Media: Wszystkie nowe umowy z października 2020 roku mają znamiona przestępstwa! [Aktualizacja - poniedziałek 22:11]

Mateusz Doniec

8 sierpnia 2022, 12:44

The Athletic, RAC1, Cadena SER

404 komentarze

Fot. Getty Images

Jak donosi David Ornstein z The Athletic, Barcelona przekazała Frenkiemu de Jongowi, że chce unieważnić jego obecny kontrakt i wrócić do wcześniejszej umowy, twierdząc, że warunki zaoferowane mu przez poprzedni zarząd klubu zawierają znamiona przestępstwa i stanowią podstawę do podjęcia działań prawnych przeciwko stronom zaangażowanym w tę sprawę. Jak się jednak okazuje, problem ten dotyczy nie tylko kontraktu Holendra, ale też Gerarda Piqué, Sergio Busquetsa i Clementa Lengleta. Cała czwórka przedłużyła swoje umowy w październiku 2020 roku na kilka dni przed dymisją Josepa Marii Bartomeu

Według The Athletic Barcelona poinformowała o tym Frenkiego de Jonga 15 lipca, twierdząc, że znalazła dowody na działania przestępcze ze strony osób, które podpisały jego przedłużenie umowy 20 października 2020 roku. Chodziło wówczas o dwuletnie przedłużenie kontraktu do 2026 roku, które według doniesień zmniejszyło jego pensję w sezonach 2020/21 i 2021/22, pozostawiając 18 milionów euro do rozłożenia na kolejne cztery kampanie.

Przypuszcza się, że pismo wysłane przez Barcelonę do De Jonga w zeszłym miesiącu informuje Holendra, że klub jest w stanie wszcząć postępowanie karne, aby ustalić, co wydarzyło się w związku z podpisaniem jego kontraktu i kto ponosi odpowiedzialność za domniemane wykroczenia. Co więcej, Barcelona chce unieważnić umowę i kontynuować współpracę z De Jongiem na warunkach uzgodnionych w styczniu 2019 roku, gdy Holender podpisywał kontrakt z Dumą Katalonii.

Według The Athletic poprzedni zarząd jest przekonany o legalności kontraktu, który De Jong podpisał w 2020 roku, i nalega, aby umowa została uzgodniona po zatwierdzeniu przez strony i LaLigę. Źródła związane z katalońskim klubem sugerują, że doszło do dalszego etapu dialogu między Barceloną a obozem De Jonga. Obecny zarząd miał oskarżyć swoich poprzedników o domniemaną przestępczość i ostrzegł, że De Jong i jego przedstawiciele mogą być również w to zamieszani.

Chelsea jest z kolei poważnie zainteresowana Holendrem i choć nie złożyła jeszcze formalnej oferty, źródła bliskie klubowi twierdzą, że włodarze The Blues są gotowi sfinansować opłatę transferową oraz pokryć dług płacowy, oczywiście pod warunkiem, że De Jong zdecyduje się na transfer na Stamford Bridge.

Aktualizacja

15:19

Stacja COPE uzyskała dostęp do wiadomości Josepa Marii Bartomeu dla The Athletic: "Umowa z października 2020 roku została sprawdzona przez służby prawne FC Barcelony, inspektorów zgodności, audytorów oraz LaLigę. Trudno jest mi uwierzyć, że nikt nie zdał sobie sprawy, że to przestępstwo".

20:21

Cadena SER: Służby prawne Barçy widzą wyraźne oznaki przestępstwa nie tylko w nowej umowie Frenkiego de Jonga, ale także pozostałych piłkarzy, którzy przedłużyli razem z Holendrem umowy: Gerarda Piqué, Marca-André ter Stegena i Clementa Lengleta.

