Media: Sergio Busquets i Barcelona nie mogą porozumieć się w sprawie obniżki pensji

Maciej Łoś

12 sierpnia 2022, 11:45

AS, Cadena SER, Relevo

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona próbuje na wszelkie sposoby sprostać wymaganiom finansowego fair play LaLigi. Jednym z pomysłów jest obniżka pensji Sergio Busquetsa, ale obecnie porozumienie z kapitanem w tej sprawie wydaje się być odległe.

Sergio Busquets, jego agent Josep Maria Orobitg oraz dyrekcja sportowa Barcelony negocjują nieustannie od trzech dni. Klubowi zależy, żeby kapitan jak najszybciej zgodził się na obniżkę zarobków, żeby pomóc zarejestrować wszystkie nowe transfery przed rozpoczęciem LaLigi. AS podaje, że doświadczony pomocnik jest skory do współpracy, ale jego warunkiem jest przedłużenie o rok umowy wygasającej wraz z końcem sezonu 2022/2023. Co ciekawe, Busquets już w czerwcu podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii narzekał na dyrekcję Barçy, że nikt nie zwrócił się do niego bezpośrednio w celu omówienia potencjalnej obniżki pensji - Nie zaproponowano nam niczego. W tych kwestiach trzeba być bezpośrednim. Zawsze chętnie pomogę, nie tylko finansowo - stwierdził wówczas kapitan.

Jednak jak informuje Adria Albets z Cadena SER, Barça i Busquets są bardzo daleko od osiągnięcia porozumienia w sprawie odroczenia wypłaty. Według dziennikarza, sytuacja jest trudna. Aby móc zarejestrować nowych piłkarzy, Barça potrzebuje aktywować czwartą dźwignię i dogadać się z Busquetsem lub Gerardem Piqué. Panuje w tej sprawie coraz większe napięcie. Podobnie twierdzi Relevo. Według tego portalu, pomimo chęci obu stron do osiągnięcia porozumienia, obecnie wydaje się, że ciężko będzie się dogadać, choć negocjacje trwają od kilku dni. Matteo Moretto dodaje, że Busquets zamierzał odejść do MLS po zakończeniu tego sezonu, ale Barça chce, żeby podpisał dwuletni kontrakt, odraczając płatności na ten okres.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jeśli obniżka Pique wystarczy, dać sobie spokój z przedłużeniem kontraktu, zrobić piękne pożegnanie i życzyć powodzenia jeśli chce odejść do MLS. Z drugiej strony jestem ciekaw jak będzie wyglądać jego gra mając lepszych partnerów na boisku, którzy będą pokazywać mu się do gry i nie będzie musiał cholować tyle piłki.

Takie rzeczy powinni wcześniej próbować załatwić.

Busi zwyczajnie uważa, że sam daje od lat klubowi tyle co Rodri w MC i Fabinho w Live razem wzięci i dlatego nie może zarabiać mniej niż ci dwaj razem wzięci.
Ktoś może sobie pomyśleć po kompromitujących występach w LM z ostatnich lat, że tak nie jest i że Busi zarabiający więcej od KDB, czy ogólnie każdego pomocnika na świecie to śmiech na sali, no ale przecież Busi nie jest wychowankiem, czy kapitanem żeby sobie zaśmiecać konto bankowe jakąś "miłością do klubu", "swoją faktyczną jakością piłkarską", czy innymi bzdurami.

Podejście Łapciach i Alemanyego w kwestii obniżki pensji Pique, Sergio, alby terStegena, FDJ jest wielce spóźnione, to powinni załatwiać, negocjować ponad miesiąc temu, jak nie jeszcze trakcie poprzedniego sezonu, wygląda to tak jakby ich działania były na żywca bez wcześniejszej analizy

Busiemu nie ma co się dziwić - facet ma w głowie Last Dance, a nie granie kolejmych lat na siłę, czekając na zaległe pieniądze. Od 2008 roku do dzisiaj w pierwszej drużynie, z czego ostatnie 8 lat, klub nawet nie starał się odciążyć go na pozycji pivota - grał wszystko od deski do deski.
Przykre że pod koniec kariery do mediów wyciekają znowu takie informacje (chociaż nie taki syf jak wcześniej) - facet co mógł to zrobił dla Barcelony i szacunek zawsze będzie mu się należał. To nie jego wina że klub rządzony jest przez nieudaczników (i tych bo byli amatorami niepotrafiącymi zarządzać i tych co uważają że klub to prostytutka i wystarczy po wszystkim się podmyć).

Odraczanie płatności przy przedłużaniu o coś tam to czysty idiotyzm. Busi będzie już grać u Beckhama a dwa lata pensji i tak popłynie na jego rachunek bankowy w Hiszpanii. Łał

Tu trzeba zapewnie drastycznej obniżki, to zrozumiałe że Busquets nie chcę rezygnować z tylu pieniędzy. I tak idzie Barcie na rękę, bo chciał już za rok powoli kończyć karierę a tu oferuje zostać jeszcze jeden rok, gdzie będzie znowu gnojony przez fanów jak Barca przegra jakiś mecz, skoro jest ulubionym kozłem ofiarnym.
A że wie jak sytuacja wygląda z de Jongiem, też nie chcę ryzykować afery za rok czy 2 jak nagle te odroczone wypłaty trzeba będzie zapłacić.
Szkoda tylko że jutro nie wszyscy będą zarejstrowani, co tylko ośmieszy Barce i zarząd po prostu zawalił sprawę.

Rozwiązać kontrakt

Zastanawia mnie to dlaczego wcześniej nie poprosili weteranów o obniżki pensji tylko robili to wysyłając "sugestie" przez media.Niestety teraz płacimy za to siłując się z LL o rejestrację zawodników.

Oni są psychiczni, żeby przedłużać kontrakt Busquetsa tylko po to aby zarejestrować innych zawodników.
Ja byłbym bardzo szczęśliwy mogąc oglądać kogoś innego na jego pozycji a sam Busquets chciał odejść do MLS.
Może niech się dogadają, że odejdzie po tym sezonie a oni będą mu płacić za 2 lata jego gry w innym klubie xddd
Tak jak pisałem, że to co robią z Frenkiem to jest konieczne przy jego wysokim wynagrodzeniu i trzeba obniżyć pensje tak te przedłużanie kontraktów podobnie jak z Umtimim jest czystym idiotyzmem.

Pique > Busquets

Początek Josep Maria… i wracają flashbacki z Wietnamu