Xavi: To będzie trudny i twardy mecz, nie mieliśmy szczęścia w losowaniu

Mateusz Doniec

6 kwietnia 2022, 20:05

Barca TV

29 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández przyznał na konferencji prasowej przed ćwierćfinałowym meczem Ligi Europu z Eintrachtem Frankfurt, że Barcelona nie miała szcześcia w losowaniu, otrzymując takiego rywala. Katalończyk potwierdził także, że Ronald Araujo jest blisko podpisania nowej umowy i po raz kolejny zachęcił Ousmane'a Dembélé do pozostanie w klubie.

[Barça TV] Barça nie grała jeszcze z Eintrachtem i po raz pierwszy w tym sezonie rozpocznie dwumecz fazy play-off Ligi Europy na wyjeździe. Jak się przygotować do takiego spotkania?

To dla nas nowy stadion i nowe miasto. Nigdy tu nie byliśmy. Myślę, że atmosfera będzie wspaniała. To dla nas przyjemność korzystać z tutejszych ośrodków i boisk. To będzie wielki mecz. Plan się nie zmienia. Chcemy pokazywać taki sam charakter zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Staramy się dominować, kreować okazję, naciskać na obrońców… prezentowaliśmy to przez ostatnie dwa i pół miesiąca. Eintracht to wielka drużyna, która nie jest tak znana w Hiszpanii. Mają świetnego trenera, który dobrze ich ustawia. Są bardzo silni i bardzo szybko wychodzą z piłką do ataku. Potrafią stworzyć szanse w trzy, cztery sekundy. To będzie trudny i twardy mecz. Nie mieliśmy szczęścia w losowaniu. Mówimy o silnym, skomplikowanym, niemieckim i mało znanym zespole.

[Cataluyna Radio] Nie ma w kadrze Daniego Alvesa i Sergiño Desta. Który zawodnik może zagrać na pozycji prawego obrońcy?

Sergiño ma kontuzję, a Dani nie jest zarejestrowany. Mówiłem już, że nie było to sprawiedliwe względem niego. Mamy Ronalda Araujo i Oscara Minguezę. Éric García dobrze wie, jak wyprowadzać piłkę, ale Ronald też robi to dobrze. Potrafi korygować ustawienie w obronie. Jest szybki i agresywny. W rozegraniu szuka pomocników i dziewiątki. Podejmuje coraz lepsze decyzje. Przypominam też, że Ronald i Oscar zagrali z Mallorcą na pozycji lewego obrońcy.

[Marta Ramon, RAC1] Ronald Araujo jest bardzo blisko podpisania nowej umowy, wiedząc o problemach finansowych klubu. Co to oznacza dla trenera i dla klubu, że zrezygnował z dużo lepszych ofert?

Dla mnie jako trenera jest gwarancją, a Barcelona ma obrońcę na co najmniej 10 lat. Niewielu środkowych obrońców dorównuje mu obecnie poziomem. Cały czas poprawia się w rozegraniu. Jego postawa była kluczowa. On i jego rodzina są szczęśliwi w Barcelonie. Jest bardzo pokornym chłopakiem i stanowi przykład dla wszystkich. To wielka radość posiadać w kadrze takich zawodników jak Araujo. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy. Może być z siebie dumny, że oddał się Barcelonie. Według mnie podjął dobrą decyzję.

[Adria Albets, Cadena SER] Czy Ousmane Dembélé również dokona podobnego poświęcenia co Ronald Araujo?

Mówiłem już, że klub pracuje. Nie tylko nad teraźniejszością, ale też przyszłością. Ousmane jest dla mnie bardzo ważnym zawodnikiem. Dobrze się prezentuje w naszym stylu gry i mam nadzieję, że zostanie. Gavi, Araujo, Dembélé… to dla mnie i dla klubu bardzo ważni zawodnicy. Jeśli pozostaną na przyszły sezon, będziemy mieli zdecydowanie lepszy zespół.

[Sport1] Na których zawodników Eintrachtu Barça musi szczególnie uważać?

