Esport3: Otoczenie Frenkiego de Jonga zdziwione zachowaniem Barcelony

Dariusz Maruszczak

9 sierpnia 2022, 10:21

Esport3, Mundo Deportivo

33 komentarze

Fot. Getty Images

  • Kolejne przecieki dotyczące sytuacji kontraktowej Frenkiego de Jonga nie pozostają bez wpływu na nastawienie holenderskiego pomocnika
  • Jak poinformował Lluis Canut z Esport3, 25-latek jest zdziwiony całą sytuacją i uważa, że Barcelona musi wypełnić swoje zobowiązania dot. umowy
  • W katalońskim klubie trwa wewnętrzna debata ws. pozostania zawodnika

Zdaniem Canuta obóz De Jonga podchodzi ze zdziwieniem do informacji dotyczących dostrzegania oznak przestępstwa w obecnym kontrakcie piłkarza, podpisanym w 2020 roku przez Josepa Marię Bartomeu. Argumentuje się, że umowa przeszła przez wszystkie audyty i kontrole LaLigi, a mimo to nigdy nie było żadnych podejrzeń w tej kwestii. Ponadto przedstawiciele De Jonga zwracają uwagę, że w sezonach 2020/2021 i 2021/2022 pomocnik zgodził się na zarabianie znacznie mniejszej pensji na podstawie odroczenia wynagrodzenia, które w tych rozgrywkach wynosiło odpowiednio zaledwie 3 i 6 milionów euro rocznie brutto (Marca podawała, że druga z kwot opiewa na 9 mln). 25-latek uważa, że wypełnił swoją część porozumienia, akceptując przełożenie części wypłaty na inny termin, a teraz klub powinien przejąć odpowiedzialność za kontrakt, który zobowiązał się opłacić.

De Jong stoi na stanowisku, że problemy finansowe Barcelony nie są jego winą i nie zamierza odchodzić z klubu, choć miał wysłać swojego agenta na rozmowy z przedstawicielami Blaugrany. Według Canuta piłkarz jest szczególnie rozczarowany rolą Jordiego Cruyffa, z którym miał wcześniej bliskie relacje. De Jong może być zaniepokojony nie tylko doniesieniami o chęci potencjalnego unieważnienia umowy, ale też samymi przeciekami dotyczącymi jego kontraktu, jak np. te opublikowane przez Marcę odnośnie do konkretnych danych umowy. Można je odbierać jako próbę wywarcia nacisku na piłkarza, poprzez wskazywanie opinii publicznej na trudne warunki współpracy.

Tymczasem Mundo Deportivo informuje, że w Barcelonie trwa wewnętrzna debata ws. De Jonga. Opinie w klubie nie są jednoznaczne, a prezydent i zarząd zaczynają oceniać, że pozostanie Holendra byłoby dobrą opcją. Joan Laporta lubi styl gry De Jonga, a bierze pod uwagę jego wiek i umiejętności, które sprawiają, że może być następcą Sergio Busquetsa. 25-latka ceni też Xavi, który nie chce zamieniać go na graczy pokroju Rubena Nevesa czy Carlosa Solera, ale mógłby zgodzić się na to w przypadku Bernardo Silvy. Podobne zdanie ma dyrekcja sportowa, także z tego powodu, że Portugalczyk mógłby zarabiać mniej od De Jonga. Z drugiej strony koszt sprowadzenia gracza Manchesteru City byłby wysoki. Silva bardzo chce dołączyć do Barcelony, ale póki co Frenkie de Jong nie chce opuszczać Camp Nou, choć jego sytuacja z każdym dniem wydaje się coraz bardziej kłopotliwa, a relacje z klubem coraz gorsze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie dziwię się gość nic nie zrobił a jest traktowany jak jakiś wróg publiczny

