Media: Dembélé akceptuje propozycję Barcelony, klub poprawił ofertę za Raphinhę

Dariusz Maruszczak

9 lipca 2022, 07:58

MD, AS, RAC1, Fabrizio Romano, Sportitalia

56 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Media są dość zgodne, że Dembélé zgodził się na propozycję Barcelony co do przedłużenia kontraktu, a porozumienie obu stron jest bliskie
  • Nie ma jednak pewności, czy Barça ostatecznie zdecyduje się znów związać z Francuzem
  • Katalończycy poprawili swoją ofertę dla Leeds United ws. Raphinhi

Wszystko wskazuje na to, że Dembélé został negatywnie zweryfikowany przez rynek i nie otrzymał ofert odpowiadających aspiracjom jego agenta Moussy Sissoko. W tej sytuacji Francuz miał zgodzić się na propozycję Barcelony, a porozumienie jest niemal osiągnięte. Do ustalenia pozostały jeszcze pewne szczegóły, ale zdaniem większości mediów nie są one tak znaczące, a Dembélé nigdy nie był tak blisko przedłużenia współpracy z Blaugraną. Podstawowe kwestie są już uzgodnione, a według RAC1 zawodnik mógłby podpisać dwuletnią umowę z obniżonym wynagrodzeniem o 40% w stosunku do poprzedniego kontraktu. Pewności co do powrotu Dembélé do Barcelony mieć jednak nie można, ponieważ klub musi jeszcze potwierdzić finalizację operacji, a wcale nie jest to tak pewne, biorąc pod uwagę inne ruchy Dumy Katalonii.

Jednocześnie media informują bowiem o poprawieniu oferty Barcelony dla Leeds United ws. Raphinhi. Fabrizio Romano uważa, że nie sięgnęła ona 60 milionów funtów, które proponuje Pawiom Chelsea, ale sam Brazylijczyk zamierza czekać na Blaugranę. Według Gianluigiego Longariego ze Sportitalia Barça i Leeds są teraz naprawdę blisko porozumienia. Nie ma pewności, czy Anglicy ostatecznie zaakceptują ofertę Barcelony, ale wydaje się jasne, że celem Raphinhi i jego agenta Deco jest przybycie piłkarza na Camp Nou. Jak donosi Sport, jest nawet możliwość, że Brazylijczyk już na początku przyszłego tygodnia przyleci do stolicy Katalonii, aby podpisać umowę, ponieważ wszystko jest na dobrej drodze. 25-latek już dawno temu uzgodnił warunki współpracy z Blaugraną, która zdaniem Mundo Deportivo oferuje za niego 50 milionów euro, a w opinii Sportu 55 milionów ze zmiennymi. Raphinha ma nawet nie lecieć z Leeds do Australii na tournée.

Sprawa wzbudza wiele spekulacji, czy określone posunięcia Barcelony nie są czasem elementem gry negocjacyjnej. Można też zastanawiać się, którego ze skrzydłowych Barça zdecyduje się pozyskać, choć pojawiają się nawet warianty, w których Katalończycy sprowadzają Dembélé już teraz, a Raphinhę dopiero po uruchomieniu drugiej dźwigni finansowej. Z kolei Javi Miguel z ASa podaje, że w klubie jest coraz więcej głosów przeciwko Francuzowi, a trenerzy mają inne priorytety. Pewne jest za to, że do Barcelony nie trafi Ángel Di María, który związał się z Juventusem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak zwykle dużo plotek. Zaraz się okaże, że Raphinhi nie kupią a Dembele pójdzie jednak do jakiejś Chalsea i będzie Dest biegał na skrzydle.

@MrCental A na PO Roberto ^^

@MrCental Chelsea kupiła Sterlinga.

Żaden inny klub nie jest na tyle zdesperowany, aby brać teraz Dembele. Ani Liverpool, ani Inter, ani Juventus. Może deczko Milan, ale Oni też mu nie dadzą większego hajsu niż Barcelona.

To idealny przykład typa który odrzuca fajne dziewczyny licząc, że trafi coś lepszego, a potem zostaje na łasce swojej ex, która chce do niego wrócić, ale On się jeszcze zastanawia. Finalnie ta ex znalazła sobie kogoś innego i się waha, a Dembele zostaje praca ręczna.
« Powrót do wszystkich komentarzy