Cádiz wygrywa na Camp Nou i potwierdza kryzys Barçy Xaviego

Błażej Gwozdowski

18 kwietnia 2022, 19:46

365 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

0:1

Herb FC Barcelona

Cádiz CF

CAD

  • 48' Lucas Perez 
  • Poniedziałek, 18 kwietnia 21:00
  • Camp Nou
  • Eleven Sports 1
  • Barcelona przegrała z Cádizem 0:1 i skomplikowała sobie walkę o drugą pozycję na koniec sezonu
  • Po błędzie obrony jedyną bramkę zdobył Lucas Pérez
  • Poza Dembélé cały zespół zaprezentował się słabo i wynik należy uznać za sprawiedliwy

Rozczarowanie w Lidze Europy i awantura w sprawie biletów na mecz sprawiły, że pojedynek z Cádizem zszedł na dalszy plan. Tym bardziej po zwycięstwie Realu nad Sevillą, które praktycznie zakończyło dyskusje o ewentualnej pogoni za liderem. Xavi zdecydował się na dokonanie kilku roszad ponad te, które były wymuszone przez urazy. Na prawej obronie wystąpił Dest, parę stoperów utworzyli Lenglet i Éric García, a na lewej stronie bloku wystąpił Alba. W środku pola nie było niespodzianek - obok Sergio wystąpili Gavi i Frenkie, z kolei do Ferrana i Dembélé w linii ataku tym razem dołączył Memphis Depay.

Barcelona dobrze weszła w mecz i szybko mogła objąć prowadzenie po akcji Dembélé na skrzydle, ale Ferran nie miał miejsca, by dobrze uderzyć. Kolejne minuty pokazały jednak, że nie będzie to łatwy pojedynek dla gospodarzy. Dembélé i Ferran mieli sporo problemów z minięciem rywali na skrzydłach, z kolei próby przeprowadzenia akcji środkiem zwykle kończyły się jeszcze przed polem karnym. W 27. minucie wyborną kontrę wyprowadził Cádiz, ale Lucas Pérez przestrzelił w idealnej sytuacji. Barcelona próbowała za sprawą Dembélé, jednak znów nie było udanego podania końcowego. W 39. minucie Francuz tym razem ruszył środkiem boiska i doszedł do pozycji strzeleckiej, ale bramkarza gości nie pokonał. Ostatnie minuty nie przyniosły żadnych emocji i po pierwszej połowie nie było wielu pozytywów. Tylko Dembélé wyróżnił się swoimi rajdami. Na popisy innych musieliśmy poczekać do drugiej połowy. 

Po przerwie gospodarze rozpoczęli grę od ataku Depaya lewym skrzydłem, jednak dośrodkowanie Holendra nie znalazło adresata w polu karnym. Goście z kolei wykorzystali stratę Jordiego Alby i co prawda na raty, ale ostatecznie za sprawą Lucasa Péreza wpakowali piłkę do siatki. Cádiz prowadził na Camp Nou.Barcelona chciała od razu odpowiedzieć, ale znów Dembélé uderzył bardzo niedokładnie. W 57. minucie kolejną świetną akcję skrzydłem przeprowadził Francuz, jednak Frenkie zniweczył całą jego pracę, wikłając się w drybling. Dziesięć minut później Dembélé uderzył zza pola karnego i tym razem Ladesma musiał już się wysilić, by piłka nie wpadła do siatki.

W 76. minucie kolejną kontrę przeprowadził Cádiz i Alex Fernández miał doskonałą okazję, by dobić Barcelonę. Na szczęście chybił i gospodarze wciąż mogli liczyć na korzystny rezultat. Czasu było jednak coraz mniej. W 78. minucie dobrze głową uderzył wprowadzony chwilę wcześniej Luuk de Jong, ale Ladesma złapał piłkę. Cádiz odpowiedziało kolejną podobną akcją z wycofaniem na 11 metr, po której refleksem popisał się Ter Stegen. Barcelona próbowała. Uderzał Éric García, ale znów dobrze interweniował Ladesma. Bliżej bramki był Aubameyang po dośrodkowaniu Alby, jednak bramkarz Cádizu nie dał się zaskoczyć. W samej końcówce gospodarze szukali najprostszych rozwiązań, ale nie zdołali nawet wyrównać i ostatecznie tylko zremisowali z broniącym się przed spadkiem Cádizem.