Frenkie DingDong
https://vimeo.com/737865142

D . Jong to przeciętny grajek nie oszukujemy się , talenty ze szkółki ajaxu może oprócz Anthonego nie wybijają się zbytnio w teoretycznie silniejszych klubach czy ligach, był Messi Suarez griezmann to coś tam grał niektóre mecze były naprawdę bardzo dobrze, ale jak się zobaczy na Pedriego czy gaviego to widać gołym okiem że wcale taki dobry nie jest , podtrzymuje swoje zdanie że Soler w słabej Walencji jest lepszy od d Jonga , piłkarz musi mieć też charakter, rolę przywódczą na tej pozycji a nie tylko wysokie zarobki i dobry marketing. Był xavi,iniesta,deco, którzy kreowali grę on niestety ma przebłyski ale całe życie talentem nie będzie...już w tamtym sezonie był czas aby odpiąć tę łatkę, a liczby mierne... Pożyjemy zobaczymy ja bym go sprzedał a on ma hajs w głowie i myśli że jeszcze coś ugra u nas ..obym się mylił teraz tylko ten cały syf z oszustwami nie potrzebny . Wiem że Barcelona to piękne miasto do życia ale aż tak...

Ciekawe jak to się rozwinie bo jeżeli kwota mówiąca o tym że ich 4 miała przez najbliższe 4 lata mieć podwyżki o łącznej wartości 300 mln to jest za dużo więc zobaczymy jak to się rozwinie

Też bym był zdziwiony na ich miejscu - Barcelona sporo zawdzięcza temu, że FDJ szedł im wcześniej na rękę.
Podpisali umowę na 14mln € podstawy i praktycznie od razu FDJ zgodził się na obniżkę.
Po pierwszym sezonie facet dodatkowo zgodził się na inne rozłożenie swojej pensji w czasie (opóźnienie większości wynagrodzenia) - co było dla klubu niemal jak nowy oddech.
Suma podstawy wynagrodzenia mu się nie zmieniła, tylko po prostu część z niej przeszła na później.
W zamian za zgodę na takie rozwiązanie dorzucili mu w pakiecie premie lojalnościowe (które są standardem i prawdopodobnie w pierwotnym kontrakcie także jakieś miał zapisane) oraz dodatkowe zmienne (także standard i musiał jakieś mieć).
Ok, sumarycznie to wygląda na kosmiczną pensję, ale to nie tak, że dostał to za nic.
Jeśli mieli by wrócić do pierwotnej wersji kontraktu, to tylko na zasadzie natychmiastowego spłacenia przez klub zaległej pensji - jedyna oszczędność, to zmiany w bonusach oraz oczywiście obniżenie budżetu płacowego.

Ojjj, zdecydowanie za daleko to poszło. Szkoda mi De Jonga bo koniec końców to pewnie dobry chłopak a ciorają go jak szmatę…

Inna sprawa, że Barto za te kontrakty ktoś się wreszcie do dupy powinien dobrać. Czy te wszystkie informacje o zabezpieczeniu majątkowym każdego prezesa to bajki? Jeśli nie to, czemu Barto cały czas nic nie wypłacił za niegospodarność??!!

Robienie z de Jonga wroga publicznego numer jeden jest niepoważne. To zrównoważony gość o dużej klasie sportowej. W tej sytuacji to niestety Barcelonie brak klasy.

Zdziwione ze frenkie jest na pierwszym miejscu w drabince płac

Czyli juz wszystko jasne. Wszyscy w Barcie chca zeby zostal i FdJ chce zostac.
Nikt w Barcie nie chce mu placic.
FdJ chce zostac i chce kase.
Barca chce go sprzedac, bo nie ma kasy.
FdJ nie chce odchodzic i chce kase.
Barca mowi, ze go nie sprzeda, ale robi wszystko, zeby go sprzedac i ma pretensje, ze on nie chce zgodzic sie na transfer, caly czas mowiac, ze nie chce go sprzedac.
FdJ juz z Barca nie rozmawia, bo ma dosyc tej szopki, ale nie chce odchodzic
Barca chce zeby FdJ zmniejszyl wynagrodzenie, zrzekl sie czesci a poza tym to strasza go sądem.
Teraz ruch nalezy do FdJ.

Musi wytrzymać do piątku, a potem to wszyscy mogą się gonić.

Business is business

To akurat jest fakt.. Z Barcelony wszystko bardzo łatwo dostaje się do mediów..

jeden mecz z Pumas i de Jong Top :D

Akurat agent to chyba jest najmniej zaskoczony. Dostał prowizje za transfer, podwoił zarobki klienta, przy małej obniżce na czas pandemii. Wcisnął jakiegoś kopacza z rodziny do rezerw i jeszcze załatwił jakiemuś drewnu duńskiemu transfer na 5 lat.