Jordi Alba: Dokonaliśmy wielkiej zmiany, ale przed nami jeszcze długa droga

Mateusz Doniec

24 marca 2022, 11:30

Cadena SER, Sport, Marca

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Powołany do reprezentacji Hiszpanii Jordi Alba udzielił wywiadu na antenie Cadena SER w programie „El Larguero”. Lewy obrońca Barcelony, który wobec nieobecności Sergio Busquetsa został nowym kapitanem kadry La Roja, podzielił się swoimi odczuciami m.in. na temat Barcelony, bycia kapitanem drużyny i ewentualnego powrotu Leo Messiego.

Forma: To są fale. Obecnie nie jestem jeszcze wypalony. Wiem, kiedy gram dobrze, a kiedy źle. Zawsze miałem szacunek dla moich trenerów. Wiem, że to nie dotyczy tylko mnie. Kiedyś częściej spoglądałem na prasę, ale teraz nie chcę, aby coś mi podsyłano. Zazwyczaj jest tam więcej złych rzeczy niż dobrych. Kiedy nie wyglądałem dobrze i prezentowałem zbyt niski poziom, byłem tego świadomy. Akceptuję to i nie mogę tego zmienić.

Zmiany w klubie: Przed nami jeszcze długa droga. Radość ze zwycięstwa w El Clásico jest dla culés ogromna, ale my musimy to kontynuować. Dokonaliśmy wielkiej zmiany względem poprzednich lat i początku obecnego sezonu. Od długiego czasu robimy to, czego oczekuje od nas trener, a wygrywanie w taki sposób jest bardzo satysfakcjonujące. Strzelenie czterech goli na Santiego Bernabéu nie jest łatwe. Mieliśmy więcej okazji i mogliśmy zdobyć więcej bramek, ale to nasz największy rywal, a rezultat i gra były niewiarygodne.

Szanse na mistrzostwo: To bardzo trudne. Real gra świetnie w lidze i przegrał do tej pory niewiele spotkań, ale odczucia drużyny są bardzo dobre. Zespół dokonał wielkiej przemiany i panuje ekscytacja. Przeżyliśmy w tym sezonie wiele skomplikowanych momentów, więc radość ludzi jest teraz bardzo satysfakcjonująca. Chcemy wygrać wszystko. Barcelonismo jest z drużyną, a to dla nas bardzo dobre.

Leo Messi: Domyślam się, że odejście do PSG po całym życiu spędzonym w Barcelonie jest bardzo trudne dla niego, ale też dla całego barcelonismo. Tak jest jednak futbol. Z Messim rozumiałem się najlepiej i byłoby pięknie, gdyby wrócił. Bardzo cierpiałem, gdy odchodził, ze względu na naszą przyjaźń.

Opaska kapitańska czy zwycięstwo w El Clásico: Szczerze mówiąc, bycie kapitanem jest bardzo ważne, ale dla culé dużo ważniejsza jest wygrana w El Clásico.

César Azpilicueta: Bardzo bym chciał, żeby do nas przyszedł. To profesjonalista jakich mało. Potrafi się dostosować do każdej pozycji i bez względu na to, czy gra, czy nie, zawsze jest z drużyną. Umie świetnie wyprowadzić piłkę i znakomicie broni.

Przyszłość Ousmane’a Dembélé: Uważam, że powinien zostać. Jest jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji. Jest szybki i świetnie radzi sobie w pojedynkach jeden na jeden. Widzę, że jest zmotywowany. Nie wiem, co zamierza zrobić, ale myślę, że dla klubu i dla niego samego najlepiej będzie, gdy zostanie w Barcelonie.

Pedri: Przypomina mi Andrésa Iniestę. Z Andrésem najlepiej rozumiałem się na boisku. On był jedyny w swoim rodzaju. Pedri jest do niego bardzo podobny. Wygląda, jakby grał już 15-20 lat. Wie, gdzie są koledzy i jest bardzo skromny. Potrafi słuchać i zna się na futbolu. Jego gra to przyjemność dla oka. Barça trafiła z jego transferem. Ronald Koeman również trafił z decyzją, stawiając na Pedriego. To kawał zawodnika.

Młodzież: Czasami porównuję się z młodymi i zdaję sobie sprawę, że ja w wieku 17 lat grałem w Cornelli. Gra w Barcelonie jest bardzo skomplikowana, ale ich pokora i sposób gry są niewiarygodne. Wyglądają, jakby mieli po 30 lat.

Konfrontacja Érica Garcíi z Viniciusem: Éric jest świetny. Vinicius wcześniej coś mu powiedział. Éric taki nie jest, ale musicie zapytać jego. Ja nic nie powiem.

Mbappe czy Håland: Nie wiem, kogo wybrać. Mbappe jest szalony i pokazał to w dwumeczu z Realem Madryt. Håland również jest młody i strzela mnóstwo goli. Gra w Borussii Dortmund i PSG nie jest jednak tym samym co gra na Camp Nou czy Santiago Bernabéu. Zobaczymy, co się wydarzy.