Dzisiejsza porażka to kolejne rozczarowanie i oznaka małego kryzysu. Co gorsza, zniżka formy przyszła w końcówce sezonu, kiedy wciąż toczy się gra o miejsce w najlepszej czwórce, dające awans do Ligi Mistrzów. Miejmy nadzieję, że Barça się podniesie i utrzyma drugą lokatę do końca sezonu. 

FC Barcelona: Ter Stegen; Dest (min. 90+3, Mingueza), Éric, Lenglet (min. 77, Adama), Alba; Gavi, Busquets, De Jong (min. 77, Luuk de Jong); Dembélé, Memphis (min. 61, Aubameyang), Ferran. 

Cádiz: Ledesma; Raúl Parra (min. 76, Akapo), Luis Hernández, Fali, Espino; Salvi Sánchez (min. 64, Alejo), José Mari (min. 64, San Emeterio), Jonsson (min. 77, Chust), Álex Fernández; Sobrino (min. 82, Arzamendia) i Lucas Pérez.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szybko nastąpiła weryfikacja marzeń o tytule, najważniejsze jednak było pompowanie balonika.
Najlbliższe 2-3 sezony zweryfikują tak naprawdę Xaviego jako trenera bo tyle powinien dostać czasu żeby zbudować coś sensownego

Przecież miało być tak źle, miał być środek tabeli, miała być walka o utrzymanie !! PAMIĘTACIE ?? a na chwilę obecną mamy 2 miejsce !!
Panowie i tak jest progres w grze - jest dobrze nawet pomimo tej porażki !! Dostaliście „palec” chcecie „całą rękę” !! Mało kto wierzył w gre w LM w przyszłym sezonie - jesteśmy na 2 miejscu !! Ludzie Xavi zrobił duży progres a porażki zawsze będą i będą bolały.

Ale słaby mecz, szkoda. Ostatnie nadzieje na Mistrzostwo prysły.

Szatnia nadal wierzy...? :)

Czy czytelnicy wg redakcji to jakiś margines intelektualny, że w nagłówku trzeba pisać kto prowadzi Barcę aktualnie?

Niestety mecz obnażył braki w naszej kadrze.
Nie grają podstawowi piłkarze tj. Pique, Araujo, Pedri czy Fati, a Alba i Busqets już ledwie przędą i jest jak jest, zwłaszcza, że pozostali poza małymi wyjątkami (F.De Jong, Dembele i w mniejszym stopniu Gavi) nie są poprowadzić drużyny.
A co mówić o Lenglecie, Minguezie, których już dawno nie powinno u nas być , podobnie jak Bratweithe i kilku innych. Co więcej również z każdym meczem nasze wzmocnienia w osobach Torresa, Abu, Traore dają coraz mniej. Można rzec, że na ich tle wcale nie najgorzej wygląda L.de Jong, który wczoraj znowu o mało nie strzelił gola.
Barca w zasadzie, przy braku Pedriego w każdej formacji ma poważne „dziury”. Nie ma kto bronić, nie ma kto strzelać bramek, a Gaviemu na dzisiaj to jeszcze do Pedriego wiele brakuje.
Boję, że Barca nie ma planu dotyczącego sensownych wzmocnień. Wiem, wiem, że do tak osłabiona Barcelona nie jest obecnie miejscem, w którym chcieliby grać czołowi piłkarze, nie mówiąc o tych najlepszych lecz w samej lidze hiszpańskiej są piłkarze, którzy mogą znacznie wzmocnić klub. Trzeba tylko ich umieć wyselekcjonować.
Mecz z Cadizem pokazał, że teoretycznie słabsi piłkarze ogrywają giganta (niestety na glinianych nogach)
Może zatem warto Panie Laporta przestać marzyć o transferach Haalandów, Salahów czy Lewandowskich lecz zacząć mierzyć siły na zamiary i powoli odbudowywać potęgę Barcelony na zgliszczach pozostawionych przez Bartomeu

