Ludovic Giuly: Myślałem, że jestem dobry, dopóki nie zagrałem w Barcelonie w dziadka

Mateusz Doniec

28 maja 2022, 20:00

Mundo Deportivo, YouTube

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Ludovic Giuly, zawodnik FC Barcelony w latach 2004-2007, wspomina w wywiadzie na kanale YouTube’owym „Colinterview - Oh My Goal” swój czas spędzony na Camp Nou. Francuz podzielił się swoimi wrażeniami z początków gry dla Barçy oraz ze wspólnej gry z Ronaldinho.

Pierwsze treningi: Gdy grałem w Monaco myślałem, że jestem niezły, ale później zagrałem w dziadka w Barcelonie… Miałem kwadratowe nogi! Graliśmy w dziadka przez całe godziny. Oni byli chorzy. W porównaniu do nich nie wychodziło mi to dobrze, ale na szczęście się poprawiłem.

Ronaldinho: Nigdy nie widziałem zawodnika tak komfortowo czującego się z piłką przy nodze jak Ronnie. My byliśmy na samym szczycie europejskiego futbolu, ale on był na księżycu. Za każdym razem, gdy go widzę, mówię sobie, że mógł mieć więcej Złotych Piłek na koncie. To wielka szkoda.

Prezentacja drużyny: Prezentacja drużyny podczas Pucharu Gampera była szalona. Nie zaznałem wcześniej takiego stadionu jak Camp Nou. Gdy wyszedłem na murawę, byłem pełen emocji. Czuć ciężar historii i kibiców. Pytałem sam siebie, dlaczego nie dołączyłem do Barçy wcześniej.

Odejście z Barcelony: Odszedłem, ponieważ Rijkaard powiedział mi wyraźnie, że na mojej pozycji będzie grał Messi, a ja to zaakceptowałem. Leo był całkiem dobry. Chciałem grać, więc odszedłem.

Bramka przeciwko Milanowi w półfinale Ligi Mistrzów: Po tym golu czułem się, jakbym był na innej planecie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Teraz nie musimy grać w dziadka bo dziadujemy na całego i też myśleliśmy że jesteśmy dobrzy po 4-0 z białymi.

Oj aż się przypomina jego gol po pięknej asyście Ronniego w półfinale z Milanem na San Siro.

Leo był całkiem dobry XD Pierwszy raz czytam tak mało doceniające go slowa od gościa który bądź co bądź z nim grał. No cóż pewnie nie mógł się do końca pogodzić z tym że przez Leo a raczej przez jego geniusz musiał odejść.

" Leo był całkiem dobry"
Też odniosłem takie wrażenie

Mam podobne zdanie na temat Ronniego. Uważam że jakby dobrze się prowadził to by przerósł Messiego, może nie w ilości bramek ale jako całokształt.

Ludovic "Pan Piłkarz".
Klasa na boisku i poza nim.

Super zawodnik cieszyłem się bardzo jak przyszedł do nas

Dziadeczek piękna sprawa, weryfikuje technikę jak nic innego

Chyba wielu tak miało