jasno.

Szkoda że nie było lepszych powtórek tej sytuacji z Dembele, trzeba będzie poczekać do wieczora co powie Iturralde

To jest właśnie intensywność. Jeśli grasz, atakujesz, zmęczysz przeciwnika i w późniejszej fazie meczu utrzymasz wysoką intensywność gry to zawsze pojawią sie wolne przestrzenie i błędy rywali.
Co do bramki - bardzo dobra decyzja sędziego.

I to są właśnie te detale...

Chyba raczej "Imanol Alguacil: Przez 60 minut graliśmy z Barceloną jak równy z równym, ale potem wszedł Fati i wszystko jak krew w piach"

Dembele powinien wylecieć za to uderzenie, ewidentna sprawa.

kompletnie nie rozumiem co się działo na lewej stronie...
Z przodu nie było Ferrana, a z tyłu nie było Balde, więc tak naprawdę nie wiem jakim ustawieniem graliśmy a RSSS to wykorzystywał.

Pierwsza połowa do przepracowania, liczy sie wynik, a ten jest bardzo dobry

Cała prawda ... my zaczęliśmy grać właśnie od 60 minuty, po zmianach. Rozpisywanie się że dobry mecz w naszym wykonaniu to lekka przesada, jakby wytrzymali całe potaknie to remis byłby dobrym wynikiem