Problemy środkowych pomocników Barcelony w meczu z Rayo

Dariusz Maruszczak

16 sierpnia 2022, 09:45

AS

27 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona miała w meczu z Rayo wyraźne problemy z prowadzeniem akcji, o czym świadczą statystyki jej środkowych pomocników
  • Pedri i Gavi nie potrafili kontrolować gry i kreować okazji strzeleckich
  • Jednego z nich może to kosztować miejsce w wyjściowym składzie na kolejne spotkanie

Inauguracja sezonu Barcelony stanowiła duże rozczarowanie po letnich transferach i udanym presezonie. Barça nie kontrolowała przebiegu wydarzeń w pojedynku z Rayo i miała problemy z przebijaniem się przez zasieki obronne rywali oraz z zamknięciem ich na własnej połowie. Spotkanie było zbyt otwarte, a było to spowodowane m.in. odłączeniem się środkowych pomocników, którzy nie mieli takiego udziału w grze, jaki jest wymagany od zawodników występujących na tych pozycjach w Barcelonie.

Podczas 72 minut pobytu na murawie Pedri był przy piłce tylko 41 razy i zanotował 27 celnych podań (odpowiednio 8. i 9. miejsce w zespole). Z kolei Gavi podczas godziny gry zaliczył 25 kontaktów z futbolówką i zagrywał dokładnie zaledwie 18 razy (12. i 13. pozycja w ekipie). To stanowczo za mało w przypadku graczy, którzy powinni być w czołówce tych statystyk. Według analitycznego portalu EUMD tylko dwa razy w ciągu ostatnich dwunastu lat środkowi pomocnicy Barcelony mieli średnio mniej niż 55 podań na mecz w trakcie sezonu. W gronie podstawowych piłkarzy Gavi zaliczył więcej zagrań tylko od Lewandowskiego. Z kolei Sergio Busquets zanotował więcej celnych podań niż obaj środkowi pomocnicy razem wzięci (57).

