AS: Pesymizm po spotkaniu Mateu Alemanyego z Xavim ws. planowania kadry

Dariusz Maruszczak

28 czerwca 2022, 07:20

AS

17 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona ma całe mnóstwo spraw do rozwiązania w kontekście swojej kadry w trakcie letniego okienka transferowego
  • Jak podaje dziennik AS, wczoraj doszło do spotkania Xaviego z Mateu Alemanym, po którym nie było pozytywnych wniosków
  • Barça musi zyskać płynność finansową, żeby pozyskiwać piłkarzy, a uruchomienie jednej dźwigni do tego nie wystarczy

Alemany wraz z Jordim Cruyffem wyjaśnili Xaviemu, jak wygląda obecna sytuacja Barcelony pod względem transferowym. Podczas spotkania pojawił się pewien pesymizm w związku z liczbą otwartych spraw, z którymi trzeba się zmierzyć w najbliższych miesiącach. Przedstawiciele dyrekcji sportowej wskazywali, że niektóre operacje związane ze sprzedażą zawodników i pozyskaniem nowych graczy są tak zablokowane, że według prognoz nie zostaną szybko rozwiązane, a nie wszystkie mogą zakończyć się pomyślnie.

Według ASa Alemany tłumaczył, że Barcelona nie będzie mogła się wzmocnić, dopóki nie zyska płynności finansowej i dźwignie nie zostaną aktywowane. Problem w tym, że potrzebuje do tego bliżej 500 niż 200 milionów, które ma otrzymać w związku z aktywowaniem pierwszej dźwigni dotyczącej sprzedaży 10% praw telewizyjnych na 25 lat. Barça musi bowiem wypracować dodatni kapitał własny i dlatego kluczowa ma być sprzedaż Barça Licensing&Merchandising, a także istotnego gracza. Stąd też negocjacje z Manchesterem United ws. Frenkiego de Jonga.

Pod względem wzmocnień głównymi celami pozostają Robert Lewandowski i Jules Koundé, a Barcelona jest już po słowie z Franckiem Kessiem i Andreasem Christensenem, choć pozostaje pytanie, jak wygląda kwestia szans na rejestrację ostatniej dwójki w obecnej sytuacji. Reszta operacji ma zależeć od tego, ile środków wygeneruje Blaugrana. Transfery Marcosa Alonso i Césara Azpilicuety nie powinny wiązać się z wielkimi nakładami, w przeciwieństwie do operacji związanych z Bernardo Silvą i Raphinhą.

Jak podaje AS, Alemany miał też nakreślić sytuację co do sprzedaży zawodników, a wyzwaniem jest znalezienie w ciągu tygodnia nowego klubu dla Riquiego Puiga, Oscara Minguezy, Clementa Lengleta, Samuela Umtitiego i Martina Braithwaite’a. Ewentualne transfery lub wypożyczenia tych graczy nie zapewnią jednak dużych wpływów do budżetu, dlatego mówi się o transferze De Jonga za kwotę przekraczającą 80 milionów. Dziennik uważa też, że Ousmane Dembélé byłby bliski zaakceptowania przedłużenia kontraktu na gorszych warunkach, ale strona zawodnika zaprzecza nawet złożeniu nowej oferty przez Barcelonę, więc sprawa Francuza jest całkowicie niejasna. Stanowi to podsumowanie trudnej sytuacji klubu, a także samego Xaviego, który najprawdopodobniej nie rozpocznie presezonu z ukształtowaną kadrą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Byłbym zaskoczony gdyby As pisał o Barcy w innym tonie a głupotą jest rozpowszechnianie tego typu tekstów z gazetki prześcieradeł...

Gdyby w tydzień się pozbyli Riquiego Puiga, Oscara Minguezy, Clementa Lengleta, Samuela Umtitiego i Martina Braithwaite’a to był by cud. Od lat tu siedzą i nic ich nie rusza.

Pitu, pitu, pitu czyli nic nowego.
Tylko jedna rzecz mnie ciekawi, czemu rozmowa dyrektora sportowego i trenera to przedsięwzięcie na skalę europejską?
Czemu nie odbywa się to normalnie jak w innych firmach, nazywane zwyczajnie zebraniem?
W Barcelonie wygląda to jakby prezydenci mocarstw przylecieli do siebie z wizytą.
Cytat: "Alemani spotka się za tydzień z Xavim by mu powiedzieć, że klub nie ma póki co kasy".
Tyle to mogą smsem sobie wysłać bez paparazzich.

na co nam ten lewandowski jeszcze za taką cene, nie sprawdzi sie i te 50-60 baniek bedą ciażyć dalej nad nami jak i jego pensja.

No to było jasne, że potrzebujemy mieć te min. 500mln żeby uspokoić sytuację i potem dodatkowe 200mln żeby móc je wykorzystać na transfery. Póki co jak sprzedamy 10% praw telewizyjnych dostaniemy około 200mln, więc to oczywiste, ze trzeba chwilę poczekać aż sprzedamy kolejne 15%, a później 49% praw do Listening & Merchandising, także SPOKOJNIE, bo tyttuł brzmi jakbyśmy sprzedali już wszystko i nadal jest problem, a my póki co zrealizowaliśmy (a nawet dopiero zrealizujemy) część planu.

Jesteśmy w czarnej d..., baa a nawet jesteśmy tam juz że tak powiem "urządzeni"

No przecież to wszystko jest oczywiste i raczej nie powinno nikogo dziwić pamiętając co zostawił Bartomeu. Ale "najlepsze" jest to, że wielu czyta codziennie bzdury twitterowych cwaniaczków, o tym kogo to my nie kupimy i za ile, a potem frustracja będzie wylewana na obecny zarząd.

Raphinha, Kounde i Bernardo to zbyt drogie opcje w obecnej sytuacji finansowej.

De Jonga TRZEBA opchnąć, a pieniążki lepiej zainwestować w Lewego, Azpliliquetę, Solera i Gayę. Wtedy wszystkie pozycje, które odczuwają deficyt byłyby uzupełnione.

W dodatku zatrzymanie Dembele byłoby co najmniej rozsądną opcją.

"Stanowi to podsumowanie trudnej sytuacji klubu, a także samego Xaviego, który najprawdopodobniej nie rozpocznie presezonu z ukształtowaną kadrą."

No koniec świata!
A który trener rozpoczyna presezon z ukształtowaną kadrą? :P
Wtedy okienko transferowe by nie miało sensu.