Historyczny mecz żeńskiego zespołu Barcelony na Camp Nou

Dariusz Maruszczak

30 marca 2022, 21:00

25 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wydarzeniem dnia w Barcelonie było rewanżowe spotkanie piłkarek Blaugrany z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń
  • Zawodniczki Dumy Katalonii przypieczętowały awans do półfinału, strzelając rywalkom aż pięć goli
  • Na Camp Nou pobito rekord świata w liczbie widzów na meczu kobiet

Na długo przed pierwszym gwizdkiem dało się wyczuć wielką atmosferę piłkarskiego święta. Kibice Barcelony tworzyli niesamowity klimat, ustawiając się już pod stadionem na trasie dojazdu autokaru z zawodniczkami. Na Camp Nou przygotowano też specjalną oprawę z napisem „więcej niż upodmiotowienie”. Największym wydarzeniem tych spektakularnych marketingowo działań było jednak pobicie rekordu świata pod względem frekwencji na spotkaniu kobiet. Na stadionie zjawiło się aż 91 553 kibiców, co oznacza ustanowienie najlepszego wyniku w historii żeńskiego futbolu. Wcześniejszy rekord zanotowano w 1999 roku, gdy w Stanach Zjednoczonych pojedynek oglądało nieco poniżej 91 tysięcy osób. Rekord Ligi Mistrzyń został pobity o ponad 40 tysięcy widzów, a co ciekawe, w tym sezonie nawet przy Klasyku z udziałem mężczyzn na Camp Nou na trybunach zasiadło mniej kibiców (86 466). Dziś nie zabrakło tam też wielu osób związanych z Blaugraną, na czele z Xavim czy Carlesem Puyolem. Najwyraźniej nie było za to Florentino Péreza, a publika zgromadzona na Camp Nou dała temu wyraz, skandując: „gdzie jest Florentino”.

Kibice nie przyszli jednak na Camp Nou tylko po rekord, ale przede wszystkim po pokonanie Realu Madryt w drugim meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Rywalizacja rozpoczęła się doskonale dla Barcelony, ponieważ już w 8. minucie do siatki trafiła Mapi León. Dośrodkowanie piłkarki Blaugrany ostatecznie zamieniło się w strzał, który zaskoczył bramkarkę gości. Real wyrównał jednak już kilka minut później, gdy piłka po uderzeniu jednej z ich zawodniczek odbiła się od ręki Irene Paredes. Sędzia wskazała na jedenasty metr, a rzut karny wykorzystała Olga Carmona. Barça próbowała ponownie objąć prowadzenie, ale strzały Aitany Bonmati, Alexii Putellas i Caroline Graham Hansen nie przynosiły powodzenia.

Druga połowa rozpoczęła się bardzo źle dla gospodyń. Claudia Zornoza dostrzegła daleko wysuniętą z bramki Sandrę Panos i precyzyjnym lobem dała Los Blancos niespodziewane prowadzenie. To jednak tylko rozzłościło zawodniczki Jonatana Giraldeza, a do bramki trafiały Bonmati i Claudia Pina. W 61. minucie Alexia Putellas podwyższyła wynik, a parę minut później piątego gola strzeliła Hansen po przebojowej akcji Rolfo na lewym skrzydle. Piłkarki Barcelony wygrały 5:2 i awansowały do półfinału Ligi Mistrzów, gdzie zmierzą się z Wolfsburgiem lub Arsenalem. Ponadto po raz trzeci pokonały Real w El Clásico podczas ostatnich 17 dni (5:0, 3:1 i 5:2), a za pięć z tych bramek odpowiada sama Alexia. Bez wątpienia dzisiejszy mecz można określić mianem historycznego, biorąc pod uwagę zainteresowanie medialne. Być może proroczne okażą się słowa Alexii Putellas, która w niedawnym wywiadzie stwierdziła, że to początek nowej ery.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Było to, jedno z moich najpiękniejszych przeżyć jako cule Barcy! Do tego zakończone sukcesem dziewczyn, którym od dawna kibicuje.
konto usunięte
Komentarz usunięty przez użytkownika

Piękne bramki siekały te nasze dziewczyny jak i ich koleżanki z Madrytu.
Chyba zacznę oglądać sekcje żeńską bo bardzo fajnie patrzy się na te pełne pasji i radości kobitki.
U nas w męskiej sekcji brakuje tej odwagi do strzałów z dystansu, tego parcia na bramke, że nawet jak się gdzies odbije, czy bramkarz obroni/sparuje piłke zawsze ktoś jest że dobije, u nas ta piłka jest holowana i albo uda się zdobyć bramkę po milione podań albo ją poprostu tracimy.
Podsumowując
Piękne zwycięstwo a Real poraz kolejny na kolanach w tak krótkim czasie.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Piękna historia, piękny mecz, piękna oprawa i otoczka lecz bramki pokazują jak słaby poziom prezentują kobiety... :P te bramki, z całym szacunkiem dla Pań, wyglądały jak na orliku ekip 15-16 latków...

Nasze dziewczyny piszą piękną historię!!

swoją drogą bardzo ładne bramki ta 2 dla Realu to naprawdę ładna . Ale ogólnie wszystkie fajnie . Visca el Barca

Ktoś jest w stanie wyjaśnić skąd tak duże zainteresowanie?

Ładne bramki. Gratki

Doping chyba głośniejszy niż jak grają faceci.

Niech jadą nasze dziewczyny do Kataru na mundial zamiast naszej repry, bo to co grają nasi to jest antyfootball i wstyd to pokazywać światu.

są nie do zatrzymania. po kolejny tryplet!