Dziesięć lat temu Pep Guardiola ogłosił odejście z Barcelony

Maciej Łoś

27 kwietnia 2022, 14:00

Mundo Deportivo, Sport

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Dokładnie 10 lat temu Pep Guardiola ogłosił, że wraz z końcem sezonu 2011/2012 odchodzi z FC Barcelony. Sandro Rosell poinformował wtedy także, że jego następcą zostanie Tito Vilanova.

Kwiecień 2012 roku był nieudany dla Barcelony. Drużyna Pepa Guardioli najpierw przegrała 1:2 z Realem Madryt, który następnie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii, a także odpadła w półfinale Ligi Mistrzów w dwumeczu z Chelsea. Dzień po rewanżu z zespołem z Londynu, szkoleniowiec Barçy spotkał się z Sandro Rosellem, Andonim Zubizarretą i Josepem Marią Orobitgiem i poinformował ich, że po sezonie odejdzie z klubu. 27 kwietnia została zorganizowana konferencja prasowa, na której Guardiola przekazał swoją decyzję kibicom.

- Wyczerpałem się i muszę znów nabrać sił. Potrzebuję odpocząć i wyłączyć się. Gdybym tego nie zrobił, to obawiam się, że nasza współpraca mogła przynosić szkody - powiedział Guardiola przed mediami. Wcześniej tego samego dnia poinformował o odejściu swoich piłkarzy, którzy nie wiedzieli jeszcze, kto go zastąpi. Podczas konferencji prasowej prezydent Sandro Rosell powiedział, że nowym trenerem zostanie Tito Vilanova.

Guardiola stwierdził, że decyzję o odejściu podjął już jesienią, ale nie chciał mówić o tym zawodnikom, żeby nie destabilizować drużyny. Do końca sezonu Barcelonie udało się wygrać jeszcze Puchar Króla, a Leo Messi zakończył ligę z rekordową liczbą 50 goli. Guardiola kolejny rok spędził w Nowym Jorku, a w sezonie 2013/2014 objął Bayern Monachium. Z kolei Barcelona Tito Vilanovy zdobyła mistrzostwo Hiszpanii, a trener w międzyczasie rozpoczął walkę z rakiem, przez co przez część sezonu zastępował go Jordi Roura.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najlepszy trener w historii odszedł od trenowania najlepszej drużyny w historii z najlepszym zawodnikiem w historii.

Niektórzy piszą, że za 10, 20, czy 30 lat nie będzie się o tym mówiło, bo liczą się tylko suche wygrane. Totalnie się z tym nie zgadzam. O Barcelonie Pepa się mówiło, nadal mówi i mówić będzie. Ciągle są jakieś wspomnienia. A to było coś tak wyjątkowego, że to uczucie jest bardzo silne i długo będzie w świadomości ludzi interesujących się piłką.

Odejście Gaurdioli i koniec kariery Puyola to dwa momenty, który w kibicowskim życiu dotknęły mnie najbardziej.
Gdy Carles ogłosił decyzję siedziałem przed YouTubem oglądałem jego najlepsze interwencję i płakałem z pół godziny.
Jedyne kiedy jeszcze płakałem ze smutku w związku z Barceloną to przy ostatniej konferencji Bojana Krikica. Choć nie był najwybitniejszym piłkarzem to był Cule do szpiku kości i jego smutek był aż zaraźliwy

I to wszystko przez zarządy (tfu) Rosella i Bartomeu.

@macio_944 Guardiola kiedyś powiedział: "jeśli ludzie za 10,20 lat będą pamiętać jak graliśmy,a nie co wygraliśmy to znaczy,że graliśmy wybitnie" nie wiem czy dobrze zapamiętałem jego słowa,ale chyba tak

@macio_944 to prawda, ale osoby które tej drużyny "nie widziały", nie będą tak na to patrzeć :)

Najgorzej mu poszło w Bayernie. Ram jakoś jego filozofii nie polubili

@miqula Kasa się zgadza w Anglii.
Wszyscy kochają Barce , ale kasę bardziej ....

@1899Seba1899
Miałem identycznie ale największy płacz i ryk był po meczu Barca - Chelsea gdzie Torres strzelił bramkę i pożegnaliśmy się z finałem Ligi Mistrzów.. Myślę, że Guardiola wróci do Barcelony ale już nie jako trener.

A byly nadzieje na kogos takiego jak Ferguson w MU
konto usunięte

@Kupa2 kibice byli szczęśliwi mając Pepa w Bayernie, fakt LM nie wygrał ale oprócz tego to i tak dał dużo dobrego dla tego klubu

@miqula no jak zarząd zaczął negocjować z jego asystentem za jego plecami to nic dziwnego...

@Firestone coś w tym musi być skoro chciał uciekać, a w Menchesterze mówi że mógłby zostać do końca życia. Jakiś syf w barcie musiał być ¯\_(ツ)_/¯

@Firestone I tuska