Jak to szło? "Dalej walczymy o mistrzostwo" Teraz wystarczy tylko wygrać pozostałych 7 meczów i wystarczy, że Real przegra 2. I mamy mistrza! ;-)

Nie jest tajemnicą że przed Barceloną sporo roboty. Nie mam zamiaru panikować. Z takimi drużynami czasem gra się gorzej niż z kimś czołówki. Realowi który miał gigantyczną przewagę urwali punkt. Barcelona złapała zadyszkę co świadczy że ta drużyna ciągle jest w budowie. Myśle że Xavi podbuduje i wrócą na dobre tory

Nie wiem czy te gadki o mistrzostwie mają wgl sens ale rozumiem że to jakaś forma motywacji. Barcelona to jednak nadal zespół w przebudowie i sporo czasu minie zanim zaskoczy na dobre a dobre okresy wiadomo że będą budzić jakieś oczekiwania. Kondycyjnie to jeszcze nie jest to i jednak ten mecz z Realem zakłamał rzeczywistość co widać po wypowiedziach Xaviego. Bez wzmocnień się nie obędzie. Obrona wiadomo konieczność. Mnie ciekawi atak i co Xavi sądzi o Ferranie i Abu. Jednak chyba to nie są klasowi napastnicy jak taki Benzema, którzy potrafią strzelić właśnie jak nie idzie i tego bardzo brakuje. Ja tam wierzę że w końcu będzie dobrze ale nie ma co oczekiwać że nastąpi to tak szybko jakbyśmy chcieli.

a najlepsze jest to że głowną przyczyną tych dwoch porażek jest skopanie realu ostatnio

hmmm. nie zdołali wyrównać i tylko zremisowali? ;-)

Kryzys będzie widoczny w następnym meczu. Może remis wywieziemy. Dembele ma problem ze strzelaniem ale Torres ma problem ze wszystkim, jest wolny, nie umie strzelać i dryblować. Bussi cud ,że jeszcze bez kontuzji ale widać ,że gra już na rozładowanych akumulatorach. Podobnie Alba. A my chcemy jeszcze reaktywować Sergio R. żal patrzeć na ten skład.Chyba lepiej by było (w drugiej),żeby na skrzydle grał Gavi zamiast Toressa a wpuścić Puiga.Czasem chłop ma odwagę na coś niekonwencjonalnego .Tak wszyscy poza Dembele i Bussim podają do tyłu.Cud ,że tylko tyle przegraliśmy.

„W samej końcówce gospodarze szukali najprostszych rozwiązań, ale nie zdołali nawet wyrównać i ostatecznie tylko zremisowali z broniącym się przed spadkiem Cádizem.”


Chyba błąd droga redakcjo. Nie zremisowali

Klub mem rzeczywiście powoli się robi... Ciężkie czasy i przykro na te wyniki się patrzy

Nie mogę już patrzyć na Garcię...

Nie oglądałem meczu bo świętowałem, ale powiem tylko tyle, że z tego wszystkiego wynika, że brakowało kogoś "kerującego" kto pociągnie drużynę do zwycięstwa. Wyróżniał się ponownie Dembele, który również pokazał, że jest w stanie udźwignąć ciężar gry na swoich barkach, co daje już punkt dla Sissoko w sprawie kontraktu. Jeśli chcemy zatrzymać takiego skrzydłowego to niestety oprócz projektu sportowego będziemy musieli przedstawić korzystną ofertę finansową. Rozwiązaniem jest odnalezienie kompromisu w sprawie wymagań tego durnia Sissoko (bo na pewno nie Dembele) na temat kontraktu Dembele. Bez żadnych premii za podpis wujka cioci babci, tylko konkretna oferta wieloletnia za adekwaty pieniądz. Niestety takie są realia dzisiejszego rynku transferowego.