W drugiej połowie na boisku pojawili się Frenkie de Jong i Franck Kessie, a zwłaszcza pierwszy z wymienionych przyczynił się do poprawy w kontekście funkcjonowania środka pola. Przyznał to zresztą sam Xavi podczas konferencji prasowej. Holender zanotował 23 celne podania w pół godziny, czyli więcej niż Gavi w dwa razy dłuższym okresie. Stąd też pojawiają się doniesienia, że De Jong, mimo swojej sytuacji, może zastąpić wychowanka w meczu z Realem Sociedad. Na Anoecie zabraknie jednak Sergio Busquetsa, więc 25-latek może równie dobrze zagrać jako defensywny pomocnik. Xavi będzie musiał także znaleźć rozwiązania kolektywne na poprawę funkcjonowania środka pola, zwłaszcza w kontekście Pedriego, który jest kluczową postacią drugiej linii. Z nim w składzie Barça wygrała w poprzednim sezonie 83% spotkań, a bez niego - tylko 42%.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nasza gra środkiem w meczu z Rayo kulala, nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ale.. Podczas meczu byłem mocno poirytowany wysokim ustawieniem zarówno Pedriego, jak i Gaviego, kiedy wyprowadzaliśmy piłkę z pod naszej bramki i kiedy po prostu konstruowaliśmy ataki od tylu. Często środkowi obrońcy zmuszeni byli rozgrywać piłkę między sobą, albo zagrywać do bramkarza, albo bocznych obrońców, a czasem udało się przetransportować piłkę pomocnikom, ale czasem też na skrzydla. Mało było naszej słynnej tiki-taki, brak szybkiej klepki, brak zagrań na jeden, dwa kontakty. Pytanie dlaczego..?
Xavi wiedział czego się spodziewać po drużynie Iraoli, nie wierzę, że nie. Rayo znakomicie było ustawione, zagęszczali środek, grali pressingiem i to naprawdę skutecznie. Iraola wiedział, że przede wszystkim nie może pozwolić Busquetsowi na wyprowadzanie pilki, dlatego nasz dmf miał na sobie zawsze zawodnika, a czasem dwóch i trzech. Xavi właśnie to ceni w Sergio, czyli dystrybuowanie piłek od obroncow, dlatego jest on dla niego tak ważny, taki nasz łącznik w taktyce Generala. Zastanawiałem się trochę o co chodziło z tą wysoko ustawioną pomocą (Pedri i Gavi). Wydaje mi się, że Xavi zdawał sobie sprawe, że Busi, jak i cała pomoc będzie bardzo dobrze kryta, bo tak jak już wspomniałem zarówno Iraola, jak i każdy bardziej kumaty trener wie, że odcięcie od gry naszych pomocników potrafi przynieść sukces, jakim niewątpliwie był dla Rayo remis, dlatego postanowił grac skrzydłami, czasem wręcz pomijając środkowych pomocnikow, a ustawiając ich trochę wyżej, żeby tworzyli przewagę pod bramką rywala i wspomagali napastnikow. Generał pewnie liczył na jakość zarówno Raphinhi, jak i Dembele i wierzył, że uda mi się tworzyć okazję sobie, ale i kolegom z drużyny. Przy odrobinie szczęścia mielibyśmy bramke, może nawet nie jedną, dzięki naszym skrzydłowym, którzy potrafili dochodzić do dość dogodnych sytuacji. Niestety tak się nie stalo. W drugiej połowie Xavi chciał kontynuować to, co zaczął od początku, ale nie przynosiło to rezultatów, Raphinha tracił siły, więc wszedł de Jong, by nieco scalić nasz środek. Spisał się świetnie, był w stanie wychodzić z pod pressingu i wg mnie bardzo dobrze realizował założenia trenera. Wydaje mi sie, ze mamy jeszcze w nogach presezon, bo brakowało trochę dynamiki, niewątpliwie Pedri miał przebłyski, ale jeszcze nie jest to optymalna forma. Natomiast Gaviemu nie można odmówić walki, chęci i zaangażowania, ale mam wątpliwości co do jego pozycji w wyjściowej jedenastce.
Xaviemu się tutaj na stronie od kibiców oberwało, nie usprawiedliwiam go, ale taktycznie próbował ugryźć to Rayo, wierzył na pewno, że się uda i tak by się stało. Niestety skrzydłowi mogli się zachować lepiej w niektórych sytuacjach, Pedri miał też dobre uderzenie, minimalnie chybione, Lewy także. Nie zawsze wszystko jest tak, jak sobie zakładamy. Ja wychodzę z założenia, że drużyna musi wejść w rytm meczowy, niektórzy piłkarze muszą złapać formę i najważniejsze, by się zgrać, by wypracować pewne automatyzmy. Rayo ewidentnie przyjechało neutralizować atuty Barcy, chcieli za wszelką cenę uniemożliwić nam rozgrywanie, przyjechali, by nie stracić bramki, więc pewnie przez to Falcao nie zagrał od początku. Wielki szacunek im się za to należy. Takie mecze będą się zdarzać i tak grające drużyny. Myślę też, że Xavi liczył jednak, że Rayo osłabnie i że nie wytrzyma takiej intensywności przez cały mecz. Niestety tak się nie stało.
Ja przede wszystkim daję czas drużynie na rozkręcenie się, na wrzesień liczę na dobrą formę. Być może chłopaki trenują jeszcze z większymi obciążeniami treningowymi, by mieć siłę na ten długi sezon. Muszę przyznać, że mam też niekiedy pewne wątpliwości co do Xaviego i jego decyzji, ale wierzę, że to jednak się uda. Temperatura podczas meczu też nie sprzyjała, choć wiem, że była taka sama dla obu ekip.
Reasumując, trochę cierpliwości, mniej lamentu i więcej wyrozumiałości proponuję ;)

a do kogo ma sie podlaczyc do lewego co gubi pilki albo celnie nie odegra mowie tu o grze przed polem karnym lub w obrembie jego

jak dla mnie jechanie gaviego i pedriego dlatego ze zagrali jeden slaby mecz a akurat de jong zagral dobrze jest bez sensu. Ciekawy jestem co bedzei jak de jong zagra slabo a gavi sie odpali

Wszyscy kurde pod 11 przeciwnika stali i nikt nie potrafił zejść do piłki, no jedyny De Jong jak z ławki wszedł, dlatego w następnym meczu w podstawie powinien wyjść.