20:29

Dalsze szczegóły od Cadena SER: Nowe kontrakty miały zapewnić klubowi oszczędności w wysokości 16-18 milionów euro w pierwszym sezonie ich obowiązywania, ale klub zobowiązał się do wypłaty w późniejszym terminie w sumie 311 milionów euro całej czwórce. Wszyscy oprócz Gerarda Piqué otrzymali podwojenie zarobków w kolejnych latach. W ostatnim czasie rozmawiano na ten temat ze wszystkimi czterema zawodnikami i tylko Piqué akceptuje nowe porozumienie. Klub chce, aby te umowy zostały unieważnione i przywrócone do warunków sprzed ich przedłużenia. To wszystko leży jednak w rękach prawników, którzy widzą oznaki przestępczości.

20:32

Stacja RAC1 potwierdza te doniesienia i dodaje, że Gerard Piqué podpisze w najbliższych dniach umowę na nowych warunkach, również ważną do 2024 roku.

21:19

Mundo Deportivo: Prawnicy klubu jeszcze nie skończyli analizować kontraktów, ale podobnie jak prawnicy z kancelarii zewnętrznej zalecają skierowanie sprawy do prokuratury lub złożenie pozwu przeciwko tym umowom i poprzedniemu zarządowi. Gdyby sąd uznał je za nieważne, kontrakty Ter Stegena i Lengleta kończyłyby się w 2023 roku, natomiast Frenkiego w 2024.  Co więcej, w przypadku gdyby sąd przyznał rację obecnemu zarządowi, wspomniani zawodnicy byliby zobowiązani do zwrotu części pieniędzy przekraczającej ustalone wcześniej warunki.

21:39

Ferran Correas (Sport) Sergio Busquets jako kapitan został poinformowany o sytuacji finansowej klubu. Hiszpan wykazał chęć pomocy, zgadzając się na rezygnację z należnej części wynagrodzenia, jeśli będzie taka potrzeba.

21:43

Cadena COPE: Gerard Piqué i Sergio Busquets zapewnili Joana Laportę, Rafę Yuste i Mateu Alemanyego, że pomogą we wszystkim, co jest konieczne. Barcelona czeka na odpowiedź LaLigi co do rejestracji zawodników. W razie problemów aktywowana zostałaby czwarta "dźwignia finansowa" i jeśli będzie to konieczne obaj kapitanowie obniżyliby swoje wynagrodzenie.

22:07

Víctor Navarro (COPE): Ter Stegen, Lenglet i De Jong oraz ich agenci wiedzą już, że ich kontrakty po przeanalizowaniu przez prawników FC Barcelony zawierają oznaki przestępstwa. Jeśli zostaną unieważnione, zawodnicy wrócą do starych umów i mogą być nawet winni klubowi pieniądze.

22:11

Víctor Navarro (COPE): Frenkie de Jong mając za sobą tylko rok kontraktu i aż cztery lata przed sobą, podpisał przedłużenie umowy na kolejne dwa lata, obniżając pensję w sezonie 2020/21, ale także zapewniając sobie podwójny wzrost wynagrodzenia w następnych latach. Obecny zarząd poprosił De Jonga o pomoc, a  Holender skierował władze klubu do swojego agenta.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czy cyrk w tym klubie kiedyś się skończy? Mes que un club obecnie brzmi jak drwina :(

Tak wielkiego bałaganu w Barcelonie nie było chyba nigdy! Kto by się spodziewał, że coś takiego kiedyś tutaj nastanie. Poprzednia władza powinna za to srogo zapłacić. Polityka zawsze była brudna i to się raczej nigdy nie zmieni. Szkoda, że dotyka to nasz ukochany klub i po raz kolejny szarga jego dobre imię dając w świat informacje jaka to Barcelona jest zła i okrutna. Dałbym wiele żeby to wszystko wróciło na prostą, ale to nie ode mnie zależy. Pozostaje liczyć na to, że za jakiś czas wyjdziemy na prostą i będziemy mogli mówić o obecnej sytuacji klubu w czasie przeszłym.

Dziwi mnie, że jeszcze żaden związek piłkarzy nie zabrał się za d..ę Lapciowi.

