Lider obrony Rayo Alejandro Catena: Z Xavim Barça jest bardziej rozpoznawalna niż w poprzednich latach

Łukasz Lewtak

24 kwietnia 2022, 13:45

Sport

1 komentarz

Fot. Getty Images

Lider obrony Rayo Vallecano Alejandro Catena udzielił wywiadu dla katalońskiego dziennika Sport tuż przed meczem ligowym jego zespołu na Camp Nou.

Sport: Po czterech miesiącach, w końcu nadeszło 2022 zwycięstwo Rayo. Ulga?

Alejandro Catena: Tak, tak. Prawda jest taka, że zwycięstwo z Espanyolem było ulgą. Była to również nagroda za pracę i cierpliwość, jaką wykazaliśmy się w ciągu ostatnich kilku miesięcy, w których byliśmy pewni swoich pomysłów, niezależnie od wyników. Jedność grupy i zaufanie do każdego z nas oraz do tego, co zaproponował sztab trenerski, było kluczowe.

Wiedziałeś, i mówiłeś o tym publicznie, że pomimo świetnego początku sezonu, w końcu nadejdą złe chwile. Czy przypuszczałeś, że ta negatywna passa będzie trwała tak długo?

Wszystko szło gładko, ale wiedzieliśmy, że nadejdzie zły okres. Mimo to nie przypuszczaliśmy, że w drugiej połowie sezonu tak trudno będzie odnieść zwycięstwo.

Wyobrażam sobie, że sytuacja instytucjonalna w Vallecas nie pomaga.

Problemy pozasportowe zawsze w końcu nas dotykają. W taki czy inny sposób zawsze wpływają na zespół, na szatnię. Staramy się nie mieszać do tego tak bardzo, jak to tylko możliwe, skupić się na naszej pracy, na tym, co zależy od nas, na tym, co dzieje się na boisku. To jest klucz i to właśnie robiliśmy przez cały sezon.

Masz reputację zaciekłego, twardego, walczącego obrońcy. W tym sezonie obejrzałeś jednak tylko siedem żółtych kartek i nie jesteś jednym z najczęściej upominanych piłkarzy w LaLidze. Jaki jest twój sekret?

Nie ma w tym żadnej tajemnicy (śmiech). Staram się twardo stawiać czoła pojedynkom i robić to, co powinni robić wszyscy obrońcy, ale staram się też zapobiegać karom, których można uniknąć, na przykład za protesty lub niepotrzebne faule.

Czy podzielasz opinię, że w piłce nożnej jest coraz mniej zawodników, którzy potrafią bronić?

Być może piłka nożna jest teraz bardziej ofensywna, ale jest też bardziej taktyczna. A to oznacza więcej rygoru w obronie. Może nie jest to tak szybka gra, ale myślę, że wymusza porządek taktyczny.

Catena, Fran García, Trejo, Comesaña, Álvaro García, Isi, Óscar Valentín... Jak drużyna może przejść od walki o awans do Primera do pokonania Barçy w mniej niż trzy miesiące, nie zmieniając trzonu zespołu?

Dzięki ciężkiej pracy i pokorze. Wiedzy o tym, co robimy i kim jesteśmy. Jeśli dobrze pracujemy, możemy przeciwstawić się każdemu.

Niewielu zawodników może pochwalić się tym, że doprowadzili do zwolnienia trenera Barçy, tak jak ty to zrobiłeś z Koemanem w październiku. Co oznaczało dla ciebie tamto zwycięstwo?

To oczywiście nie była nasza zasługa. Po prostu graliśmy w piłkę. Na szczęście udało nam się wygrać, ale nie czujemy się za to odpowiedzialni. Zwycięstwo było bardzo miłe. Trudności, jakie się z tym wiążą, sprawiają, że jeszcze bardziej się je docenia.

Kolejne wyzwanie jest jeszcze trudniejsze - praktycznie przypieczętować utrzymanie na Camp Nou.

To będzie trudne. Barça to jedna z najlepszych drużyn na świecie, nie tylko w LaLidze. Będzie to skomplikowane, zwłaszcza na jej stadionie, ale nie niemożliwe. Będziemy grać z myślą o dobrym występie i wywiezieniu trzech punktów do Madrytu.

Jak postrzegasz drużynę Barcelony po przybyciu Xaviego?

To świetny zespół, bardzo dobrze pracujący, bardziej rozpoznawalny niż Barça w poprzednich latach. Skład drużyny bardzo się poprawił dzięki wzmocnieniom dokonanym w zimowym okienku transferowym.

Rozumiem, że chcesz, aby trener Iraola pozostał w Rayo na wiele lat, ale czy uważasz, że byłby w stanie poprowadzić drużynę z absolutnej elity, jak Barça czy Real Madryt?

Tak, oczywiście, że tak. Na podstawie pracy, którą widzę tydzień po tygodniu, doświadczenia, jakie posiada, oraz wyników uważam, że jest w stanie dokonać istotnego skoku. Chciałbym, aby był trenerem u nas przez długi czas, ale życzę mu jak najlepiej i byłoby to dla niego bardzo dobre rozwiązanie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czytalna, chciał rzec. Nawet taki obrońca to widzi...