Marca: Ponad 60% nowych nabytków w LaLidze nie zostało jeszcze zarejestrowanych

Mateusz Doniec

5 sierpnia 2022, 19:00

Marca

28 komentarzy

Fot. Getty Images

Marca zwraca uwagę na proces rejestracji nowych zawodników oraz piłkarzy z nowymi umowami do rozgrywek LaLigi. Jak sprawdził dziennik, do tej pory w kluby z Primera División sprowadziły ponad 80 zawodników, z których nieco ponad 60% nie zostało jeszcze zarejestrowanych,

Finansowe fair play w LaLidze jest wielką zmorą dla hiszpańskich klubów, zwłaszcza obecnie, gdy problemy się nasiliły i przybywa ich wszystkich mnóstwo naraz. Kluby LaLigi mają spore problemy w zarejestrowaniu nowych zabytków, by mogły grać od pierwszej kolejki, która rozpocznie się przecież już za tydzień. Do tej pory w kluby z Primera División sprowadziły ponad 80 zawodników, z których około 60% nie zostało jeszcze zarejestrowanych.

Jednym z dużych minusów dla klubów jest fakt, że przed zamknięciem okienka transferowego do rozegrania są nawet trzy dni mecze ligowe. Oznacza to, że w sierpniu jest 15 dni niestabilności w planowaniu drużyn. Na tydzień przed oficjalnym rozpoczęciem rozgrywek kluby muszą mocno się napracować i podjąć ryzykowne decyzje.

Należy podkreślić, że zarejestrowani muszą zostać także piłkarze, którzy podpisali w ostatnim czasie nowy kontrakt. Oznacza to, że klub, który przedłużył umowę z zawodnikiem, może nie być w stanie go zarejestrować, jeśli nie spełnia wymogów FFP. Przypadków jest mnóstwo. Dembélé obniżył swoje wynagrodzenie, podpisując nową umowę, ale Barcelona ma spore problemy z finansowym fair play. Valencia mogła zarejestrować Hugo Duro jako nowy nabytek, ale Samu Castillejo czy Samuel Lino nie mogą być obecnie zarejestrowani. Z kolei o nowych umowach takich zawodników jak Gayá, Carlos Soler czy Guillamón przed 1 września nie może być nawet mowy. Sytuację mogłoby poprawić z kolei odejście Cillessena. To samo dzieje się w przypadku Betisu. Rejestracje nowych kontraktów Guardado, Joaquína i Claudio Bravo oraz trzech nowi piłkarzy zależą od odejść z klubu i przychodów.

Real Madryt jako jeden z nielicznych nie miał tego problemu. Królewscy już dawno zarejestrowali Rudigera i Tchouameniego. Getafe szybko się rozkręciło, uzdrowiło swoje finanse... ale wciąż musi zwolnić miejsce w kadrze. Barcelona, Betis, Sevilla, Rayo, Real Valladolid i Villarreal nie zarejestrowały jeszcze żadnego zawodnika, mając jedynie tydzień do dyspozycji. Te kluby muszą podjąć konkretne działania. Z kolei wczoraj po południu Celta, która do tej pory nie wykonywała żadnych ruchów, zarejestrowała jednocześnie trzech zawodników: Óscara Rodrígueza, Swedberga i Núñeza.

Okres rejestracji na sezon 2022/23 został otwarty 1 lipca. Pierwszym klubem, który uczynił to oficjalnie, było Atlético. 13 lipca LaLiga potwierdziła transfer Berte. W poprzednich latach, gdy tylko otwarło się okienko transferowe, w ciągu zaledwie paru dni było już kilku zarejestrowanych zawodników, ale okoliczności, w jakich teraz znalazły się hiszpańskie kluby, uległy gwałtownej zmianie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tebas, Tebasem agresja skierowana na niego, ale jestem w szoku jak wielu użytkowników tutaj pluje na restrykcje finansowe i bardzo chętnie pozwoliłoby na potężne zadłużenie klubów w imię potencjalnego "rozwoju". Te przepisy to nic nadzwyczajnego, po prostu kluby nie mogą żyć ponad stan (ponad przychody) i tyle. BTW Angielska odjeżdża to prawda ale nie przez przepisy - spójrzcie sobie jaka tam jest pula hajsu do rozdania z praw tv - tam jakieś Burnley i inne beniaminki wyciągają tyle hajsu co Atletico czy Sevilla.
Poza tym karnety w La Liga i ceny to też jakaś żenada, zwykły Janusz z Koziej Wolki na luzie sobie może pozwolić na roczny karnet na mecze Realu. Zobaczcie ile trzeba zapłacić żeby oglądać np. Arsenal.. Inne realia i budżety, regulacje za wiele tu nie mają do rzeczy...

He he.. jedynie real nie miał żadnych problemów z rejestracją zawodników...
tego tebasa, to na taczce z gnojem powinni wywieźć albo tak luja pogonic, że spieprzałby kanałami po zmroku krokiem szybkim. Ciul
Świetnie liga zarządzana jest przez tebasa, inne ligi odjeżdzają natomiast tutaj nieugięty do ostatniego klubu pozostanie javier

tebas wie jak dbać o swoją ligę

Jeszcze chwila i Tebas bedxie mial kolejne wspaniale rozwiazanie w postaci sprzedania kolejnych praw..
% od zysku sie nalezy..

No i oczywiscie czytajac artykul jest RM jako jeden z nie licznych rejestruje graczy jeszcze chyba athletico [ LL pan Tebesiarz kibic realu ] wychodzi na to kluby madrytu XD XD

Szczerze mówiąc najlepiej dla La ligi byłoby gdyby to Florentino Perez był prezesem. Nie ma lepszego biznesmena niż on. Tebas dąży do zniszczenia ligi. Z roku na rok poziom ligi spada...

Czy tylko ja nie mogę patrzeć na tego pajaca

Tydzień do startu ligi, a ponad połowa drużyn nie może zarejestrować piłkarzy.. dramat Panie Tebas... nie chce mi się wierzyć że aż tyle klubów w La Liga ma kłopoty finansowe.. zmień Pan myślenie, albo Pana zmienią.

No ale jak to, przecież te kluby przystąpiły do porozumienia z CVC, nie powinno być problemu z rejestracją ;pp

A tak poważnie to te barany niech się modlą, żeby Barcelonie, Realowi i Bilbao udało się unieważnić to porozumienie, które będzie ciążyło całej lidze przez lata.

I mają swoje CVC. Obniżyli zyski od 10% praw na 50 lat w zamian za jakieś grosze kredytu który muszą regularnie spłacać więc tracić kasę którą "dostali" a i tak ich przepisy ligi cisną i jestem pewny, że w którymś klubie się coś wysra i nie zarejestrują jakiegoś zawodnika w tym sezonie.

Ja nie wiem, kluby nie mogą się jakoś zbuntować przeciwko działaniom tego szkodnika? Przecież On ich wszystkich wykończy

A PL coraz bardziej ucieka xDD Brawo Tebas, wiesz jak dbać o swoja lige

Pań redaktor Mateusz chyba po głębszym to pisał :-)

Nie zostali zarejestrowani bo Tebas to debil grający do jednej bramki Katarczyków.

#ThankYouTebas #YouAreDebeściak

Dramat z tym panem