Thibaut Courtois: Wyniki w presezonie nie mają znaczenia

Dariusz Maruszczak

24 lipca 2022, 11:45

AS, Marca

64 komentarze

Fot. Getty Images

Thibaut Courtois udzielił wywiadu po meczu Realu Madryt z Barceloną. Belgijski bramkarz

Wnioski z Klasyku: Oczywiście nie można wyciągnąć wielu wniosków. Niektórzy mieli tylko jeden tydzień treningów, inni dwa tygodnie… Dla nas najważniejsze jest złapanie rytmu, żeby zacząć przygotowania z dobrą intensywnością, i tak też było. W poprzednich latach nie mogliśmy tego zrobić. Jak na pierwszy mecz było dobrze. Nie strzeliliśmy tylko gola, choć trafiliśmy w poprzeczkę, a rywale zdobyli piękną bramkę.

Rezultat: Wyniki z presezonu nie mają znaczenia. Pamiętam porażkę 3:7 w derbach z Atlético, a potem pokonaliśmy ich dwa razy i zdobyliśmy mistrzostwo. Teraz wyniki niewiele mówią. Oczywiście wolelibyśmy wygrać przed kibicami w Stanach Zjednoczonych, ale to pierwszy mecz i musimy złapać rytm. Nie podoba nam się ta porażka, ale nie musimy też odbierać jej z dramatyzmem.

Decydujące interwencje: W końcówce mecz zrobił się trochę bardziej szalony i musiałem interweniować, zwłaszcza przy sytuacji Dembélé. Po tym, co zrobiłem, wściekł się na mnie w żartach [śmiech]. Czuję się bardzo dobrze. Nie udałem się na zgrupowanie reprezentacji Belgii, aby dobrze wyleczyć pubalgię. Ciężko pracowałem w lecie i jestem zadowolony, że w pierwszym spotkaniu mogłem zaprezentować dobry poziom.

Absencja Benzemy i szanse na trofea: Zdobyliśmy mistrzostwo i wygraliśmy Ligę Mistrzów jako drużyna, jesteśmy tacy sami, chociaż oczywiście bez Karima brakuje nam goli lub kreowania większego zagrożenia. Nie trzeba jednak wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Musimy być gotowi na Superpuchar. Bramki będą pojawiać się dzięki Rodrygo, Viniciusowi czy Asensio. Benzema jest najlepszą dziewiątką na świecie, oczywiście, że nam go brakuje.

Rudiger bliżej lewej strony obrony: To decyzje trenera, ale myślę, że jest świetnym zawodnikiem, wiele wnosi. Przede wszystkim ma dużą osobowość i intensywność, jak to było widać podczas tej sprzeczki [śmiech].

Czy wróci Hazard z przeszłości: Zależy od tego, gdzie będzie grał. W Chelsea występował na skrzydle, a w Belgii jako środkowy pomocnik w ustawieniu 3-4-3, nie jako napastnik. Eden czuł się bardzo dobrze w tym tygodniu i myślę, że może wiele wnieść do zespołu. Kiedy Karim wróci, zobaczymy, jak będziemy mogli zmieścić Edena w składzie. To są tematy dla trenera. Czuje się dobrze, a urazy to już przeszłość. Rudiger któregoś dnia niechcący go kopnął, a Eden od razu się podniósł [śmiech]. Nie ma problemu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ple ple ple, wynik nie miał znaczenia tak, ale nasza gra to był pokaz jakości a to ma już ogromne znaczenie. Piłeczka chodziła jak po sznurku. I ten Araujo wyciagajacy Rudigera z bójki - poezja dla kibica.

Welcome back El Clasico!

@[Oli] a na białej piszą i sie podniecają jak to rudiger Araujo ustawił XD

@Jarecki1 xD Rudiger z tego co widziałem na YT pierwszy wszedł się szarpać, a Araujo go wziął i wyjął z kółeczka. Dla mnie Araujo na punkty wygrywa tę walkę xD
« Powrót do wszystkich komentarzy