Alba z meczu na mecz gra nie na żadnego lewego obrońcy żeby go zastąpić. Nie może być tak że jest pozycja na której gra tylko jeden piłkarz z całej kadry. Zobaczymy po sezonie jakie będą transfery i jak się skład zmieni, mam nadzieję że weterani nie będą grali co każdy mecz i znajdzie się miejsce dla kogoś młodszego. Nie chcę ujmować im umiejętności bo mogą grać raz słabiej raz gorzej ale wiek też robi swoje i przy tym jak oni trenowali za poprzednich trenerów to teraz jak jest większa intensywność + dużo minut w nogach to to nie idzie ze sobą w parze i tacy piłkarze najzwyczajniej będą mniej wydolni w trakcie meczu. Oby nie było tak że ansu wróci i będzie tak jak z pedrim. Xavi rotował fdj, gdzie uważam częściej powinien stosować rotację właśnie za pedriego.

Nasza gra może i nie powalała, ale przecież gra Cadiz to aż w oczy szczypała, to jest totalny antyfutbol.

Ludzie bez paniki mamy młody skład wiadomym jest że będzie raz lepiej raz gorzej. Jak grał Xavi Iniesta młody to też my nie wygrywali wszystkiego. A tu widzę jakby oczekiwania na poziomie 38 zwycięstw w lidze i wygrania ligi mistrzów czy ligi Europy.

Wszystko wymaga czasu. Bo jak na razie to my możemy powiedzieć że jest potencjał ale nie oszukujmy się nie mamy ani doświadczenia na poziomie europejskim ani nasza młodzież nie ma umiejętności bo taki Gavi czy Pedri nie mogą się mierzyć z np Modriciem czy innym Kroosem.

Jest i tak lepiej niż zakładałem jak Xavi przychodził a na wszystko inne potrzeba cierpliwości.

Tak będzie że nam wyjdzie jeden mecz a drugi nie i tyle. Spokój ciężka praca i wzmocnienia ale nie na siłę tylko z głową.

Powinni podziękować Realowi za sportową postawę w meczu z Sevillą i pomoc w walce o drugie miejsce.

Hahahahaha a jeszcze przedwczoraj o mistrza chciali walczyć hahahaha

Kompromitacja, akt drugi.

Walone przerwy reprezentacyjne, od razu po niej przyszedł kryzys hur dur.

Oczywiście to ironia

To młoda drużyna, ciągle beda wzloty i upadki. Forca Barca!

Oooooo widze balonik pękł (bez obrazy) ale miałem troche ubaw jak po paru dobrych meczach każdy już planował następny sezon walczymy o LM Ła liga nasza jeszcze możemy powalczy o mistrza itp ..

Ważne że DNA zostało zachowane. Posiadanie bylo? Było. Nie ma się czego czepiać.

Meczu nie oglądałem, ale ewidentnie dobrze nie jest. Studze tych, którzy będą wołać żeby zwolnić Xaviego.
W tej sytuacji Xavi musi pokazać jak potrafi zarządzać kryzysem by z niego wyjść.
Jego praca jest widoczna gołym okiem i żadnego głupiego gadania o efekcie nowej miotły nie przyjmuję. Bo pressing, gra szeroko ustawionymi skrzydłowymi, boczni obrońcy grający w fazie ataku jako środkowi pomocnicy to efekt pracy Xaviego.
Być może to efekt tego, że pierwsze za co się Xavi wziął to przygotowanie fizyczne i motoryczne - to zawsze wywołuje obniżkę formy. Wystarczy spojrzeć w wykresy obciążeń treningowych. Podobnie miał PepTeam na przełomie z tego co pamiętam stycznia i lutego.
Ja w koncepcję Xaviego wierzę, przywrócił mi wiarę w powrót na drogę zwycięstwa, bo o szczycie nie ma co narazie myśleć.
Potrzebne są wzmocnienia w obronie i jakiś pomysł jak nie być tak bardzo uzależnionym od obecności na boisku Pedriego

Szybko ten kryzys przyszedł

Eric Garcia + Clement Lenglet.. Zabójczy duet..

