Sport: Xavi nadal opowiada się za pozostaniem Dembélé i może spróbować go przekonać do przedłużenia umowy

Dariusz Maruszczak

26 czerwca 2022, 21:30

Sport

16 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Z każdym dniem Ousmane Dembélé wydaje się coraz dalej od Barcelony, a jednak Xavi nadal liczy na pozostanie Francuza
  • Według dziennika Sport trener Blaugrany może jeszcze podjąć ostatnią próbę przekonania skrzydłowego do podpisania kontraktu
  • Z kolei Barça chce zamknąć temat w ciągu kilku najbliższych dni

Mimo problemów i kontrowersji związanych z Dembélé Xavi wciąż ma być zwolennikiem zatrzymania piłkarza. Francuz w przyszłym tygodniu ma wrócić z wakacji i może spotkać się z trenerem, z którym rozmawiał już przez telefon w ostatnich tygodniach. Skrzydłowy przekonywał Xaviego, że chciałby zostać, ale przy lepszej ofercie niż ta przedstawiona przez dyrekcję sportową. Tymczasem Barcelona nie zamierza poprawiać ostatniej propozycji. Zdaniem Sportu szkoleniowiec może poprosić klub o nawet najdrobniejszy ostatni wysiłek, aby spróbować zatrzymać piłkarza, i będzie też liczył, że zawodnik zrobi to samo w stronę klubu, rezygnując z premii za podpisanie kontraktu.

Xavi uważa bowiem, że pozostanie Dembélé będzie najlepszą opcją dla wszystkich zainteresowanych. Trener wierzy w możliwości Francuza i argumentuje, że w przypadku zatrzymania go w zespole Barça nie musiałaby dokonywać inwestycji związanych z pozyskaniem następcy skrzydłowego. Dzięki temu mogłaby wzmocnić inne pozycje, np. środek obrony, gdzie numerem 1 na liście byłego pomocnika jest Jules Koundé. Dla Dembélé też może być to korzystne, ponieważ warunki finansowe zaoferowane przez inne kluby nie były na tyle lepsze, żeby zmieniać otoczenie, biorąc pod uwagę chęć gry piłkarza w barwach Blaugrany.

Barcelona chce jednak jak najszybciej zamknąć temat, najlepiej już na początku przyszłego tygodnia, aby móc działać na wypadek odejścia Dembélé. Kończy się czas na sprowadzenie Ángela Di Maríi, który zgodnie z ostatnimi informacjami nie przekazał jeszcze Juventusowi swojej ostatecznej decyzji, ale bardzo zbliżył się do włoskiego klubu podczas negocjacji i wkrótce można spodziewać się rozstrzygnięcia, jeśli Barça nie wkroczy. Czas ucieka też ws. Raphinhi, choć wydaje się, że Katalończycy mogli stracić jednego konkurenta w postaci Arsenalu, który jest już o krok od wykupienia Gabriela Jesúsa z Manchesteru City za około 50 milionów euro.

W sprawie Dembélé nic nie jest jeszcze całkowicie wykluczone, ale obecnie wydaje się, że skrzydłowy opuści Camp Nou. Barcelona jest bardzo niezadowolona zachowaniem piłkarza i jego agenta, którzy do 30 czerwca nie zamierzają ogłaszać żadnej decyzji. W tej sytuacji Barça może jeszcze przed tą datą poinformować o rozstaniu z Francuzem. Przypomnijmy, że można jeszcze oddawać głosy w ankiecie dotyczącej przyszłości Dembélé.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Mam dosyć już tej komedii z Dembele! Tak lub nie?Tyle mi wystarczy...

Do dzisiaj pamietam jak widzialem go na zywo jak krecil obroncami Legii w LM :’) Gdyby jeszcze glowa nadarzala za nogami to mysle, ze moze jeszcze w pelni odpalic.

Rozumiem co ta opcja oznacza od strony finansowej - ciągle (mimo wszystko) pozostanie tego "pajaca" u nas jest tańsze* niż sprowadzanie np Raphinhi**
*na warunkach Barcelony, nie tych z du*y wziętych agenta siusiaka;
**chcicałbym zobaczyć Raphinhe u nas mimo wszystko;

...ale...Szawi serio? Proszę...

Pozdro,
K.

Pożegnać. Chłop przez pięć lat niewiele dał a na koniec robi sobie jaja z klubu.

Dembele jest często kreowany na jakiś najgorszy transfer, a wniósł o wiele więcej niż taki Hazard, a hajs zaplanocy podobny. Ciężko też mówić o nim cokolwiek jak w klubie grał Messi i Suarez czyli goście, którzy nie biegali i nie nadążali za dynamicznym Francuzem. Oni to nawet nie wierzyli, że Dembele przejdzie jednego i ruszy na bramkę i czlapali w kole środkowym. Dopiero jak się atak zdynamizowal, a Osumane miał szybkich partnerów w ataku to widać było jego jakość.

Hej Ousmanek nie bądź chamek, weź walizki i idź na swój nowy L4 przystanek.

ciężko, żeby klub czekał dłużej niż do 30 czerwca, jeśli 1 lipca Dembele stanie się wolnym zawodnikiem, a z racji konieczności podpisania nowej umowy jego zgłoszenie do rozgrywek byłoby niemożliwe w obecnej sytuacji finansowej

Jakoś mam wrażenie że klub wyciera sobie gębę Xavim. Z jednej strony chcą pokazać że klub zachowuje twarz i zrywa negocjacje a z drugiej obwieszczają światu że zegną kolano tylko dlatego że to trener bardzo o to prosi.

Po teoretycznym podpisaniu z Barcą kontraktu, szybko złapie kontuzje i będzie grzał ławkę. Moim zdaniem to cwaniak i obibok.

Ten zlewa sytuację nie robiąc nic (?) w kierunku określenia się: zostaję, odchodzę, a klub na kolanach go przekonuje już n-ty raz w ciągu paru miesięcy, żeby przedłużył w końcu ten kontrakt XDDDDDD

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich byłaby krótka, 2 letnia umowa z klauzulą na poziomie ok 50mln - 70mln euro. Dembele dostanie więcej czasu na udowodnienie że jest wart dużych pieniędzy, my dostaniemy czas. Jeżeli za rok nie będziemy wstanie lub nie będziemy chcieli przedłużyć umowę to albo Dembele będzie mógł odejść za relatywnie niską kwotę albo będziemy mieć ewentualne obciążenie pensją tylko na jeszcze rok. Oczywiście to rozwiązanie jest dobre dla Dembele tylko jeśli faktycznie uważa że zasługuje na dobre zarobki i wierzy w to że udowodni to na boisku.

Jeśli ta kanalia znów się połamie to Xavi poniesie za to odpowiedzialność przynajmniej powinien.Bo skoro Dembele nic od tylu lat nie wniósł do drużyny to raczej już nic nie wniesie.Po prostu jestem realistą.

Rozumiem że jedyna rzecz która kieruje Xavim to brak opcji że przyjdzie ktoś wartościowy za szklankę.

Czekamy jeszcze tylko na premię za lojalność!