Mają dobrych zawodników na skrzydłach i w środku pomocy. Z przodu grają u nich Santos Borre, Kamada, Lindstorm, którzy są bardzo dobrymi piłkarzami, podobnie jak Kostić i Knauff na skrzydłach. Dwaj piwoci są bardzo silni i agresywni. Mają trójkę niezłych stoperów i bramkarza Kevina Trappa. Nie wiem, czy będą dokonywać rotacji. Dobrze znam tych zawodników. Prezentują wysoką klasę. Ich trener również bardzo dobrze pracuje. To trochę inny system niż nasz. Nie będzie łatwo.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Dobrze znasz przeciwnika, ale czy istnieje ryzyko, że twoi zawodnicy się zrelaksują?

W futbolu nie można się zrelaksować, ponieważ każdy trenuje, pracuje i daje z siebie wszystko. Nigdy nie może zabraknąć intensywności. Poziom jest bardzo wysoki, więc nikt nie będzie się relaksował. Jeśli rywale okażą się lepsi, pogratulujemy im, ale na pewno nikt nie pozwoli sobie na odpoczynek.

[German García, Radio Nacional] Oglądałeś mecz Eintrachtu z Realem Betis?

Sprawili Betisowi wiele problemówi i ich wyeliminowali. Byli lepsi w wielu momentach. Utrudniali też życie zespołom takim jak Bayern czy Borussia Dortmund. Mają dobrych skrzydłowych, dobrych piwotów… gra przeciwko takim zespołom nie jest łatwa. To bardzo silny zespół. Wielka szkoda, że nie są bardziej znani w Hiszpanii, ponieważ są tu niedoceniani. Dla nich to historyczny mecz. Musimy się zmotywować.

[Francesc Latorre, TV3] Przed dwumeczem z Galatasarayem mówiłeś, że faworytem do triumfu w Lidze Europy jest Sevilla, która już odpadła. Czy teraz Barça jest głównym kandydatem do zwycięstwa?

Są jeszcze RB Lipsk, West Ham, Lyon, Eintracht… Nie możemy wychodzić w przyszłość dalej niż jutrzejszy mecz. Jutro musimy powalczyć o półfinał. Skupiamy się na Eintrachcie. Powtórzę: nie mieliśmy szczęścia w losowaniu. Dostaliśmy bardzo trudnego rywala.

[Fussball News] Co sądzisz o ostatnich występach Eintrachtu? Masz spory szacunek do tego zespołu?

Tak, tutejsza atmosfera jest fantastyczna. Jesteśmy na tym stadionie po raz pierwszy. W Turcji graliśmy z trudnym rywalem przy niesamowitej atmosferze. Jutro postaramy się pokazać nasz charakter, kontrolując grę. Będziemy próbować spowalniać szybkie ataki Eintrachtu. Jesteśmy w bardzo dobrej formie, ale jutro może być zupełnie inna historia.

[Raúl Fuentes, Radio Marca] Mówiłeś, że denerwują cię straty w kluczowej strefie boiska. Podkreślasz też szybkie ataki Eintrachtu. Czy to kluczowy element jutrzejszego meczu?

Tak, to będzie kluczowe. Jeśli stracimy piłkę na połowie rywala, oni mogą szybko przemieścić ją do ataku, a nasza wysoko ustawiona linia obrony może nie nadążyć. To ich styl gry. My postaramy się zredukować to ryzyko. Musimy być od siebie wymagający i bardzo odpowiedzialni przy piłce. Rywal może zadać cios z kontrataku.

[David Ibanez, Mediaset] Ousmane Dembélé czasami spóźniał się na treningi, a wczoraj przybył na trening mimo dnia wolnego. Zaskoczyła cię jego przemiana?

Ja mogę mówić tylko o okresie od listopada, gdy zostałem trenerem Barçy i od tamtego momentu Ousmane jest wzorem. Nie wiem, jak było wcześniej, ale nie mam żadnych zarzutów. Widzę, że jest bardzo szczęśliwy i zmotywowany. Dla mnie nie jest to niespodzianką, że był na treningu mimo dnia wolnego. Jest profesjonalistą.

