Wypożyczeni i sprzedani - czy w Barcelonie jest jeszcze dla nich miejsce?

Piotr Guziński

16 kwietnia 2022, 11:15

25 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona w tym sezonie dopiero rozpoczęła nowy projekt sportowy. Liczne transfery do klubu i z klubu wciąż nie rozwiązały jednak wielu problemów kadrowych. Poza transferami definitywnymi, wypożyczonych pozostaje aktualnie sześciu piłkarzy, a dwóch dołączyło do Barçy na tej samej zasadzie. Jaka jest obecnie ich sytuacja i jakich rozstrzygnięć powinniśmy się spodziewać w najbliższym czasie?

W ostatnich latach Barcelona była bardzo aktywna na rynku transferowym. Tego trendu nie zmieniła nawet fatalna sytuacja finansowa, w jakiej znalazł się klub. Gwałtowny zwrot w planowaniu projektu sportowego spowodował jednak, że nie wszystkie kwestie kontraktowe udało się rozwiązać. Ponadto klub może uważniej przyglądać się zawodnikom, którzy rozwinęli się po opuszczeniu stolicy Katalonii. Mogą oni bowiem stać się okazją rynkową, zwłaszcza w obliczu ograniczonych funduszy.

Wypożyczeni do klubu wkrótce się z nim pożegnają?

Adama Traoré po dobrym początku i notowaniu asyst zaczął grać słabiej i stał się zmiennikiem za sprawą wysokiej formy Ousmane’a Dembélé. Braki Hiszpana są coraz bardziej widoczne i pokazuje on, że jest zawodnikiem jednowymiarowym, przewidywalnym, u którego problemem jest podejmowanie decyzji i wykończenie. Skrzydłowy wciąż może być wartością dodaną w końcowych minutach, jednak przy pozostaniu Dembélé lub transferze Raphinhi nie będzie mógł liczyć na regularną grę. Wolverhampton żąda za niego 25 milinów euro, co jest obecnie kwotą dość wysoką. Możliwe, że pożegnamy się z Adamą już latem. Z Eintrachtem na Camp Nou i w kilku ostatnich spotkaniach ligowych Adama wchodził z ławki, a przeciwko Sevilli i Osasunie nie zagrał nawet minuty.

Niejasna jest także sytuacja Luuka de Jonga, który w Barcelonie ma coraz większą konkurencję i o minuty będzie mu trudno. Pomimo kilku bramek i prezentowanego profesjonalizmu, który jest ceniony przez kibiców i klub, najlepszą opcją dla Holendra będzie powrót do Sewilli. Według informacji Mundo Deportivo zespół z Andaluzji chce go odzyskać, by móc go sprzedać, gdyż kontrakt Luuka wygasa w 2023 roku. W tej kampanii ligowej strzela gola średnio co 114 minut, a w ostatnich kilku meczach zaprezentował znakomitą skuteczność, rozstrzygając między innymi pojedynek z Levante.

Co dalej z wypożyczonymi do innych zespołów?

Sytuacja Griezmanna

Z pewnością wielu zastanawia się, co dalej z Antoinem Griezmannem, który przebywa na wypożyczeniu w Atlético Madryt. Według informacji Sportu Rojiblancos zapłacą Barcelonie 40 milionów euro dopiero w 2023 roku, jeśli Francuz rozegra co najmniej 45 minut w 50% meczów. Hiszpańskie dzienniki są zgodne co do tego, że Antoine nie wróci do Barcelony tego lata, a Atlético nie ma obowiązku płacenia za Francuza już w najbliższym okienku transferowym. Połowa rozegranych minut obowiązuje dla dwóch lat wypożyczenia, a nie tylko tej kampanii, co jest oczywiście lepszą ekonomicznie opcją dla klubu z Madrytu. Przypominamy, że Los Colchoneros pokrywają całą pensję Griezmanna, a sam napastnik w tym sezonie ligowym rozegrał 54% minut, strzelił trzy gole i zanotował tyle samo asyst. We wcześniejszych informacjach mogliśmy przeczytać o możliwym włączeniu w ten transfer João Felixa, którego w ostatnich wywiadach chwalił Joan Laporta. Patrząc jednak na rozkwit formy Portugalczyka i jego obecną pozycję w zespole, taki ruch wydaje się mało prawdopodobny.

Czy w pierwszym zespole znajdzie się miejsce dla Collado?