Dziwię się, że ktokolwiek chce jeszcze podpisywać jakiekolwiek umowy z Barcą. Bo czyż za kolejne dwa lata obecny albo jakiś nowy prezes nie stwierdzi, że te wszystkie dźwignie finansowe były działaniem na szkodę klubu? Czy oddanie zysków potencjalnie wartych kilkaset milionów euro za ułamek tej kwoty nie nosi znamion niegospodarności?

Bazując na doniesieniach medialnych de Jong podpisał kontrakt na 14 mln € za sezon, przy czym na bazie prolongaty (zdaniem Barcy nielegalnej) w kolejnych dwóch latach otrzymał kolejno 3 i 9 mln. Czyli przy powrocie do pierwotnej umowy i tak Barcelona jest mu winna 16 mln € zaległej pensji. Wszelkie bonusy i podwyżki miały wejść dopiero od tego sezonu. Podobnie jest pewnie z kontraktami pozostałych graczy. Mnie to wygląda na jeden wielki blef że strony obecnego zarządu.

Jeśli jednak faktycznie zostało popełnione przestępstwo odpowiednie organy powinny zostać powiadomione już dawno, bo co to w ogóle za retoryka, że może złożą pozew a może nie? Tylko czekać na kontrę agentów z zarzutami o szantaż.

Ciezko nam komentowac nie szczegolowych liczb. Jezeli w 2och latach komus przelozono np 20mln i rozlozono w kolejne 3 i gdzie tu przestepstwo? Problemem bedzie jezeli doliczono np. 30. Ale liczb nie znamy. Owe 311mln nic nam nie powie bez szczegolow, jako ze bedzie zwieralo 'normalne' lata + zalegle. Jednak Laporta sie kusi ze niby zawiera dodatkowe. .

Z jednej strony ludzie krzyczą "Laporta pomóż, uzdrawiaj klub", z drugiej natomiast, że jak tak można traktować piłkarza z ważnym kontraktem, a no można. Widocznie innego wyjścia nie ma. To, że jakieś dźwignie finansowe porobili, to nie znaczy, że wszytko jest już cacy. Tam nadal śmierdzi mułem. Tam nadal jest tyle rzeczy do poprawienia, że w pale się nie mieście ile ten okularnik zepsuł. Laporta ma jasny cel, poprawić to, co zostało zje#ane i czy to ma się odbyć kosztem jakiegoś pupila publiczności, czy innego wafla, to go nie interesuje. Finalnie rozliczony na koniec chce być ze swoich działań, a nie tych, które noszą znamiona poprzedników. Skoro są podstawy prawne do pójścia z tym do sądu, to prezydent z tego korzysta, skoro ma możliwość zniwelowania działań poprzedniego zarządy, robi to. Opinia publiczna będzie piać " co ten klub robi zawodnikom" ale na końcu jakby tego nie zrobił, to i jego starania pójdą psu w du#e. Niech czyszczą, pozywają, a na końcu niech budują od podstaw na swoich warunkach, wtedy racjonalnie będzie szansa ocenić rządy Laporty i jego ludzi. Nie zawsze da się mieć super dobrze i nie pobrudzić sobie rąk, czasami trzeba się nieźle nagibać i nagimnastykować, ale na końcu może będzie warto.

