Juliano Belletti: Przybycie Lewandowskiego dało Barcelonie skok jakościowy

Dariusz Maruszczak

26 lipca 2022, 20:30

Marca

2 komentarze

Fot. Getty Images

Były piłkarz Barcelony Juliano Belletti udzielił wywiadu dziennikowi Marca, w którym wypowiedział się m.in. na temat zmian w katalońskim klubie po przybyciu Joana Laporty, znaczenia transferów Roberta Lewandowskiego i Raphinhi oraz trudności w pozyskiwaniu odpowiednich bocznych obrońców.

Marca: Jak ci idzie praca ambasadora Barcelony na świecie?
Belletti: Bardzo dobrze, to były świetne lata i od samego początku byłem tym bardzo podekscytowany.

Czy brak trofeów w ostatnich latach odbija się na Barcelonie? Klub stracił moc przyciągania za granicą?
Zawsze, gdy wyjeżdżam, do Afryki, Ameryki, Azji czy Ameryki Południowej, widać, że fani, socios i kluby kibica są po stronie Barcelony niezależnie od tego, co się dzieje. A teraz jeszcze bardziej można było to dostrzec, ponieważ byliśmy w Miami, w Akademii Barcelony. Zawsze są oni bardzo związani z klubem, z motywacją i nadziejami, z nowymi transferami również. Są bardzo podekscytowani tym, co może się wydarzyć w tym sezonie. Bycie w Barcelonie takie jest, nie zawsze wygrywasz, ale chodzi o to, żeby jak najlepiej pracować, starając się zdobywać trofea, a kibice to rozumieją. Drużyna w żaden sposób nie traci, zawsze będzie grać dobrze, starać się zwyciężać, a kibice bardzo to doceniają.

Cule znów ma nadzieję.
Przybywający zawodnicy wysilili się, żeby tu trafić, a to jest zaraźliwe. Lewandowski czy Raphinha mieli inne propozycje, a wybrali przejście do Barcelony, to bardzo się ceni. To piłkarze, którzy mogą znów dostarczyć trofea. Lewandowski w wieku 33 lat ma bardzo wysoką intensywność podczas treningów i meczów, byłem zaskoczony. Raphinha podobnie. Brazylijczyk w Barcelonie zawsze dostarcza nadziei, a on wie, co to oznacza, jaka jest presja i odpowiedzialność. Obaj mają konkurencyjny charakter, podobnie jak inni nowi gracze, i zarażą tym kibiców, aby była nadzieja, że są w stanie zdobywać trofea.

Jaką rolę odgrywa Laporta w tej odnowionej nadziei?
Prezydent? Słuchaj, mamy prezydenta, który już kolejny raz przybył w trudnym momencie dla klubu. Pamiętam, że nie wygraliśmy Ligi Mistrzów przez 13 lat, przez pięć lat nie zdobyliśmy mistrzostwa Hiszpanii. Prezydent zmontował drużynę na boisku i poza nim, aby sięgać po trofea. Ma to doświadczenie do przezwyciężania kryzysów, ale osiąga się to poprzez ciężką pracę. To właśnie robi on i jego zespół, a także Xavi i piłkarze. Nie da się powrócić bez pracy, bez cierpienia, a teraz widać, że wszyscy ciężko pracują, ponieważ wiedzą, że nie jest łatwo wrócić do zdobywania trofeów.

Kiedy prosi się Xaviego o porównanie obecnego okresu z epoką Rijkaarda czy Guardioli, trener tonuje euforię i prosi o spokój. Ty widzisz podobieństwa?
Trzeba wykorzystać obie te rzeczy. Euforię, ponieważ służy do pracy z nadziejami, ale trzeba też twardo stąpać po ziemi, ponieważ trzeba ciężko pracować, aby móc zdobywać trofea. To nie jest łatwe. Z każdym rokiem jest coraz więcej konkurencji i piłkarze o tym wiedzą.

Twój rodak Raphinha jest zawodnikiem presezonu.
Przybył z dużym charakterem i osobowością, wiele się nauczył w Premier League. Ważne jest wniesienie tego doświadczenia i obycia z rywalizacji w angielskim futbolu. Znamy już temat jego magii, jest kreatywny, drybluje, świetnie spisuje się w pojedynkach jeden na jeden… A Xavi wie, jak go wykorzystać. Obdarza go zaufaniem. Możemy więc zobaczyć Raphinhę, który będzie bardzo blisko tego, czego kibice oczekują od Brazylijczyków.

Myślisz, że przybycie Lewandowskiego ta drużynie skok jakościowy?
Już go dał, trzeba mocno szanować Lewandowskiego. Tu też pracuje, żeby spisywać się bardzo dobrze i zaraża tym innych graczy, zwłaszcza młodych. Być może nie będzie liderem, który dużo mówi, ale przyciągnie innych do swojego poziomu, rozumiejąc, że to nie będzie łatwy sezon.

Wydaje się, że trudniej jest trafić z bocznymi obrońcami. Dlaczego tak ciężko pozyskać graczy na te pozycje do Barcelony?
Nie jest trudno ich znaleźć, ale trudno jest grać jako boczny obrońca. Mamy jednak dobrych graczy w kadrze. Widząc, jak gra Xavi, będzie czerpał dużo korzyści z akcji ofensywnych na skrzydle, zwłaszcza mając Lewandowskiego w polu karnym. Spójrz na przykład na mecz z Realem Madryt. Araujo był bardzo dobry w obronie i atakował w ofensywie. To czas testowania, aby potem mieć różne opcje.

Widzisz w Urugwajczyku materiał na bocznego obrońcę?
Tak, w spotkaniu z Realem spisał się bardzo dobrze.

Czy Barcelona będzie walczyła o trofea już w tym sezonie?
Barca, gdy zaczyna się sezon, zawsze gra z zamiarem walki o tytuły. Teraz w presezonie jest czas na pracę nad intensywnością, koncentracją, poziomem fizycznym graczy, rywalizacją między nimi… Sezon będzie długi, a ważne jest doświadczenie Xaviego. Kiedy przyjechałem w 2004 roku, razem przez to przeszliśmy, a Xavi ma to doświadczenie, żeby odwrócić kryzys. Przy tych piłkarzach i intensywności kibice mogą znów mieć nadzieję na walkę o trofea.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Lewandowski dałby skok jakościowy każdemu zespołowi do którego by trafił.

dał nam LM :** Kocham go :D