Superdeporte ujawnia nagrania, w których prezes Valencii mówi o odejściu Solera i José Gayi

Dariusz Maruszczak

16 maja 2022, 10:13

Superdeporte, Valencia CF

22 komentarze

Fot. Getty Images

  • Superdeporte dotarło do nagrań rozmów prezesa Valencii Anila Murthy’ego, w których wypowiada się na temat przyszłości łączonych z Barceloną José Gayi i Carlosa Solera
  • Okazuje się, że Los Che są w tak trudnej sytuacji finansowej, że muszą sprzedawać zawodników
  • Pojawia się nawet wątek grożenia piłkarzom

Pierwsza część nagrań dotyczy José Gayi. Superdeporte nie ujawnia, z kim rozmawia Murthy, ale z jego wypowiedzi wychodzi na to, że zamierza sprzedać podstawowego lewego obrońcę.

– Po porażce [w finale Pucharu Króla] i braku awansu do europejskich pucharów był trochę znokautowany, ale dobrze przewodzi zespołowi, aby udanie zakończyć sezon. Jest tu od lat i uwielbiam go. Trzeba szanować jego ambicje gry w reprezentacji i wejścia do ekipy, która jest w Lidze Mistrzów. Ostatecznie mówię mu: José Luis, w przyszłym sezonie przeprowadzę niewiele transferów, a ty będziesz myśleć - co ja tu robię? [Kibice] Będą śpiewać „Anil łajdaku, wypad z Mestalla”, ale będą to śpiewać o tobie.

– Vázquez będzie naszym lewym obrońcą w następnym sezonie – dodał Murthy, odnosząc się do młodego zawodnika Valencii Jesúsa Vázqueza.

Wygląda na to, że również Carlos Soler opuści klub. Murthy nie zamierza jednak dopuszczać do sytuacji, w której zrobiłby to na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu kontraktu, ponieważ chce, żeby klub zarobił na jego odejściu.

– Dla Carlosa od początku sezonu było jasne, że odejdzie, ponieważ ma duże ambicje. Kang-in Lee też je miał. W 50% było zamknięte odejście do Bragi, która była w europejskich pucharach i walczyła o powrót do nich, ale odszedł za darmo do Mallorki. Carlos jest tego pewien od początku sezonu. Trzeba szanować piłkarzy, ponieważ mają zbyt dużą presję ze strony kibiców. Ma żonę i rodzinę, a ostatnie, czego chce, to odejść w zły sposób, chce, żeby jego rodzice mogli wyjść na ulicę. Jeśli odejdzie, chce, żeby jego rodzina miała się tutaj dobrze i to szanuję. Mówię mu jednak: jeśli odejdziesz za darmo w styczniu, zabiję cię przy użyciu całej prasy. Włożę w to 100 tysięcy euro. Musisz wnieść pieniądze. Dorastałeś w Akademii i klub zainwestował w ciebie pieniądze.

Chęć sprzedaży kluczowych piłkarzy nie wynika tylko z ich ambicji, ale bardzo trudnej sytuacji finansowej Valencii. W nagraniach Murthy przyznaje, że Los Che zakończą ten sezon ze stratą na poziomie 50 milionów euro, a drużynie trudno będzie mieć skład o łącznym koszcie 70 milionów. Podkreśla, że klub nie zapłaci piłkarzowi więcej niż 4 miliony, a ze względu na duże wydatki płacowe i ograniczone przychody wyjściem jest sprzedaż graczy, a nie kolejna pożyczka. Nagrania wskazują, że Valencii bardzo trudno byłoby zatrzymać Solera i Gayę, i prawdopodobnie celem klubu będzie zarobienie na nich, aby załatać dziurę budżetową.

Valencia ustosunkowała się do publikacji Superdeporte w oficjalnym komunikacie. Przyznaje, że nagranie pochodzi ze spotkania z pięcioma biznesmenami z Walencji i z przedstawicielami fundacji klubu. Los Che uważają, że jest wycięte z kontekstu i specjalnie tak zredagowane, żeby przedstawić fałszywy obraz sytuacji i wywołać kontrowersje. Podkreśla się też bezprawność publikacji nagrań prywatnych rozmów i zajęcie się sprawą przez prawników. Valencia oskarża wręcz Superdeporte o prowadzenie kampanii oszczerstw wobec klubu w ostatnich miesiącach, a rozpocząć się miała ona po odrzuceniu propozycji dziennika, który chciał zarobić dzięki Los Che dziesiątki tysięcy euro za reklamę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

I tutaj wkracza Barcelona, która również ma ogromne problemy finansowe, to są super zawodnicy, którzy podnieśliby poziom zespołu, ale czym my za jich zapłacimy?

@kamzar pewnie w czereśniach

@xDymo15 w truskawkach i młodych ziemniaczkach, bo drogie.
« Powrót do wszystkich komentarzy