W sumie jak tak dłużej się zastanowić to jest szwindel i działanie na niekorzyść klubu. Bartomeu łapał się brzytwy żeby zostać na stołku więc wziął chyba na tamten moment jednych z najbardziej lubianych piłkarzy dał im umowy nie do odrzucenia, żeby szybko podpisali. Na szczęście misterny plan się nie udał i Bartek spierdolił ale jego kadencja kończyłaby się właśnie w tym roku i burdel z takimi pensjami miałby nowy zarząd. I w sumie nie ma co się dziwić, że chcą to jakoś rozwiązać bo nawet odejmując te 11 mln to wychodzi średnio ponad 18 mln podwyżki na sezon na łebka, z czego pewnie de Jong ma najwyższą podwyżkę więc sie do niego najbardziej przypierdolili. Podobno te kontrakty są progresywne. Pique już po tym sezonie miał mieć jakiś dodatek lojalnościowy 20 mln. Nie ma w sumie co się dziwić, że najpierw starali się to osobiście z nimi rozwiązać żeby nie robić burdelu ale też nie ma co się dziwić, że chcą uparcie ogarnąć te kontraktu bo średnio podwyżka na sezon to 18 mln na łeb, to w chuj dużo. Tyle co ich podwyżka to Lewy wgl ma zarabiać co sezon. I ja oczywiście nie mówię, że to wina piłkarzy i ich agentów, że dali im to wzięli, tylko to też normalne że obecny zarząd chce to ogarnąć wykorzystując do tego mechanizmy jakie mają. Barcelona to klub socios, czyli tam nie ma właściciela tylko prezydent, więc średnio można porównać tą sytuację do jakiejś firmy, prędzej do jakiejś spółki skarbu państwa. Ile razy chociażby to u nas słyszeliśmy, że będą jedni drugich rozliczać za jakieś afery. Gdyby na serio zaczęli rozliczać to może byłyby podobne sytuacje, że idą np. do TSUE i się sądzą o jakieś umowy gdzie np. została strasznie zaniżona wycena jakiejś transakcji. No mówię patrząc na liczby, jak duże to są podwyżki to ja się nie dziwię, że starają się to ogarnąć. Przecież o tej próbie renegocjacji umowy z de Jongiem mówi się od dawna. Były plotki, że jak de Jong nie odejdzie to odejdzie ter Stegen bo też ma spory kontrakt (tak naprawdę pewnie chodziło o renegocjacje tego kontraktu). Pique też chcieli wypchnąć z klubu, żeby mu tego dodatku 20 mln nie płacić. O Lenglecie pewnie cicho bo Tottenham w całości albo po części się zajmuje jego pensją na ten moment ale pewnie negocjacje obniżki w następne lato też by były. Dopiero w tym roku pensje zaczynają rosnąć więc się teraz tym zajmują, na dodatek w tamtym sezonie trzeba było jeszcze przez covid to wszystko przesuwać i tak. Wcześniej też jebałem zarząd, że posuwają się aż do takich kroków ale teraz to już sam nie wiem jak ocenić tę sytuację więc po prostu czekam jak to się rozwinie.


Następny zarząd będzie płakał i przekonywał, że wyprzedawanie majątku (aktywów) i obcięcie przychodów pod ich rządami byli nielegalne, tak więc nosił wilk razy kilka and here we go again!

Ciekawa sytuacja. Oczywiście z finansowego punktu widzenia dobry ruch, z wielu innych perspektyw - kiepski. Proszenie piłkarzy o zwrot pieniędzy brzmi bardzo średnio - nie oni są winni przestępstwa, nie powinni tracić. Klub zrobiłby świetny PR-owo ruch, gdyby umorzył im te pieniądze i po prostu podpisał nowe umowy. No i oczywiście, jeśli to prawda, to jest nadzieja na pociągnięcie do dodatkowej odpowiedzialności Bartka i spółki. Ale całość niestety jest przede wszystkim kolejnym skandalem wokół Barcy.

Należy niezwłocznie pozwać tego kryminalistę Josepa B. o niegospodarność i liczne przekręty.

Ta kampania anty-Laporta to już powoli się zabawna robi. Czy w głowach osób komentujących urodziła się wizja, w której FAKTYCZNIE kontrakt jest podpisany niezgodnie z przepisami (co BYĆ MOŻE umknęło uwadze LaLigi, która MOGŁA nie badać czy zarząd działa na szkodę klubu, a jedynie czy wszystko zgadza się księgowo) i agent Frenkiego widząc w tym po prostu dobry biznes, uratował palącą się dupę Bartomeu poprzez podpisanie niesamowicie korzystnego dla jego zawodnika kontraktu, wiedząc, że jego legalność jest wątpliwa? I czy jak już macie w głowie ten arcytrudny konstrukt, to uważacie, że klub powinien stwierdzić: "dobra, jest nielegalnie, dałoby się podważyć, ale w sytuacji największego kryzysu ekonomicznego w klubie od lat wypłaćmy chłopu od czapy i 100 mln euro za sezon, bo ktoś kiedyś takiego wała zrobił i już trudno, a Frenkie dobry chłopak"?

