Paco Palencia: Gol robi się coraz „starszy”, najlepsi strzelcy mają teraz ponad 33 lata

Mateusz Doniec

5 sierpnia 2022, 21:00

AS

2 komentarze

Fot. Getty Images

Były napastnik UNAM Pumas oraz Espanyolu Paco Palencia udzielił wywiadu dziennikowi AS, opowiadając o Pucharze Gampera z udziałem Pumas, o Barcelonie czy Rafie Márquezie.

AS: Jak przedstawiłbyś Pumas?

Paco Palencia: To wielki klub, na którego nakładana jest presja ze względu na bycie mistrzem kraju. Z drugiej strony jest to akademia szkoląca wielu piłkarzy. Taka kombinacja nie jest łatwa. Teraz nie idzie im źle, choć przegrali trzy finały. Mają nowych zawodników jak np. Dani Alves. Myślę, że to będzie dla nich dobry sezon. Mecz z Barçą będzie dobry do oglądania. Zawodnicy Pumas są agresywni, wszechstronni i chcą szybko atakować. To będzie walka między grą pozycyjną a szybkością. To spodoba się kibicom.

Mówiłeś, że do Pumas trafił Dani Alves. To poprawa jakości dla ligi?

Dla Meksyku to dobrze. W drużynie Pumas brakuje tego typu piłkarzy. Alves wygrywa, mając u boku młodych zawodników. Oni chcą się od niego uczyć, a on sam chce przekazywać wiedzę. Pod względem fizycznym wygląda bardzo dobrze. To wyjdzie z korzyścią dla wszystkich. Fakt, że przybywają wiekowi zawodnicy, nie oznacza, że liga zamienia się w cmentarzysko słoni. Z dziesięciu takich może dwóch nie spełni oczekiwań. Mamy w Tigres francuskiego napastnika Gignaca, a jest jednym ze wzorowych piłkarzy. Wszystko się zmieniło. Teraz piłkarze bardziej o siebie dbają i grają dłużej.

Jak na przykład Robert Lewandowski! Barcelona zaryzykowała czy podjęła bardzo dobrą decyzję, sprowadzając go?

Gol robi się coraz „starszy”. Najlepsi strzelcy mają teraz ponad 33 lata. Luis Suárez, Cristiano, Messi, Lewandowski… Gignac! Zawsze uważałem, że nie powinno się zaglądać piłkarzom w dowód. Trzeba oceniać występy. To właśnie robię jako trener. Możesz mieć 18 lat i grać świetnie, ale możesz też być 35-latkiem i robić różnicę. Im starsi są teraz piłkarze, tym bardziej są teraz świadomi.

Ty zagrałeś na Camp Nou w barwach Espanyolu. Jak to wspominasz?

Byłem pełen emocji. Wracałem wtedy po zgrupowaniu reprezentacji. Podczas derbów Barcelony wiele się dzieje. To wielkie doświadczenie. Gra na Camp Nou była czymś fantastycznym. Stadion jest piękny i choć przegraliśmy, było wspaniale.

Ludzie są w Meksyku bardziej za Barceloną czy za Realem?

W Meksyku ludzie dzielą się ze względu na wiek. Ja dorastałem, oglądając Hugo Sáncheza, więc śledziłem Real Madryt, a później grałem w Espanyolu. Ludzie w moim wieku wspierają bardziej Real. Ci, którzy oglądali Rafę Márqueza albo wielką Barcelonę Pepa Guardioli, pozostali za Barceloną. Teraz znów więcej ludzi śledzi Real, ze względu na ich triumfy.

Co sądzisz o Rafie Márquezie, który został nowym trenerem Barçy Atlétic? Jaka łączy was relacja?

Przez wiele lat graliśmy razem w reprezentacji. Gdy ja byłem w Espanyolu, on trafił do Monaco. Kilka razy jedliśmy razem kolację w Barcelonie. Zawsze mieliśmy dobre relacje. Nadal jesteśmy w kontakcie. Rozmawiamy o futbolu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No tak Lewy to się tych goli już nastrzelał w Barcy że hEj xD

Mam nadzieje że zbyt agresywni nie będą podczas meczu bo to tylko Puchar Gampera,a prawdziwe wyzwanie czeka nas za tydzień czyli start ligi.VeB