[Jordi Blanco, ESPN] Jak długo klub może czekać na decyzję Ousmane’a Dembélé?

To są negocjacje. Nowa umowa Ronalda Araujo nie jest jeszcze całkowicie domknięta, podobnie w przypadku Gaviego, Ousmane’a czy Sergiego Roberto. To długi proces. Klub zna moje priorytety i pracuje nad tym. Chciałbym, aby Ousmane został. Już wiele razy mówiłem, że to zawodnik, który robi różnicę. Może być jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji. Nie boję się tego powtórzyć.

[Helena Condis, Cadena COPE] Ferran Torres powiedział, że masz odpowiednie DNA, przywództwo, pokorę… To prawda? Rzeczywiście jesteś tak dobry?

(śmiech) Jestem bardzo zadowolony z tej grupy. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Wymagam od nich rywalizacji, trenowania – to minimum. Ferran prezentuje świetną postawę. Może popełniać błędy, ale cały czas próbuje. Ma wielką osobowość. Mamy świetną drużynę, ale to nie oznacza, że cokolwiek wygraliśmy. Mamy świetną atmosferę w szatni i to pomaga. Jestem zachwycony. Mogę być liderem, ale oni też maja to przywództwo. Jesteśmy zjednoczeni, a to najważniejsze.

[Chiringuito]: Ferran Torres powiedział, że porwałby Ousmane’a Dembélé, aby został w Barcelonie. Zrobiłbyś to samo?

Tak! (śmiech). Nie wiem, co powiedzieć więcej. Mam nadzieję, że zostanie. Gdyby zależało to ode mnie, już wszystko byłoby podpisane. Nie jesteśmy jednak w najlepszej sytuacji finansowej w historii, więc musimy zacisnąć pasa. Mateu Alemany i Jordi Cruyff muszą przeliczyć cyferki. Oni cały czas pracują. Potrzebujemy zawodników, którzy robią różnicę na skrzydle jak Ousmane.

[Albert Fernández, TVE]: Joan Laporta powiedział, że zatrudnienie ciebie było jego najlepszą decyzją. Jesteś zadowolony z tego wszystkiego, co dzieje się teraz w klubie.

Tak, jestem zadowolony, ale to nic nie oznacza. Cały czas chodzi o ten kolejny mecz. Zawsze będzie jakaś krytyka, ale to nie może nas wyprowadzić z równowagi. Musimy ciężko pracować. Nie potrzebuję słów Laporty. Jestem tutaj, aby pomóc zawodnikom, a nie dla własnej chwały. Jestem tu, aby Barça wygrywała i aby kibice czuli dumę.

[Carlres Ruiperez, La Vanguardia] Wielu zawodników jest zagrożonych zawieszeniem za żółte kartki…

Musimy skupiać się na konkretnym meczu. Ta sytuacja nie wpływa na jutrzejszy wyjściowy skład. Zagrają najlepsi zawodnicy.

[Mundo Deportivo]: Jak minęły ci te ostatnie miesiące?

Barcelona to rollercoaster. Jest wielka radość albo ogromne rozczarowanie. Musimy zachować równowagę.

[Adria Fernández, Sport]: Adama Traoré w każdym spotkaniu Ligi Europy wychodził od pierwszej minuty. Jak jego sytuacja wygląda teraz?

Gramy mecze w czwartki i niedzielę, więc musimy dokonywać rotacji. To zależy też od kondycji i formy. Adama nadal będzie dla nas bardzo ważny.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

widać, że ma przestudiowany Eintracht, sypie nazwiskami na konkretnych pozycjach. niby nic, ale często inni trenerzy wypowiadają się tylko ogólnikami o pucharowym przeciwniku "dobry atak, silna środkowa linia, bla bla"

@forest no tak. Tylko Xavi analizuje przeciwnika. Żaden inny trener tego nie robił nigdy. Xavi odkrył Amerykę
« Powrót do wszystkich komentarzy