Już abstrahując, że The Athletic to jest gówno tier w zakresie tak insiderskich informacji dotyczących klubów spoza Albionu. Dejcie spokój.

Ale serio... "Laporta to polityk i krętacz" to jest śwęta prawda. Osoba, która nie jest politykiem i krętaczem NIGDY nie zostanie prezydentem takiego klubu jak Barca. Biznes i polityka to nie jest kółko różańcowe waszej starej (choć i tam potrafią być dobre jazdy), tam się leje krew, pot i sperma, i zawsze tak było. Jak widzicie Pereza (albo tu innego prezesa se wstaw) z aureolą nad głową, jak załatwia biznesy klubu otoczony watą cukrową i bańkami, to... reality check - nie jest tak. Niemniej, jak chcecie rozliczać klub i działania zarządu, również względem zawodników, to patrzcie na OFICJALNE komunikaty, wywiady z BEZPOŚREDNIO zaangażowanymi.

Frenkie milczy, Xavi mówi, że Frenkie si, Laporta, że si, tylko trzeba się dogadać co do pieniędzy. Wasze wnioski? Klub bestialsko pluje na młodego Holendra. No to fajno. Na takiej atmosferze medialnej zależeć może każdemu: zarządowi, żeby De Jonga wypchnąć; De Jongowi, żeby konsolidować opinię publiczną po swojej stronie, obniżyć kwotę transferu i mieć łatwość negocjacji pensji i bonusu za "no bo ja nie chcem iść" z przyszłym klubem; klubowi, który chce pozyskać De Jonga, żeby obniżyć jego cenę i mieć dobre wyjście do negocjacji z Frenkiem "no bo i tak musisz z tamtego syfu iść"; wszelkim innym klubom i szejkerom, których doopa piecze, że Barcelona coś tam jeszcze może pograć w najbliższych latach i jest jakaś szansa, że za rok czy dwa nie będzie wielkiej wyprzedaży młodzików, którzy mają dosyć dostawania po łbie na każdym froncie. Przy tej mnogości opcji, według was winny jest na 1000% zarząd. Ok.

To już chyba widomo czemu niektórzy magicznie zgodzili się na obniżkę wynagrodzenia i czemu niektórym w ogóle była proponowana.

Tego jeszcze nie grali. Lapcio, jestem z Ciebie dumny.

Skoro klub dał zawodnikom podwyżki, to gdzie tu wina zawodników?

i gdzie byl wtedy szeryf tebas ktory teraz czepia sie kazdego euro

Coraz bardziej wstyd mi za ten klub, a właściwie zarząd

Niepotrzebne są takie afery, cały czas coś ale z drugiej strony to dziwne przecież taki kontrakt jest sprawdzany przez wiele podmiotów i nikt nic nie zauważył a teraz nagle wykryli...

Piszą o znamionach przestępstwa, więc zapytam jakiego dokładnie? Ktoś wie o jakie przestępstwo dokładnie chodzi?

Co za syf w tym klubie się robi.
Teraz nowy zarząd desperacko będzie srał pod siebie, żeby tylko że rejestrować nowo przybyłych zawodników. Problemy jeszcze narobią sami sobie i zawodnikom.
Masakra. Ponoć w ogóle wszyscy nowi, wliczając Dembele, bo dopiero podpisał kontrakt jako wolny agent nawet nie będą mogli zagrać w tym tygodniu, bo La Liga im zabrania.

Nie mam wątpliwości, przedluzenie umowy Lenglet do 2026r to na bank przestępstwo

Kontrakty zostały zaakceptowane przez 3 strony,Barce, zawdników i la Lige, czyli na tą chwilę są zgodne z prawem i Barca bez wyroku sądu nie może kompletnie nic zrobić bo złamie prawo, a sprawa pewnie się będzie ciągneła latami.

