Joan Laporta: Nie narazimy Barcelony na ryzyko, klub zawsze będzie własnością socios

Julia Cicha

8 czerwca 2022, 21:00

Marca

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Joan Laporta spotkał się dziś wieczorem z Senatem FC Barcelony złożonym z setki socios o najdłuższym stażu. W swoim przemówieniu uspokoił ich, że klub zmierza w dobrym kierunku, oraz zapewnił, że nigdy nie zostanie przekształcony w spółkę.

Zgromadzenie: 16 czerwca poprosimy socios o akceptację serii działań mających na celu uzdrowienie naszej sytuacji finansowej. To kluczowe, byśmy mogli rywalizować. Kiedy przyszliśmy, sytuacja była bardzo trudna. Nie mogliśmy wypłacić nawet pensji. Do tego nie byliśmy w stanie spłacać kredytów i istniało ryzyko, że zażądają od nas spłaty 200 milionów euro, których nie mieliśmy. Byliśmy właściwie martwi.

Rozwiązania: Szukaliśmy rozwiązań, restrukturyzując zadłużenie, kontrolując wydatki, zmniejszając pensje, choć niewystarczająco, oraz szukając sponsorów… Byliśmy prawie martwi, ale udało nam się trafić na OIOM. Każda firma zostałaby w tej sytuacji rozwiązana lub sprzedana. Tutaj się to nie wydarzy. Ze mną socios zawsze będą właścicielami klubu. Oni nie są winni tej sytuacji. Wdrażamy więc dźwignie finansowe.

Dźwignie: To rozwiązania pomagające poprawić sytuację klubu. W czwartek poprosimy socios o zgodę na aktywację serii mechanizmów mających szybciej naprawić finanse. Będziemy mogli dokonać koniecznych inwestycji, by drużyny mogły lepiej rywalizować. Jeśli uzyskamy zgodę, przeniesiemy się z OIOMu do zwykłej sali szpitalnej. Tam zostaniemy wyleczeni i uda nam się opuścić szpital.

Życzenia: Chcemy silnej Barçy mogącej rywalizować z klubami-państwami i innymi klubami, których właścicielami są miliarderzy z pieniędzmi niepochodzącymi z piłki nożnej. Barça ma ogromną siłę przyciągania pieniędzy i dzięki temu utrzymamy nasz model własności.

Priorytety: Najważniejsze są dwie dźwignie. Musimy wykazać zyski po trzech latach strat. Wspólnicy pomogą nam się rozwinąć, a zawsze będzie możliwość odkupienia udziałów w przyszłości. Chcemy jak najszybciej uleczyć klub bez narażania go na ryzyko.

Espai Barca: Równolegle będziemy pracować nad tym projektem, latem rozpoczniemy prace. Zaczniemy od przebudowy stadionu, który będzie najnowocześniejszym ze wszystkich obiektów znajdujących się wewnątrz europejskich miast. Wojna w Ukrainie wpłynęła na cały świat finansów. W przyszłym sezonie na trybunach zasiądzie komplet kibiców, a w następnym przeniesiemy się na Montjuic. Zakończymy prace w kampanii 2025/26. Mamy już wstępne fundusze. Teraz chcemy znaleźć jak najlepsze finansowanie tych 1,5 miliarda, które zatwierdzili socios.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przejście w spółkę akcyjną byłoby dramatem dla barcelony, z drugiej strony mogłoby to uratować klub.

Dobrze, że jest Laporta.

Już Ci nie wierze panie Laporta

Po tym jak obiecywał z Messim moje zaufanie do niego jest mocno ograniczone. To co mówi a zrobi to dwie różne sprawy.