W mojej opini to mozemy miec pomoc Bruno, Silva i Veratti i bedzie tak samo wygladalo dopoki cala gra bedzie wygladala “podaj na skrzydlo i patrz co Dembele/Rapfinha zrobia”.
Fatalna organizacja i pomysl na gre ofensywna. Jakby prowadzil nas nie Cruyffista z krwii i kosci a nasz ulubieniec ostatnio, Gary Neville.
Prosty, archaiczny i obrzydliwy styl z koncowki zeszlego sezonu jest ciagle kontynuowany.
Smialem sie z Realu, ze maja taktyke 1000 i 1 wrzutki a my usprawnilismy to do 10000 i 1 krosa.
Nie martwi mnie wynik, nie martwi mnie slabszy wystep poszczegolnych graczy. Jednak martwi mnie i to bardzo, jak wyglada gra, jak malo wzajemnych podan jest miedzy naszymi pomocnikami i jak malo jest cierpliwosci w konstruowaniu akcji.
Do tego sporo ludzi obwinia Albe o slaby wystep. To jest obronca, ktory jak malo kto potrafi sie podlaczyc do akcji i to jest jego glowna bron. Jesli Raphinha a w szczegolnosci jego mniej inteligentny partner “od skrzydla”, caly czas maja spuszczona glowe i nie widza obiegajacego ich Alby, to jaki jest sens wystawiania Jordiego? Ma spelniac role Abidala?
Nie widze wielu rozwiazan w naszych poczynaniach oprocz indywidualnych popisow skrzydlowych. Gdzie jest ta Barca z poczatkow Generala?

Spokojnie. Robienie nam z pomocy czarnej dziury to dramatyczna przesada. Mamy szeroką kadrę i wiele możliwości na tych pozycjach i spodziewam się, że rotacja będzie spora, ale to powinno być korzystne dla wszystkich zawodników w tym szalonym sezonie, który przed nami.

Gavi i tak lepiej zagrał niż taki Busquets albo Kessie. Pedri źle nie zagrał uważam,ale też nie rewelacyjnie. No i Frenkie bardzo fajne wejscie.

Ale jak to, przecież eksperci na stronie niemal jednogłośnie ocenili że najgorszy był Busi...
Fakty są takie że Pedri i Gavin są bardzo młodzi - wahania formy to normalne u nich, a pechem było że z Rayo i jednemu i drugiemu przytrafił się katastrofalny występ. To nie de Jong zagrał tak dobrze, lecz tak dobrze prezentował się na ich tle.
Minie jeszcze wiele czasu zanim nauczymy się grać z zespołami grającymi w pressingu przez cały mecz, które jeszcze kondycyjnie dużo lepiej wyglądają,zatem słowo klucz to balans wiekowy - nastolatki i weteran w wyjściowej jedenastce to układ bardziej do nauki niż do walki o trofea. Tym razem kosztowało nas to 2 punkty i to też jest normalne z piłkarskiego punktu widzenia.

Myślę że dużo osób wyciąga zbyt daleko idące wnioski, mamy na tyle szeroką kadrę że różni zawodnicy powinni grać pod specyficznych rywali. Wczoraj błysnął FDJ ale będą męcze w których lepszą opcją będzie Gavi, analogicznie na bardzo fizyczne zespoły typu Athletic wystawianie Busquetsa nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Trzeba rotować. Inna sprawa że będę to powtarzał do znudzenia, Pedri i Gavi lepiej wyglądają jak mają obok siebie Frenkiego. To jest jednak dwójka bardzo młodych zawodników, nawet jeśli umiejętnościami w niczym nie odstają starszym zawodnikom to jednak doświadczenie jest bezcenne.

Najprawdopodobniej zagra de jong pjanic i pedri

Fajnie jakby zagrali De Jong,Kessi,Pedri.

Ojezu preseason z ogórkami i na pełnej parze, pierwszy mecz z naszym największym koszmarem w lidze i presja pokazania się z najlepszej strony, a ja czytam że ktoś nie potrafił gry prowadzić albo że de jong znakomita przemiana, że Araujo beznadziejny bo miał jeden mecz słaby na PO. To jest zupełnie nowy zespół piłkarze znają się od miesiąca a przetrenowali razem o wiele krócej. Ja się nie spinam tym meczem.

W dodatku te gadanie ze ktos straci miejsce w podstawowej jedenastce po meczu z Rayo? Chyba po to mamy ogromną kadrę żeby często tą podstawę zmieniać. Eh lamenty lamenty lamenty.

Nie ma biegania to nie ma środka. Wszystko wolno i na stojąco. No i chłopaki nie potrafią wyjść z pod pressingu. Powinni obejrzeć kilka kompilacji Iniesty, może by się czegoś nauczyli.

Jeśli FDJ się przebudził i utrzyma to co pokazał to nie można go sprzedawać i musi grać w 1 składzie. Zobaczymy w sobote. Oby to nie był tylko przebłysk do końca okienka transferowego.

Oczywiście, że Gavi zaliczył słaby występ, ale przytaczanie tu 57 celnych podań Busquetsa to jakaś aberracja. Jakie to były podania? 90% do obrońców. Kurtyna.

Na RSSS środek pola Pedri-De Jong-Gavi...;)