Czyli, nawet jak to jest prawda, w co raczej trudno uwierzyć, to finał poznamy za długi czas i na tą chwilę to tylko szkodzi reputacji klubu i tyle.

Jesli zawodnicy wrociliby do starych kontraktow, to w przyszlym roku FdJ sprzedamy za max 30-40 mln.
Ale bardziej prawdopodobne, ze odejdzie za free za 2 lata.

Weźcie pod uwagę jedną bardzo ważną rzecz. Winy nie ma dopóki sąd tego nie udowodni a sprawy mogą się toczyć kilka-kilkanaście lat. Póki co to są domniemania prawników Barcy a jak wiemy oni ostatnio popłynęli na wyliczeniach dotyczących dzwigni i rejestracji zawodnikow. Teraz probuja ratowac twarz i znalezc jakies rozwiazanie.
Wg mnie to dzialanie ma na celu zmuszenie graczy do obnizenia pensji, ktore pozwoli na rejestracje kolejnych zawodnikow. Nic wiecej.

Akurat wszyscy wymienieni, to niechciani obecnie piłkarze, czy to zbieg okoliczności? Jednego chuj... A na 2 zamieniono

Parodia westernu

Działanie Bartomeu przypomina mi działanie naszego rzadu. Tez rozdają pieniądze komu popadnie a jak ich nie będzie to inni się będą martwić że kasa pusta i zadłużona po samą szyje.

Prosta sprawa. Gdybym był np. takim de Jongiem czyli piłkarzem z "nielegalną" umową. Ja jestem piłkarzem, czyli mam grać w piłkę. Po to zatrudniam agenta/menedżera żeby moimi sprawami kontraktowymi się zajmował. Jeśli robi to źle, czyt. doprowadzil do podpisania przeze mnie nielegalnej umowy, to taki agent dostaje ode mnie "po dupie". Czyli w tym przypadku wyciągam konsekwencje prawne wobec agenta. Bo ja jako piłkarz po to mu płacę, żeby należycie reprezentował moje interesy. A jeśli robi to źle, to jest gówno, a nie agent.

Smród po Bartomeu nie ma końca, ciekawe jakie jeszcze szambo wybije.

Czyli prosta sprawa. Skoro umowy odraczające wypłaty zawodników są nielegalne, to niech im wypłacą natychmiastowo pieniążki należne ze starych umów.

Informacja z godziny 22:07 wskazuje że cały sztab prawników, sędziów i innych ludzi którzy analizowali te kontrakty poza Barceloną to dyletanci nie znający się na prawie.
Tylko genialni prawnicy FCB znaleźli przestępczą grupę piłkarzy która nadwyrężyła klubową kasę!
Kto z kogo usiłuje zrobić idiotę?
A zresztą to i tak wina PiS i Tuska :)

"mogą być nawet winni klubowi pieniądze" xdddddddd
No nie no. To już jest szczyt. To wina zawodników? Teraz tak będziemy działać? Czekam na potwierdzenia oficjalne, ale brzmi to karykaturalnie.

Media to specjalnie tak podają, żeby to sensacyjnie zabrzmiało. 311 mln szokkk! A jak się to policzy to wychodzi średnio 9mln rocznej pensji netto na zawodnika. No i to tak dużo? Ok, Lengletowi sie nie należało, ale pozostałej trójce? Gdzie każdy z aktualnych nowych nabytków dostał na wejściu minimum 6mln.

Kombinowali jak analfabeci z pisu w Polsce.

Ludzie, macie krótką pamięć?

Klub musiał renegocjować kontrakty, bo nie miał kasy. Zawodnicy zgodzili się na obniżkę wynagrodzeń przez dwa lata, aby później klub im zwrócił zaległe pieniądze.

Klub nie był stratny na tych kontraktach, bo dzięki nim jeszcze jest w 1 lidze. Takie są fakty. Reszta to tworzenie historii po latach.