W wyniku zamieszania podczas letniego okienka transferowego Alex nie został zarejestrowany w pierwszej drużynie i ze względu na brak wolnych numerów w rezerwach znalazł się w potrzasku. W efekcie przez pół roku mógł jedynie trenować. Młody zawodnik pomimo trudnej sytuacji pod koniec 2021 roku podpisał kontrakt z Granadą. Aktualnie na wypożyczeniu Collado rozegrał 489 minut, siedmiokrotnie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował jedno kończące podanie. W Barcelonie jednak może nie być dla niego miejsca ze względu na ogromną konkurencję w środku pola, a latem formacje wzmocni dodatkowo utalentowany Pablo Torre, o którego sprowadzenie zabiegał Xavi. Najlepszą opcją dla młodego Hiszpana będzie udanie się na kolejne wypożyczenie w poszukiwaniu regularnej gry.

Iñaki Peña stworzy duet z Ter Stegenem?

Media w ostatnim czasie podawały informacje na temat tego, że Barcelona chce, by Iñaki wrócił do Barcelony latem i stworzył duet z Ter Stegenem. Aktualnie w Galatasarayu Peña rozegrał osiem spotkań i w pojedynku z Barceloną popisał się kilkoma interwencjami, zachowując jedyne czyste konto na wypożyczeniu w Turcji. W ostatnim czasie stracił miejsce w wyjściowej jedenastce, gdyż uraz wyleczył Fernando Muslera. Urugwajczyk w ostatnim spotkaniu obronił rzut karny i czas gry Hiszpana może być do końca tej kampanii mocno ograniczony.

Miralem Pjanić jednak nie będzie kontynuował kariery w Turcji?

W ostatnim czasie mogliśmy przeczytać o tym, że Xavi uważa Bośniaka za piłkarza o bardzo dużej jakości, jednak pomocnik nie znajduje się w jego planach. Według doniesień Mundo Deportivo Beşiktaş chciał zatrzymać Miralema na kolejny sezon, jednak problemem jest jego wysokie wynagrodzenie. W tym sezonie Pjanić rozegrał 1735 minut i zanotował cztery asysty. Ostatnio dyrektor sportowy klubu Ceyhun Kazanci przyznał, że pomocnik nie zostanie w drużynie na następny sezon.

Sprzedaż Coutinho wyczekiwanym zastrzykiem gotówki?

Powrót Brazylijczyka do Premier League okazał się znakomitym wyborem. Mniejsza presja i wiodąca rola w zespole sprawiają, że Philippe prezentuje wysoką dyspozycję. W Aston Villi jest kluczowym zawodnikiem i rozegrał w lidze 86% możliwych minut. Na koncie ma dodatkowo cztery trafienia i trzy asysty. Fani są pod wrażeniem jego gry, a sam Steven Gerrard potwierdził, że bardzo chciałby jego pozostania w klubie. Jakiś czas temu mówiło się, że pozyskać chce go także Newcastle, lecz Coutinho odrzucił ich ofertę. W grze pozostają także Arsenal i Tottenham, a więc drużyny, które od dłuższego czasu uważnie przyglądają się jego sytuacji. Media są zgodne co do tego, że pomocnik będzie kontynuował karierę w Anglii.

Co dalej z Trincão?

Wydaje się, że Portugalczyk nie zostanie w Barcelonie na kolejny sezon. Joan Laporta wspominał, że możliwe jest wymienienie Francisco na Adamę Traorę, jednak Wolverhampton nie chce wykupić skrzydłowego, a Barça nie ma zamiaru płacić 30 milionów za Adamę. Media twierdzą, że Trincão mógłby być włączony w transfer Raphinhii, którym od jakiegoś czasu zainteresowana jest Duma Katalonii. Możliwe jest też kolejne wypożyczenie Francisco, a jego pozyskanie sondują Benfica i Sporting. W ostatnich meczach napastnik zaczął prezentować lepszą formę i w tej kampanii w 25 spotkaniach strzelił dwie bramki i zanotował jedną asystę.

Co słychać u niedawno sprzedanych młodych piłkarzy?

Odbudowany Jean-Clair Todibo

Francuz w Nicei prezentuje znakomitą formę i możliwe, że już latem zmieni klub na lepszy. W tej kampanii ligowej rozegrał 2486 minut (89% możliwych) i w Ligue 1 jest jednym z liderów wśród obrońców, jeśli chodzi o wygrane pojedynki powietrzne, wybicia, przechwyty, podania, a także kluczowe dogrania. W trzech meczach przeciwko PSG w tym sezonie zachował trzy czyste konta i jego występy przeciwko Messiemu i Mbappe było mocno chwalone przez kibiców i media. Kilkukrotnie znalazł się też w najlepszej jedenastce kolejki według L’Equipe. Wcześniej zarzucano mu brak profesjonalizmu, lecz widocznie Jean wziął się do pracy i zaczął poważnie podchodzić do gry w piłkę.