My na prawde zakoczylismy Cadiz od poczatku spotkania.. Zaskoczyliśmy ich tym ze caly czas gramy to samo;) Ten sam schemat, wymiana tysięcy piłek.. trzy do przodu dwa do tylu, dwa do przodu trzy do tyłu ;) ;)

Niestety, ale w końcu ten efekt Xaviego musiał się skończyć. Z meczu na mecz (co się zaczęło właściwie od spotkania pierwszego z Eintrachtem), co rusz wyłażą kolejne problemy. Bez Araujo i Pique nie ma obrony. Bez Alvesa nie ma rozegrania. Bez Pedriego nie ma płynności zarówno w grze do przodu, jak i pressingu, a bez tych wszystkich składowych brak jest jakiejkolwiek kreatywności w grze. Gavi jest diamentem, ale on sam ze swoim zapałem i chęciami nie jest w stanie nic zdziałać. Frenkie De Jong gra dobry mecz co trzecie spotkanie, a Alba z Busquetsem są już tak zajechani grą w każdym meczu, że nie dziwota, iż po prostu tracą werwę, jak tak naprawdę na nich opiera się gra. Ponadto - brak nam jest zmienników. Adama to gościu z jednym schematem, a liczenie, że średni napastnik, jakim jest Luuk De Jong, co mecz będzie ratował nam wynik jest nazbyt optymistyczną wizją.
No cóż, oby Xavi z zarządem wyciągnęli wnioski. Najważniejsze teraz to awans do Ligi Mistrzów, bo bez tego będziemy w czarnej...

Wiedziałem, że jak będzie grał Lenglet, to wtopimy.

Tak to już bywa. Barca fruwała w obłokach po wygraniu z Athletico, Napoli i Realem. Frankfurt sprowadził Barce na ziemię a teraz Cadiz wykorzystał to, że dalej na tej ziemi leży. Dużo pracy jeszcze przed Xavim, bo przebłyski są i jest nadzieja na przyszłość, ale jeszcze nie tak szybko jak się większości tu wydawało po kilku dobrych meczach.

Gra Barcelony stała się przewidywalna ! I to jest efekt tych gorszych wyników drużyny nauczyły się grać przeciwko nam wiadomo jak będzie piłka na skrzydło skrzydłowy drybluje dośrodkowuje i może napastnik nogę albo głowę wstawi i wpadnie . Od kilku meczy jest to samo i nic innego się nie dzieje pierwsza krytyka z jaką Xavi się musi zmierzyć to to że gramy cały czas jeden i ten sam schemat na początku to działało teraz kiedy nie działa trzeba szukać innych rozwiązań tymczasem nie szukamy ich wcale . Że w końcówce meczu będziemy tak grać kiedy przegrywamy to ok jestem w stanie to zrozumieć ale nie przez cały mecz piłka do Dembele ten drybluje wrzuca i na tym wszystko się kończy do francnuca nie można mieć pretensji za ten mecz bo jako jedyny dawał jakieś konkrety to nie jego wina że ciężar odpowiedzialności teraz spoczywa głównie na nim on i tak daje radę reszta natomiast spory zjazd i ciągle to samo . Xavi może nakaże grać coś innego.... Po sezonie jak spadniemy do ligi Europy !!! Panowie piłkarze z trenerem na czele pora się obudzić bo wszyscy w nosie już mają 4-0 w klasyku skoro to było miesiąc temu liczy się to co jest teraz a teraz jest bardzo źle .

Depay chyba tym meczem poprosił o transfer w letnim okienku. Niestety słabiutko.

Lągle nie zawiódł. Jak zwykle udany sabotaż.

Ludzie, co Wy piszecie? Nie widzicie, jaką pracę do tej pory wykonał Xavi? Gdyby nie on to obecnie z Rudym za sterem moglibyśmy zapomnieć nawet o Lidze Konferencji. To wciąż nie jest ekipa kompletna, wymaga wielu zmian. Ja w końcu po tych dwóch parodystach w postaci Setiena i Koemana zacząłem wierzyć, iż jest potencjał, by następne lata wyglądały jak najbardziej obiecująco. Potrzeba czasu, a nie, dwie porażki i kolejny trener out.