Czy w tym klubie będzie kiedyś normalnie?!

Jeszcze będzie że będą mieli stare umowy oddadzą kasę I odejdą za darmo w następnych sezonach :) aj Bartek co ty żeś odje**ł

Mamy informację że są "ponoć" znamiona przestępstwa, ale żadna informacja nie tłumaczy na czym polega te domniemane przestępstwo. Wiadomo że Bartomeu to był rak Barcelony, ale ponoć jacyś prawnicy zobaczyli coś czego nie zauważyli wcześniej ani prawnicy klubowi, ani kontrolerzy, ani LaLiga, która kontroluje umowy zawodników i nie miałaby skrupułów, aby przywalić się do czegokolwiek...
Nic nie wiadomo - tak samo prawdopodobny jest medialny shitstorm, aby wypuchać z klubu piłkarzy lub wpływać na nich, aby godzili się rezygnować z pieniędzy zgodnie z zapisami w kontraktach. Biorąc pod uwagę jak haniebnie Laporta podchodzi o pracowników klubowych (piłkarzy) to nie zdziwię się że to jego kolejna brudna gra.
Ja nie widzę przestępstwa w tym że piłkarz godzi się na wypłatę pieniędzy w późniejszym czasie, nie widzę też przestępstwa w tym że piłkarz zarabia inną kwotę niż zarabiał na podstawie wcześniejszego kontraktu. To bardzo grubymi nićmi jest szyte - jeśli teraz ktoś na podstawie takich szczątkowych informacji wyciąga daleko idące wnioski to tylko pogratulować. Nic nie wiemy na ten moment, ale jedno jest pewne - zgodnie z prawem klub może latami się sądzić, a pieniądze i tak będzie musiał wypłacić, zatem traktuję to w pierwszej kolejności (prawdopodobieństwa) jako formę nacisku na piłkarzy.

Udowodnienie na drodzę sądowej, że te kontrakty były działaniem na szkode spółki potrwa latami. Barca nie ma tego czasu. Poza tym, umowy są podpisane przez zawodnika, klub a także LaLigę. To są łącznie 3 strony, które mają swoich prawników. Żaden sędzia nie przyzna od tak racji Barcelonie. To wymaga analizy finansów i kontraktów na lata wstecz, żeby zobaczyć negatywny pattern.

Cała sytuacja z De Jongiem jest niczym innym jak zastraszaniem piłkarza problemami prawnymi w stosunku do ważnego kontraktu. Wiele się mówi, że więcej niż klub, ale własnie w takich momentach to jest słoma z butów a nie klub.


I to takie szambo zaczyna wylewac przed samym startem rozgrywek i w momencie gdy sie znaczaco wzmocniliśmy .... mam nadzieje ze to nie rozwali atmosfery w szatnij i :(

Oby teraz nie zaczął się cyrk z tymi przedłużeniami umów a jeśli rozkręci się na dobre to oby nie miał wpływu na atmosferę i formę sportową drużyny. W tej sytuacji to ostatnia rzecz jakiej potrzebujemy. Tak czy inaczej życzyłbym sobie nie oglądać żałosnego ryja tego nieudacznika Bartka , chyba że odpowiadającego za wszystko swoim własnym majątkiem. VeB!

Japierdole zeby az takie wały robić?
Gdyby Bartek rządził rok dłużej to nie wiem już jakby to wyglądało

No jeżeli się okaże że piłkarze wykorzystali klub żeby zarobić tak wielkie pieniądze to może być grubo... Mimo że doniesienia są bardzo poważne Wy dalej jedziecie po Laporcie i klubie. Co z Wami? Ogarnijcie się. Zaraz może się okazać że 4 naszych zawodników wykorzystało nielegalne zapisy żeby się dorobić kosztem klubu a Wy psioczycie że klub się broni?

Ale my się ośmieszamy.

Madakra chłop podpisywał umowy które tworzyły dług na przyszłe lata w momencie kiedy wiedział że nie będzie on się z nim mierzył.... A żeby było śmiesznie to po podpisaniu jednej z umów podał się do dymisji.

