César Azpilicueta: Zdałem sobie sprawę, że z Chelsea wygrałem już wszystko, więc nadszedł czas na nowy etap w mojej karierze

Mateusz Doniec

8 sierpnia 2022, 15:30

Evening Standard, Sport

34 komentarze

Fot. Getty Images

Po przedłużających się negocjacjach César Azpilicueta ostatecznie nie dołączył do FC Barcelony i przedłużył umowę z Chelsea do 2024 roku. Hiszpan wytłumaczył w rozmowie dla Evening Standard powody swojej decyzji.

Nowy kontrakt: Jestem pełen emocji. Gdyby tak nie było, nie podpisałbym nowej umowy. Nowi właściciele chcieli, abym tu został i przewodził drużynie zarówno na murawie, jak i poza boiskiem. Jestem im bardzo wdzięczny. Byli ze mną bardzo szczerzy od pierwszego dnia. Czułem odpowiedzialność, że muszę zostać tutaj, w moim domu. Rzeczywiście, odbywały się wtedy też rozmowy z innymi klubami.

Decyzja: Po Klubowych Mistrzostwach Świata, kiedy to stałem się jedynym zawodnikiem, który wygrał wszystkie puchary, poczułem, że to moment, aby wrócić do Hiszpanii. Ale później wiele się zadziało w tym klubie. Chciałem kontynuować karierę tutaj, będąc w pełni zaangażowanym. Nigdy nie powiedziałem nic przeciwko Chelsea. Odbyliśmy kilka prywatnych rozmów, podczas których wszystko powiedziałem. Przez pewien okres byłem wolnym agentem… i kto wie, co by się mogło wydarzyć! Zdecydowałem się być cicho, ponieważ już było sporo hałasu wokół mnie. Nie chciałem pogarszać sprawy, bo chciałem skoncentrować się na grze.

Punkt zwrotny: Zwycięstwo w Klubowych Mistrzostwach Świata było dla mnie punktem zwrotnym. Bardzo się wysiliłem, żeby zdobyć ten puchar. W tamtym momencie poczułem się inaczej. Zdałem sobie sprawę, że wygrałem z tym klubem wszystko, więc być może nadszedł czas na nowy etap w mojej karierze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zdał sobie sprawę że przyszedł czas na nowy etap więc przedłużył umowę z klubem? To jaki to nowy etap? Nie kumam...

@kejdzi Jak przeczytasz tekst, a nie nagłówek, to będziesz wiedział :)

@Tridente2015 No przeczytałem, wygrał wszystko więc zastanawiał się czy być może nie zmienić klubu. Tylko że dalej nie powiedział kiedy to być może zniknęło więc co to za wyjaśnienia? Bezużyteczny artykuł...

@kejdzi Ale przecież wyjaśnił: "Nowi właściciele chcieli, abym tu został i przewodził drużynie zarówno na murawie, jak i poza boiskiem. Jestem im bardzo wdzięczny. Byli ze mną bardzo szczerzy od pierwszego dnia. Czułem odpowiedzialność, że muszę zostać tutaj, w moim domu" i "Ale później wiele się zadziało w tym klubie. Chciałem kontynuować karierę tutaj, będąc w pełni zaangażowanym. Nigdy nie powiedziałem nic przeciwko Chelsea. Odbyliśmy kilka prywatnych rozmów, podczas których wszystko powiedziałem". Czyli kluczem była zmiana władzy, która za wszelką cenę chciała, by został.

@kejdzi Redaktor Ci wyjaśnił :)

@Tridente2015 aż poszło w buty :)
« Powrót do wszystkich komentarzy