Jak laporta powiedzial ,ze ida na mistrza to wiedzialem,ze tak bedzie pycha kroczy przed upadkiem brak pokory i smieszne jest to ,ze porownywali tych zawodnikow do starej Barcelony a Pedriego okrzyknieto drugim Iniesta .Natomiast Messi w tym zespole przydal by sie jak malo kto ale wiekszosc zaczela go osmieszac twierdzac,ze po co nam taki zawodnik jak mamy lepszych .Dlugo tak nie beda grali ja Messi i spolka i tyle

Efekt nowej miotły można uznać za zakończony, ja kończę też z nadzieją na jakąkolwiek poprawę Lengleta, chłop stoczył się na samo dno, Mingueza już jest chyba pewniejszy od niego. Boki obrony mamy fatalne, Dest wydolnościowo jeszcze daje radę, parę razy wykazał się też potrzebnym spokojem w obronie, ale poza tym nie ogarnia co się dzieje na boisku zupełnie, trzeba oczywiście zaznaczyć że nadal jest świeżo po kontuzji. Natomiast Alba to już powinien się żegnać z Camp Nou, jedno dobre podanie na cały mecz, kieprawo w obronie, gdzie musiał liczyć na wsparcie...no właśnie...Lengleta.
Zero pomysłu na sforsowanie obrony, jedynie Dembele szarpał jak opętany, do Memphisa nie mogę mieć aż takich pretensji, nabiegał się ciężko w pierwszej połowie, ale nikt nie widzi jak wychodzi na pozycje.
Znów leżeliśmy w środku pola, przewidywalnie, wolno i bez żadnej precyzji, Cadiz zagrało świetny mecz, ale to my stworzyliśmy im do tego warunki, broniąc się przez cały mecz mieli więcej klarownych akcji od nas i tylko szczęście nas uratowało od zupełnej kompromitacji.
Niestety zmiany nic już nie dają, Auba spierniczył piękną okazję (to jedyne dobre podanie Alby), De Jongowi też się tym razem nie udało, Traore biega tylko dla biegania, jego inteligencja boiskowa z pierwszych meczów zniknęła całkowicie.
Wracamy do desperackiej walki o miejsce w Lidze Mistrzów, czy to tylko przez brak Pedriego? Wątpię, te umiejętności nadal są na boisku, panowie muszą się wziąć w garść.

Barca musi odzyskać Messiego.

A tyle było pisania i pompowania balonika że walka będzie o Mistrza... Teraz będzie walka o TOP 4 xD xD xD

Żeby na koniec sezonu się nie okazało że zostaniemy ręką w nocniku LOL

Tu chyba wszyscy zapomnieli co było kilka miesięcy temu. Xavi swój cel osiągnął. Będzie LM w przyszłym sezonie. Teraz niech dalej spokojnie buduje drużynę a to że mecze będą przeplatane dobre z gorszym to norma.

W sumie to nie tak źle, że dopadł nas mały kryzys. Tyle powyłaziło szczurów, że moja lista ignore się mocno wzbogaci.

Strasznie mnie wkurza, że kolejny raz nie możemy pokonać Cadiz. 4 mecz od kiedy Cadiz wrócił do Primera i kolejny fatalny mecz w wykonaniu Barcy. Walka o pierwszą czwórkę będzie się toczyła do samego końca i nie wiadomo jaki będzie miała finał. Zaskakujące co zdarzyło się po wielkim zwycięstwie w Gran Derby. Barca gra coraz słabiej a Real ma się bardzo dobrze. Nie wiem czy to piłkarze są rozbici mentalnie i zdemotywowani po tym jak stracili ostatnią szansą na trofeum w tym sezonie. Muszą się jak najszybciej wziąć w garść bo bez ligi mistrzów w następnym sezonie będzie tragedia.

Brak Pique i Araujo obrona zagubiona, brak Pedriego i Alvesa problem z rozegraniem pilki. Xavi probuje na sile grac tiki take ktora nam nie wychodzi i naraza nas na liczne straty. Dopiero pod koniec meczu jak z Frankfurtem cos sie ruszylo jak wprowadzilismy dwoch napastnikow, na ktorych oplacalo sie grac dosrodkowania. Jak zwykle Ter Stegen niepewny, Dest nie potrafi sie ustawic, Garcia na srodkowego obronce sie nie nadaje, De Jong nieobecny, Depay otyły i wolny, Ferran sie stara ale walczy sam ze soba, Alba machajacy rekami jak nie idzie gra.