Mam nadzieję że będzie jakieś zwarcie w matrixie i chłop pójdzie siedzieć a nie skończy się tylko na gadaniu.... jak zwykle.

Co za patologia

311 milionów .... A człowiek się cieszy jaki nieraz 100-200zl nieraz dorobi ....

Ale moment, na jakich zasadach prawnych to działa? Kontrakt podpisał klub FC Barcelona, a nie J.M. Bartomeu. Czy to nie oznacza, że odpowiedzialnością za przestępstwo obarczony zostanie klub, a nie były prezydent? To byłaby kolejna katastrofa, a nie pomoc dla klubu. Co mi tu umyka?

No to chyba każdemu kopara opadła.

Ale bajzel zostawił poprzedni zarząd. Szkoda mi tych piłkarzy szczególnie De Jonga. On nic złego nie zrobiła jest największą ofiarą...

No i macie po całym dniu zygania są pierwsze informacje. 18mln oszczędności w pierwszym roku dla 311 mln straty w kolejnych latach i po tygodniu osoba dająca takie kontrakty znika z klubu. Dalej wszyscy twierdzicie ze to nie ma znamion przestepstwa? Oczywiście proponuje nadal nie ferować wyroków bo te informacje zmienia się pewnie jeszcze 200 razy.

Widać po minie Abidala, że już wtedy wiedział, że ten wałek niebawem wyjdzie na jaw.
Już wtedy przeczuwał, że to się czkawką odbije xD

Dobra, śmieszki na bok - jeśli to okaże się prawdą, to chyba już na serio chcą się dobrać Bartomeu do dupy. Nie wyobrażam sobie, że za taki przekręt mógłby uniknąć odpowiedzialności karnej. Przy okazji trochę zagrywka va banque kosztem graczy niekoniecznie niezbędnych dla klubu. Wygląda to na koniec gry w białych rękawiczkach.

Czyli the athletic wykorzystał, że temat Frenkiego jest gorący i tylko jego wcześniej wymienili jakby tylko na niego się klub uwziął, z tych aktualizacji jednak wynika, że jednak bardziej chodzi o działania Bartomeu i jego świty na niekorzyść klubu a nie piłkarzy.

No jeśli to prawda że odroczyli aby potem dostać to razy 2 albo i więcej to niezły kant i miłość do klubu !

311 milionów, a wy potraficie pisać, że żałosne, że klub tyle nie chce płacić... ręce opadają. Nasze wszystkie problemy wynikają z za wysokich pensji, chcą je obcinać, a wy marudzicie, że im się te pieniądze należą... Nie wierzę w to co czytam. Serio nikomu z was nie przeszkadza, że poprzedni zarząd praktycznie zrujnował w ten sposób klub?

Jak duża jest szansa że LL zarejestruje nowo zakupionych przez Barcelonę graczy?
Wystąpią w sobotnim meczu?
Bo obecne działania klubu wyglądają jak łapanie się brzytwy przez tonącego.

Muszę przyznać, że trochę niepokoi brak dementi ze strony klubu. A nawet niepokoi mocno...

Piłkarze szli na ugody, rozkładali wyplate, a teraz klub chce to wszystko anulować. Nie wygląda to dobrze. Pique też rozłożył wypłatę i też go chcą zmusić do tego, aby z niej zrezygnował.

Niestety raczej to żałośny ruch ze strony klubu. Nie widzę powodu, dla którego miałoby to być nielegalne, skoro przeszło audyt. To, że Bartomeu rozdawał hajs na lewo i prawo i zgadzał się na absurdalne warunki dla piłkarzy, to żadna nowość. Winy De Jonga w tym nie widzę, klub powinien z nim porozmawiać i poprosić, by ten zszedł z wynagrodzenia, a nie zastraszać go. Rozumiem, że klub ponad wszystkim, ale zachowajmy klasę.

Lepiej niech od Umtitiego kontraktem się zajmą ¯\_(ツ)_/¯