Fabrizio Romano ujawnia kulisy transferu Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony

Mateusz Doniec

1 sierpnia 2022, 09:30

YT: Fabrizio Romano

34 komentarze

Fot. Getty Images

  • Słynny włoski dziennikarz Fabrizio Romano ujawnił na swoim kanale na YouTube kulisy transferu Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony sięgające aż lata 2021 roku
  • Już w lutym 2022 roku Polak miał już zdaniem Romano porozumienia z Dumą Katalonii w sprawie warunków umowy
  • 15 lipca Barcelona i Bayern miały rozmawiać online od 9 rano, a około 23 osiągnięto porozumienie

Jak mówi Fabrizio Romano, wszystko zaczęło się latem 2021 roku. Real Madryt chciał wtedy kupić Kyliana Mbappe, ale PSG się na to nie chciało zgodzić. Paryżanie mieli jednak plan na wypadek odejścia Francuza, który zakładał pozyskanie Roberta Lewandowskiego. Również latem 2021 roku, zanim Chelsea pozyskała Romelu Lukaku, rozważała dwa inne nazwiska: Erling Håland i Robert Lewandowski. PSG oraz Chelsea chciały Lewandowskiego, ale Bayern nie zgodził się nawet na rozpoczęcie negocjacji.

We wrześniu 2021 roku Robert Lewandowski oczekiwał na propozycję nowej umowy ze strony Bayernu, ale mijały kolejne miesiące i Polak nie otrzymał żadnej wiadomości w tej sprawie. Ostatecznie Bayern zaoferował Lewandowskiemu nowy kontrakt, ale było już za późno. 33-latek nie czuł się już kluczowym piłkarzem w Bayernie.

W lutym 2022 roku Polak miał zadecydować razem ze swoim agentem Pinim Zahavim, że odchodzi z Bayernu, aby rozpocząć nowy rozdział w swojej karierze. Kolejną kluczową postacią była zdaniem Romano żona Roberta Anna, która bardzo chciała przeprowadzić się do Hiszpanii. Wtedy podjęto decyzję o staraniach o transfer do Barcelony. Dlaczego Barcelona a nie żaden inny hiszpański klub? Ze względu na bardzo dobre i długie relacje Piniego Zahaviego z Joanem Laportą.

Podczas spotkania Zahaviego z zarządem Barçy zadecydowano razem z Xavim, który był bardzo podekscytowany taką możliwością, że wszystkie strony postarają się o transfer Lewandowskiego na Camp Nou. Już pod koniec lutego 2022 roku bądź na samym początku marca pomiędzy klubem a zawodnikiem wszystko było już uzgodnione. Ustalono warunki potencjalnej umowy na trzy lub cztery lata, a Barcelona zdecydowała, że ruszy „all-in” po Polaka. Kluczowy  dla całej operacji zdaniem Fabrizio Romano był agent Roberta Lewandowskiego Pini Zahavi. To dzięki niemu ten transfer miał miejsce. 

Między marcem a czerwcem Barcelonie bardzo trudno było przeprowadzić transfer. Dopiero po aktywowaniu "dźwigni finansowych" Duma Katalonii była w stanie spełnić oczekiwania Bayernu. Negocjacje były jednak bardzo trudne. Szczególnie prezes Bayernu Herbert Hainer bardzo chciał zatrzymać w klubie 33-letniego napastnika. Tak się jednak nie stało, ponieważ strona Lewandowskiego na czele z Zahavim obrała bardzo dobrą taktykę. Zdecydowano się na wielokrotne publiczne i konkretne wypowiedzi na temat przyszłości Polaka. Oprócz tego przekazano także prywatnie zarządowi Bayernu, że Robert chce odejść.

Obóz Polaka okazał bardzo duży szacunek Barcelonie, czekając cierpliwie na poprawę sytuacji finansowej. Lewandowskim bardzo mocno interesowała się znów Chelsea, ponieważ Thomas Tuchel jest wielkim fanem napastnika. W kwietniu i w maju londyńczycy wyrazili to zainteresowanie. PSG także chciało, aby Robert Lewandowski grał z Messim i Mbappe. PSG i Chelsea kontaktowały się zarówno z Zahavim, jak i z Bayernem, zapewniając, że chcą pozyskać Lewandowskiego. Polak za każdym razem jednak odmawiał, ponieważ był podekscytowany transferem do Barcelony. Również Manchester United zapytał o sytuację Polaka, lecz ta operacja była skreślona ze względu na brak Ligi Mistrzów.

Po trzech odrzuconych ofertach Bayern i Barcelona były w stanie osiągnąć w końcu porozumienie. W piątek 15 lipca obie strony połączyły się poprzez wideokonferencję o 9 rano, a około 23 osiągnięto porozumienie co do kwoty. Barcelona zapłaci Bawarczykom 45 milionów euro kwoty stałej oraz 5 milionów euro zmiennych.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie oglądałem meczu ale podobno mógł mieć nawet hat- tricka a nic nie wbił..

@kosol11 Idź spać dalej

@kosol11 , to lepiej obejrzyj sobie mecz i sam oceń... Bo dla mnie z tym hat-trickiem to dość mocno powiedziane patrząc na "klarowność" sytuacji jakie miał... Wg mnie powinien przynajmniej tą jedną bramkę strzelić.

@kosol11 może nie hat trick ale sete miał przynajmniej jedną, liczę, że uda mu się wrócić do formy z Bayernu
« Powrót do wszystkich komentarzy