"W amerykańskim tournée ważny jest nie tylko finansowy sukces"

Julia Cicha

25 czerwca 2022, 13:30

AS

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

AEG to firma organizująca wydarzenia na całym świecie. Teraz zajmuje się organizacją Soccer Champions Tour, czyli serii meczów piłki nożnej w USA, w której weźmie udział również FC Barcelona. Wiceprezes ds. operacji piłkarskich, biznesu i rozwoju komercjalnego Tom Brown opowiedział o tym przedsięwzięciu dziennikowi AS.

Jak ludzie odpowiedzą po pandemii?

Myślę, że wszyscy są podekscytowani. Sprzedaż biletów na wszystkie mecze i odpowiedź sponsorów była wspaniała. Od 2-3 lat niektóre z drużyn nie mogły przylecieć do USA z powodu pandemii. Ludzie bardzo chcą je zobaczyć. Liczby pokazują, że wszystkim towarzyszą emocje.

Czy na piłce nożnej w USA da się zarobić?

Futbol wiele tu dokonał, widać to teraz. Kiedy FIFA ogłaszała siedzibę mundialu w 2026 roku, wszyscy byli podekscytowani. Wszystko zaczęło się zmieniać od MŚ 1994 w USA. W ciągu 25 lat piłka nożna bardzo się tu rozwinęła, jest coraz więcej licencji. Reprezentacja kobiet odnosi sukcesy, przyjeżdżają świetne zespoły z Europy… Zainteresowanie jest ogromne. Stany Zjednoczone to bardzo zróżnicowany kraj, a piłka jest dla nas ważna.

Czy El Clásico ma uratować to tournée?

Nie, myślę, że wszystkie spotkania będą sukcesem. Zestawiliśmy europejskie drużyny  i wybraliśmy miejsca ze względu na liczbę fanów danych ekip w danym mieście. To świetny pomysł. Łatwo powiedzieć, że El Clásico będzie sukcesem. W Miami w 2017 roku zainteresowanie było bardzo duże. Jeśli dobrze pamiętam, Klasyk po raz czwarty odbędzie się poza Hiszpanią, a do tego w tak kultowym mieście jak Las Vegas. Nie sądzę jednak, by tylko ten mecz był interesujący.

W 2017 roku zagrali Messi i Cristiano. Czy Barcelona i Real wciąż są dla was atrakcyjne bez tej dwójki?

Oczywiście, to ważni piłkarze, ale klub, jego marka, są najważniejsze. Piłkarze są kluczowi, ale nic nie jest większe od klubu. Nasi kibice to wiedzą i tłumnie przyjdą na spotkanie, chcą zobaczyć dwie z najlepszych drużyn świata.

Planujecie specjalne wydarzenie przed meczem, w stylu SuperBowl?

Dobre pytanie. Pracujemy nad tym, na razie nie mamy nic do ogłoszenia, ale planujemy coś podobnego.

Real zarobił 3-4 miliony euro za mecz podczas poprzednich tournée. Czy teraz liczby będą podobne?

Nie lubię wymieniać liczb, które mogą zarobić zespoły. Organizowanie takich wydarzeń jest powiązane z zarabianiem, ale ja sięgam dalej. Ważne jest rozwijanie marki w USA, to potężny rynek dla klubów. Wszyscy chcą zarobić, ale chodzi o to, by odnieść sukces nie tylko finansowy.

Czy istnieje stała kwota za udział, czy może jest to uzależnione od liczby osób na trybunach, od praw telewizyjnych…?

To skomplikowane, nie czuję się komfortowo, rozmawiając o tym.

Sprzedaliście już prawa telewizyjne?

Kolejne dobre pytanie. [śmiech] Pracujemy nad tym. Wiele firm jest zainteresowanych, ale na razie nie możemy niczego ogłosić. Badamy wiele opcji. To skomplikowane zadanie. Możemy sprzedać prawa pojedynczo na każdy mecz lub razem. Chcemy, by wszyscy mogli obejrzeć starcia.

Real, Juventus i Barcelona walczą z UEFA ws. Superligi. Czy to zamyka przed wami drzwi, by w przyszłości robić interesy z UEFA?

Mogę jedynie powiedzieć, że mamy trzy świetne drużyny, które chcą przylecieć do USA grać w piłkę. Nie mogę mówić o niczym innym. Mamy nadzieję, że to tournée otworzy nam drzwi do innych szans z większą liczbą europejskich zespołów.

REKLAMA

Poleć artykuł