Problemy Ilaixa Moriby

Z pewnością odejście z Barcelony nie wyszło mu na dobre i nie okazało się najlepszą decyzją dla jego rozwoju. Zdaje się, że Ilaix zbyt szybko poczuł się gwiazdą i w Lipsku wielu narzekało na jego zaangażowanie, a sam Moriba podobno podczas masaży kazał fizjoterapeutom przynosić sobie winogrona. Pomocnik udał się na wypożyczenie do Valencii i nie tak dawno zmierzył się w spotkaniu z Barceloną, w którym w 66 minut zanotował tylko trzy celne podania, trzykrotnie faulował i miał zaledwie szesnaście kontaktów z futbolówką. Bild podawał, że niemiecki klub nie chce go w drużynie, ponieważ swoim zachowaniem i brakiem profesjonalizmu irytował wiele osób, jednak chwilę po tych doniesieniach prezydent klubu stwierdził, że są zadowoleni z postępów Moriby na wypożyczeniu w Hiszpanii i wciąż uważają go za wyjątkowy talent. Aktualnie w ekipie Nietoperzy uzbierał na koncie 584 minuty, z czego ponad 200 w Pucharze Króla.

Widoczne postępy Jorge Cuenki w LaLidze

W poprzedniej kampanii Jorge był jednym z najlepszych zawodników na zapleczu LaLigi, a teraz rozgrywa bardzo dobrym sezon na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Aktualnie Cuenca jest jednym z najważniejszych graczy w Getafe i w tym sezonie rozegrał już ponad dwa tysiące minut, a w pojedynku z Cádiz strzelił bramkę. Razem z Djene tworzą świetny duet, a lepszą defensywą, jeśli chodzi o stracone gole, może pochwalić się jedynie sześć zespołów. W LaLidze tylko trzech graczy jest lepszych pod względem liczby wybić, a wśród środkowych obrońców jest jednym z liderów w wygranych pojedynkach powietrznych (64), zablokowanych dośrodkowaniach (8) i przechwytach (34).

Początki gry na profesjonalnym poziomie dla Konrada de la Fuente

Konrad w tym sezonie rozegrał jak na razie jedynie nieco ponad tysiąc minut, a na koncie ma jedno trafienie i trzy asysty. W Marsylii wciąż nie wywalczył pewnego miejsca w jedenastce i w większości spotkań wchodził z ławki. Konkurencja w postaci Cengiza Undera, Payeta czy Amine’a Harita na pewno mu nie pomaga i dodatkowo w ostatnim czasie wypadł z gry z powodu kontuzji mięśniowej. Pomimo małej liczby minut jest jednym z liderów, jeśli chodzi o dryblingi. Nestety w tym sezonie już nie zagra po tym, jak doznał urazu kolana w starciu z Montpellier.

Emerson za słaby na Tottenham?

Jego występy w Anglii są dość mocno krytykowane przez kibiców, którzy twierdzą, że dawno nie widzieli tak słabego piłkarza w zespole. AS dodaje, że po jednym z meczów fani żartowali, że niektóre osoby z zarządu Barcelony wciąż śmieją się z tego, że Tottenham zapłacił za Brazylijczyka 30 milionów euro. Aktualnie Emerson w Premier League rozegrał 65% możliwych minut, a na koncie ma jednego gola i asystę. W mediach pojawiają się informacje na temat jego powrotu do Hiszpanii, a jedną z zainteresowanych drużyn jest Atlético Madryt.

Rozwój Arthura Melo stanął w miejscu

Według ostatnich doniesień Juventus chce się Arthura pozbyć. Massimiliano Allegri jest zawiedziony poziomem gry Brazylijczyka i jego zachowaniem. Nie tak dawno Melo spóźnił się na trening i nie otrzymał powołania na mecz. Ciągłe urazy i brak adaptacji do włoskiej piłki to tylko niektóre z problemów. Łącznie Arthur przez kontuzje stracił w Le Zebre siedemnaście spotkań, a we wrześniu poprzedniego roku miał wypadek swoim Ferrari, jednak z całego zdarzenia wyszedł cało. Sam pomocnik jakiś czas temu oferował się Barcelonie, lecz jego sprowadzenie zostało zdecydowanie skreślone, gdyż uważany jest za gracza nieprofesjonalnego. W ciągu dwóch sezonów rozegrał we Włoszech zaledwie trzy tysiące minut i w większości spotkań wchodził na murawę z ławki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z całej tej listy w przyszłym sezonie widziałbym tylko w Barcelonie Luuka. Pokazuje teraz jak przydatnym jokerem może być na końcówki. Jak trzeba gonić wynik to głównie w końcówkach trzeba wrzucać, bo rywal zamurowany. Tani i nie marudzący 3 napastnik.

25 mln euro za Traore, który głównie prezentuje robienie wiatru to w obecnej sytuacji dużo za dużo.
« Powrót do wszystkich komentarzy