Celebracja po bramce z Atlético: „Niech sobie gadają”. Wiem, jak to wygląda. Gdy gram słabo, wszyscy będą mnie krytykować, ale kiedy gram dobrze, niewiele się o tym mówi. Nie mówię tego w złej wierze, ale tak jest. Niczego nie żałuję, nie zrobiłem nic złego. Ludzie mnie znają i wyrażam się jasno. Ta celebracja wyszła z duszy.

Barça Femeni: Świetnie się je ogląda. Grają spektakularnie i wygrywają. Sprawiają, że klub staje się jeszcze większy. To wielka duma. Składam im gratulacje.

Powrót Gerarda Piqué do reprezentacji Hiszpanii: Geri raz mówi jedno, a później drugie. Patrząc na jego poziom, mógłby wrócić, ale już wiele lat temu zdecydował, że nie wróci. Nie rozmawialiśmy na ten temat, ale z Gerim nigdy nic nie wiadomo.

Transfery: Trzeba radzić sobie w dobrych i złych momentach. Sytuacja jest skomplikowana, ale będzie się poprawiać. Gra dla Barçy to coś niesamowitego. Patrząc zarówno na projekt, jak i na samo miasto, nie można odrzucić Barcelony. Zobaczymy też, co zrobi Real Madryt.

Neymar: To był kluczowy zawodnik w Barcelonie. Tridente, które tworzył z Suárezem i Leo, nie powtórzy się. Ja na jego miejscu bym został. Mieliśmy wszystko. Szanujemy go, ale klub i drużyna były skrojone dla niego. Grał na bardzo wysokim poziomie i powinien był zostać z nami.

Opaska kapitańska: Jeszcze się nie przyzwyczaiłem. Jestem tu już wiele lat i to czuję. Jestem bardzo szczęśliwy. Zawsze starałem się pomagać młodym zawodnikom bez względu na to, czy miałem opaskę, czy nie. Gdy ja byłem młody weterani, bardzo mi pomogli, i teraz ja staram się robić to samo.

Sergio Ramos: To dla niego trudny rok. Musiał odejść z klubu swojego życia. Z pewnością nie czuje się komfortowo ze względu na kontuzje. To wielka szkoda, ale na pewno ma wielką ochotę, aby nadal walczyć.

Koniec kariery reprezentacyjnej: Zobaczymy. Najpierw muszę porozmawiać z selekcjonerem. Wiele będzie też zależało, jak sam się będę czuł. Obecnie czuję się dobrze. Mogę grać do czterdziestki. W kadrze nie ma zawodników pierwszego składu i zmienników. Jestem tu już od wielu lat, ale trener ma wiele opcji i to motywuje, aby nadal grać. Chcę nadal zdobywać trofea.

Luis Enrique: Jest jednym z najlepszych trenerów na świecie. Wiele się od niego nauczyłem i wygraliśmy mnóstwo pucharów. Przez pewien czas nie byłem powoływany, a to mnie bardzo zmotywowało. Zawsze miałem z nim dobre relacje. Wielu zawodników grało na dobrym poziomie. Na szczęście mogłem wrócić i zagrałem na EURO. To najlepszy trener, jakiego można mieć w reprezentacji.

Xavi i styczniowe transfery: To były bardzo dobre wzmocnienia. Nowi zawodnicy wnieśli szybkość i bramki. Aubameyang bardzo dobrze zaadaptował się w szatni. Tworzymy świetną grupę również dzięki trenerowi. Xavi jest dla nas bardzo ważny i w Klasyku było to widać. Czeka mas bardzo dobra przyszłość.

Bycie trenerem: Na razie nie. Gdy masz rodzinę, staje się to trudniejsze. Po Xavim spodziewaliśmy się tego już dawno.

Szanse na mistrzostwo świata: Mamy zespół z bardzo dobrym pomysłem na grę. Zasłużyliśmy na więcej podczas mistrzostw Europy. Atmosfera była świetna. Nie przypominam sobie czegoś podobnego. Byliśmy bardzo dumni z tego, co dokonaliśmy. Mam nadzieję, że wygramy mistrzostwo świata. To jedyny puchar, jakiego nie zdobyłem.

Transfer z Realu do Barçy: Uwielbiam Modricia, ale mamy świetny środek pola pełen młodzieży. Trzeba dawać im szanse, bo potrafią je wykorzystać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

to z kim się najlepiej rozumiał... z Messim czy Iniestą?

Ludzie tyle na niego narzekaja ze staja sie tacy jak on. Gra swietnie i to wystarczy.

Alba jeszcze nie grał w reprezentacji jak w 2010 zdobywali mistrza świata??

Miejmy nadzieję że Jordi już nigdy nie zapłacze w szatni w przerwie meczu