Sport: Ewolucja Ferrana Torresa w bramkostrzelną fałszywą dziewiątkę

Dariusz Maruszczak

27 stycznia 2022, 15:00

Sport

16 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Dziennik Sport opisał dziś ewolucję, jaką przeszedł Ferran Torres w poszukiwaniu swojej najlepszej wersji
  • Wielką rolę w rozwoju piłkarza odegrał Pep Guardiola, który dostrzegł jego zalety pozwalające mu grać jako fałszywa dziewiątka
  • Już na początku gry w Barcelonie widać, jakie atuty może wnieść 21-latek do zespołu Xaviego

Ferran Torres już w swoim drugim meczu w Barcelonie strzelił pięknego gola, a w trzecim zanotował kluczową asystę, ale ewidentnie brakuje mu jeszcze ogrania po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Hiszpan pod względem samej gry nie wyróżniał się za bardzo i musi wciąż adaptować się do nowego zespołu i łapać rytm meczowy. Aby maksymalnie wykorzystać zdolności Torresa, Barça powinna obficie czerpać z pracy Pepa Guardioli, który znalazł nową pozycję dla 21-latka.

Torres od najmłodszych lat był uznawany za wielki talent hiszpańskiej piłki, a w pierwszym zespole Valencii zadebiutował w sezonie 2017/2018. Rozegrał wówczas 16 spotkań i nie strzelił żadnego gola. W drugiej kampanii występował już częściej. Marcelino dał mu szansę w 37 meczach (spędził na boisku 33,7% możliwego czasu gry), a piłkarz zdobył trzy bramki. W swoim ostatnim sezonie w Valencii Torres wreszcie był podstawowym zawodnikiem ekipy. Rozegrał 44 pojedynki (68,9% możliwego czasu gry) i trafił do siatki 6 razy. Dorobek 9 goli w zespole Los Che nie był wybitny, ale Torres był jeszcze nastolatkiem, a odpowiednią rolę dla siebie znalazł dopiero po transferze do Manchesteru City.

Guardiola wskazał drogę

Torres grał mniej niż w Valencii (39% czasu gry), ponieważ Guardiola sprowadził go, żeby odciążyć podstawowych skrzydłowych. Najważniejsze jednak dla młodego gracza było to, że trener City przedefiniował jego rolę. Według Sportu Guardiola zauważył, że charakterystyka Torresa nie pozwala mu na pokonywanie rywali w statycznym ataku, gdy gra nie nabiera rozpędu. Dostrzegł przy tym, że znakomicie porusza się po boisku, przede wszystkim w poszukiwaniu wolnej przestrzeni za linią obrony, ma świetny strzał i imponuje niezwykłym spokojem przy wykańczaniu akcji, co robił z dużą sprawnością. Guardiola mógł więc przeznaczyć mu rolę fałszywej dziewiątki w swoim ustawieniu. Torres uczył się tej roli z każdym dniem i w każdym spotkaniu. Nabierał coraz większych zdolności rozumienia gry, tworzenia i wykorzystania wolnego miejsca na boisku. W Manchesterze, grając połowę mniej niż w ostatnim sezonie w Valencii, strzelił 13 goli, czyli więcej niż przez cały pobyt na Mestalla.

Mecz z Alavés materiałem do analizy

Pierwszą prośbą Xaviego po powrocie do Barcelony było sprowadzenie właśnie Torresa, a Mateu Alemany, który znał piłkarza z Valencii, pomógł w realizacji tych dążeń. Sport przeanalizował występ Torresa z Alavés i ten pojedynek dobrze pokazuje, jakie powinny być główne zadania nowego nabytku Blaugrany. Do 23. minuty Torres grał na prawym skrzydle, potem do 71. minuty na lewej flance, a na końcówkę wrócił na pierwotną pozycję. Starał się rozszerzać grę, aby następnie móc zagrać do środka. Jedna z takich akcji dostarczyła Dumie Katalonii pierwszej okazji w meczu, gdy po dośrodkowaniu Torresa strzał Luuka de Jonga okazał się niecelny. Już na lewej stronie 21-latek sam zszedł do środka i oddał strzał, próbując powtórzyć wyczyn z konfrontacji z Athletikiem, ale okazał się on bardzo niecelny.

Sport wskazuje, że Torres kilkakrotnie (w 4, 8, 21, 28 i 29 minucie) urywał się za linię obrony Alavés, ale nie dostawał piłek od Gerarda Piqué, Frenkiego de Jonga, Sergio Busquetsa i dwukrotnie od Jordiego Alby. Dziennik uważa, że Barcelona powinna lepiej wykorzystywać ten aspekt, ponieważ bardzo często brakuje głębi w jej grze i mało który napastnik potrafi jej dostarczyć. Co z kolei potem sprawia, że rywal może zacieśnić szyki obronne. W drugiej połowie kolejne dwie ucieczki Torresa nie zakończyły się powodzeniem, ponieważ De Jong go nie dostrzegł, a Busquets zagrał niedokładnie, ale już trzecie podanie od Alby dało Blaugranie upragnionego gola. Torres asystował przy trafieniu Frenkiego, a Barça sięgnęła po trzy punkty.

Maksymalizacja zalet

Sport podsumowuje, że Torres próbował dwa razy dryblować w akcji ze stojącej piłki, ale nie powiodły mu się te starania. 21-latkowi może pójść lepiej w szybszej akcji, gdzie jako stosunkowo silny zawodnik jest w stanie się przebić. W pojedynku z Alavés Torres był nieco oddalony od pola karnego i przez długi czas nie potrafił naznaczyć swojego wpływu na zespół. Spotkanie pokazało jednak, że Hiszpan ma niesamowity zmysł do wykorzystywania wolnej przestrzeni i Xavi powinien próbować z tego korzystać w swojej taktyce. Jako młody gracz Torres może rozwinąć się jeszcze w różnych aspektach gry, ale obecnie warto maksymalizować jego obecne walory.

Pozyskanie Adamy Traoré, niezależnie od oceny tego gracza, może sprawić, że Torres zyska więcej swobody w taktyce Xaviego i będzie mógł częściej szukać wolnych przestrzeni w różnych sektorach boiska. Być może przy braku klasycznej dziewiątki rozwiązaniem byłoby postawienie na fałszywą dziewiątkę, a w tej roli 21-latek potrafi się sprawdzać. Udowodnił to w reprezentacji Hiszpanii, gdzie ma świetny bilans 12 goli w 22 meczach. Niewykluczone, że przy dobrym wykorzystaniu przez Xaviego doświadczeń Pepa Guardioli i Luisa Enrique to właśnie Torres stanie się głównym żądłem Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Te braki podań przy wychodzących na pozycje skrzydłowych strasznie drażnią i już od długiego czasu jest z tym problem. Zawsze się zastanawiam, czy to przez konieczność cierpliwego konstruowania akcji, czy raczej brak odwagi
« Powrót do wszystkich komentarzy