Żenada z takimi ogórkami

Xavi młody trener, trzeba czasu jak i doświadczenia zbierać. Jestem spokojny, czuję że ta drużyna w kolejnych maks 3 latach będzie znów mnożyć i dzielić w piłce nożnej ! Vamos

Co? Teraz pewnie większość tutaj będzie najeżdżać na Xaviego, a dopiero robiliście z Niego Boga? Kibice za dychę.. Ogarnijcie się, drużyna jest w przebudowie, dopiero niedawno mieliśmy 9 miejsce i plakaliście, ze nie będzie LM, a nagle niektórym się mistrzostwa zachciało? Trochę więcej chłodnej głowy

Ludzie, niedawno krzyczeliście "najlepszy zespół w Europie" "po lige i UEL" "Xavi Effect" a teraz wątpicie w top 4? Teraz popłynęło wszystko? Przypomnę, że to nadal drużyna z miliardowym długiem sklepiona z wychowanków, weteranów i rezerwowych wziętych za darmo lub wypożyczonych. Jak dla mnie trzeba ze spokojem przebrnąć przez kolejne mecze utrzymując pozycje i ułożyć po sezonie sensowną jedenastkę. VeB!

Nie ma szybkości, nie ma pressingu to i nie ma wyniku. Od meczu z Realem skończył się nasz pressing i skończyła się gra. Kiedy wysoko odbieramy piłkę i szybko nią wtedy gramy to tworzymy sytuacje, a tak to w chodzonego gramy..Niestety ale piłkarze wyglądają jakby byli zajechani. Żenada.

Torres słabiutki, nie ma kto strzelić. Dembele dziś super mecz prócz strzałów. Mogliśmy odskoczyć punktami a tak znowu Ciasno się robi

OK, mecz słabiutki i nie zasłużyliśmy na punkty. Ale to co odpierdalał złodziej z gwizdkiem przechodzi ludzkie pojęcie.

XAWI out, niestety ale nie jest to trener na Barcelonke. Laporta niech próbuje zawalczyć o TenHaga

Cóż, drużyna na poziomie Lazio czy Sevilli, nic z tego nie będzie.

Niestety bardzo widoczny spadek formy, to już nie jest zadyszka. Xavi znów się nie popisał, zobaczymy w przyszłym sezonie. Chyba tylko on nie widzi, że z drużynami głęboko broniącymi L De Jong powinien grać jeśli nie od początku to przynajmniej połowę. 2 sprawa to Torres- nie rozumiem o co tu chodzi, od niego to lepszy jest choćby Abde z 2 drużyny. Liczę, że w przyszłym sezonie wróci Fati i zapomnimy o tym bardzo przeciętnym i drogim zawodniku.

Brakuje Messiego i tyle

Barca grała fatalnie, aleeee co odkurwiał ten sędzia Santiago Jaime Latre?? Typ nie powinien sędziować już żadnego meczu. Używa gwizdka kiedy nie trzeba, a kiedy jest konieczność przerwania gry to milczy.... Kolejna sprawa to kibice. Ostatnie 10 minut doppng top. Ale normalnie do 80 minuty wszyscy siedzą, patrzą nie wiadomo gdzie i zero dopingu.

Kazdy ma swojego konia i Xavi ma Ferrana i sie na nim przejedzie ,byl niezwlocznie po przerwie do zmiany a wejsc powinien wejsc Luuk natomiast przeniesienie Dembele na lewe skrzydlo bylo bledem bo polowe stracil na swojej wartosci.Xavi przestan z tym Ferranem bo gra w przodzie jest coraz gorsza mial strzelac a on robi wiatr i zatrzymal sie w rozwoju i tyle

W dupe jego, chciałem wstać jutro o 5 żeby na siłownię z rana skoczyć a jestem tak nabuzowany, że o 5 to się chyba dopiero położę..

W tej drużynie potrzeba Lewego obrońcę i napastnika . Alba jest totalnie bezużyteczny w obronie i ataku .

Jeszcze potrwa zanim wrócimy do odpowiedniego poziomu!
Niestety ale jeszcze wiele elementów trzeba w tym składzie wymienić.
Praktycznie cała obrona jest do wymiany.
Oby Urugwajczyk został!