Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Maciej Łoś

6 sierpnia 2022, 14:00

Gerard Romero, Mundo Deportivo, Sport, Marca

77 komentarzy

Fot. Getty Images

Media podają sprzeczne informacje w sprawie Frenkiego de Jonga. Część z nich twierdzi, że Holender chce zostać w Barcelonie, inne sugerują, że jest skłonny przenieść się do Chelsea. Z Londynu do Barçy lada moment może trafić Marcos Alonso.

Frenkie de Jong

Gerard Romero: Kataloński dziennikarz uważa, że Holender w przyszłym tygodniu znajdzie się bliżej odejścia do Chelsea niż pozostania w Barcelonie. 

Mundo Deportivo: Dziennik powołuje się na otoczenie piłkarza, który twierdzi, że chce on pozostać w Barcelonie i wypełnić kontrakt, który wygasa w 2026 roku. Jedynym klubem, który mógłby sprowadzić Holendra, jest Chelsea. Pomocnik nie chce przejść do Manchesteru United, który nie będzie grał w tym sezonie w Lidze Mistrzów.

Sport: Barça postawiła Holendrowi warunek, że jeśli chce on pozostać w klubie, to musi obniżyć swoje wynagrodzenie i zrzec się odroczonej dotychczas pensji. De Jong odrzucił ofertę Manchesteru United, ale jego agent Ali Dursun doradza mu, żeby nie zgadzał się na warunki Barçy. W grze o zawodnika pozostaje Chelsea.

Marcos Alonso

Mundo Deportivo: Hiszpan jest bardzo blisko przenosin do Barcelony. Pożegnał się już ze swoimi kolegami z Chelsea i poprosił Thomasa Tuchela, żeby nie powoływał go na pierwsze spotkanie Premier League przeciwko Evertonowi. W zeszłym tygodniu agent zawodnika Fali Ramadani był w Barcelonie, żeby dopracować szczegóły kontraktu. Barça zapłaci za lewego obrońcę niecałe 10 milionów euro.

Sport: Chelsea jest gotowa zaoferować Marcosa Alonso jako część zapłaty za Frenkiego de Jonga, chcąc zmniejszyć jego cenę o około 10 milionów euro. Jeśli Holender nie będzie chciał przenieść się do Londynu, wtedy Barça wykupi lewego obrońcę. Hiszpan jest spokojny i czeka na porozumienie pomiędzy klubami. Dziennik zaprzecza temu, że zawodnik pożegnał się już z kolegami z drużyny.

Iñigo Martínez

Sport: Trener Athleticu Ernesto Valverde skomentował plotki łączące stopera z Barceloną: "Nie wiem, co się stanie. Zobaczymy, co wydarzy się w ciągu tego miesiąca. Ja jestem spokojny".

Bernardo Silva

Sport: Barcelona cały czas naciska na transfer Portugalczyka, ale stara się obniżyć maksymalnie jego cenę, która wynosi obecnie około 80 milionów euro. Zawodnik jest podstawowym graczem u Pepa Guardioli, choć szkoleniowiec Manchesteru City wie od niego, że ten chce odejść. Silva nie czuje się szczęśliwie w Anglii i rozwiązaniem tego problemu mogłoby być przejście do Barçy. Pierwotnie klub rozważał jego sprowadzenie w przypadku odejścia Frenkiego de Jonga, ale sytuacja uległa zmianie i obecnie jego transfer jest możliwy bez względu na przyszłość Holendra. Bez wątpienia jednak sprowadzenie Portugalczyka byłoby dodatkową presją dla pomocnika Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Obawiam się ,że FdJ jest niecnym planem Guardioli.Mianowicie ,FdJ pójdzie do Chelsea, Silva przejdzie do FCB,a Guardiola cichaczem przejmie Gaviego. Ogromny talent za małe pieniądze.Guardiola to mistrz manipulacji. Oddał na 2 nieudaczniki za niezłą kasę (na miarę wielkich drużyn nie łapią się Torres i Garcia) a teraz odsprzeda Bernardo Silvę -już lekko leciwego ,za zdolnego małolata. MISTRZ.

Kupić Alonso i sprzedać wtedy albę i zostawić balde jako rezerwowego,

Nie mogą zarejestrować obecnych piłkarzy, a chcą jeszcze Bernardo. Cyrk...

Dajcie sobie siana z tym Bernardo Silvą. Messi latem 2023 może wróci w nowej roli rozgrywajacego. Po za tym pomoc mamy już obstawioną

Ernest "nie wiem co się stanie" i "zobaczymy co się wydarzy". On dokładnie to samo mówił o wszystkich plotkach transferowych przez całą kadencję w FCB :)

Dosc juz transferów. Lepiej oglądać dea razy każde euro i dać grac młodym. Np Balde powinien dostawać szanse a nie kolejny transfer.

Chcą go kupić nawet jak Holender zostanie ? To już była by rozrzutność kiedy proszą się o każdego centa z piłkarzami którzy już tu są dość długo!!!

Mam strasznie duży problem z tymi naszymi zaległościami. z jednej strony wiadomo, kontrakty trzeba dotrzymywać, bla bla bla, ale z drugiej strony nasi piłkarze byli przez ostatnie lata tak beznadziejni, że absolutnie nie zasłużyli na niebotyczne pieniądze w tych kontaktach zapisane. Potrafili seryjnie tracić punkty z zarabiającymi 10x mniej pasterzami z Cadiz czy Alaves, odpadli z LM na czym klub stracił ogromne pieniądze itd. Niestety kontrakty z piłkarzami i trenerami są absolutnie jednostronne i kluby nic nie mogą zrobić jeżeli ci w/w nie dają tego co powinni. Bo piłkarz podpisując kontrakt dostaje pieniądze, ale w zamian powinien oferować określoną jakość. A tej jakości w naszej drużynie nie posiadał nikt, z nielicznymi wyjątkami.
Jak moja firma zawali termin albo spieprzy robotę to muszę ponieść tego konsekwencje i zapłacić karę. Jak piłkarz od 3 lat gra gówno to nic nie można Mu zrobić.
O, znowu przegraliśmy z Gironą u siebie... ale w sumie... przelew przyszedł? To do następnego meczu. Tym razem na pewno pokonamy to Levante.

Oby nie kupili Silvy i Alonso a sprzedali De Jonga, w sezonie ogrywać Balde a najwyżej w zimowym kogoś wyciągnąć na lo.

W Bayernie to muszą mieć teraz ubaw po pachy...

Niezbyt rozumiem ideę ściągania 32 letniego Alonso

Nowe nabytki bez rejestracji, kapitanowie proszeni o redukcję zarobków i do tego newsy o kupnie Silvy - to się kupy nie trzyma.

Nie podoba mi się fakt że chcą kupić Silve za ponad 80 mln a proszą De Jonga o zrzecenie się jego pieniędzy żenada to jest nie podoba mi sięto co robią z tym silvą i De jongiem

Ej Ty, de Jong, weź nam daruj te kilkadziesiąt baniek :-DDD

a niby z jakiej paki de Jong ma sie zrzec odroczonej pensji? on nie ma w tym zadnego interesu,a jeśli klub rzeczywisice stawia mu takie warunki to jest dramat

niech sie moze bardziej skupią na "pozbyciu" się tych ktorych nie chcą zamiast kolejnych zakupów

Zrzec się odrodzonej pensji. Jeśli to prawda to niech De Jong odejdzie. Kupują nowych piłkarzy a nie potrafią się zobowiązać wobec swoich. Po prostu żenada.