Jeden punkt do strefy Ligi Mistrzów

Mateusz Doniec

24 stycznia 2022, 17:00

Sport

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Trzy punkty wywalczone przez Barcelonę na Estadio de Mendizorroza pozwoliły na skromny awans na piąte miejsce w tabeli ligowej. Blaugrana zgromadziła na swoim koncie 35 punktów i brakuje jej już tylko jednego do miejsca dającego awans do kolejnej edycji rozgrywek Ligi Mistrzów. Przed Dumą Katalonii plasuje się Atlético Madryt z 36 oczkami.

Dzięki bramce Frenkiego de Jonga w ostatnich minutach meczu z Deportivo Alavés Barça wykorzystała potknięcie Realu Sociedad, który zremisował bezbramkowo na własnym boisku z Getafe. Tym samym Blaugrana zbliżyła się do celu minimum w tym sezonie, jakim jest zapewnienie sobie awansu do Ligi Mistrzów.

Zarówno Barcelona, jak i czwarte w tabeli Atlético mają jeszcze do rozegrania zaległy mecz. Podopiecznych Xaviego czeka spotkanie z Rayo Vallecano na Camp Nou (jeszcze bez ustalonej daty), lecz już w nadchodzącej kolejce ligowej zespół Diego Simeone przyjedzie stolicy Katalonii, aby zmierzyć się z Blaugraną. Zwycięstwo nad Los Colchoneros dałoby Barcelonie awans do ligowego TOP4 i przybliżyłoby ją do osiągnięcia upragnionego celu.

Wczorajszym zwycięstwem Barça wyrównała najlepszą w tym sezonie serię sześciu meczów z rzędu bez porażki. Pierwsza taka passa została odnotowana na samym początku kampanii, gdy drużynę prowadził jeszcze Ronald Koeman. Pod wodzą Holendra Duma Katalonii odniosła wtedy trzy zwycięstwa i zanotowała trzy remisy. Takim samym bilansem może pochwalić się także Xavi, który w ostatnich sześciu spotkaniach pokonał Elche, Mallorcę i Alavés oraz zremisował z Osasuną, Sevillą i Granadą. W sumie Barça w ostatnich tygodniach wywalczyła 12 z 18 punktów możliwych do zdobycia.

Biorąc natomiast pod uwagę wszystkie mecze, odkąd Xavi przejął stery nad drużyną Barcelony, 41-letni szkoleniowiec wygrał pięć razy, trzy razy zremisował i poniósł tylko jedną porażkę z Realem Betis na Camp Nou. W sumie 18 zdobytych punktów na 27 możliwych, czyli więcej niż za kadencji Koemana, który w bieżącym sezonie prowadził drużynę w 10 meczach ligowych i zdobył tylko 15 punktów. Czołówka ligowa wciąż jest jednak bardzo daleko. Mimo remisu w meczu przeciwko Elche liderujący Real Madryt ma obecnie przewagę 15 punktów nad Blaugraną. Największa różnica w tym sezonie pomiędzy oboma zespołami wyniosła 18 oczek.

Na ostatnie tygodnie można spojrzeć jeszcze pod innym kątem. Biorąc pod uwagę formę w pięciu ostatnich kolejkach ligowych, Barça plasuje się na pierwszym miejscu w tabeli po trzech zwycięstwach i dwóch remisach. Podopieczni Xaviego wywalczyli zatem 11 punktów na 15 możliwych. Żaden inny zespół nie odniósł więcej niż trzech zwycięstw, a Villarreal, Athletic, Celta i Getafe, które także wygrały trzykrotnie, poniosły jednak po jednej porażce.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przyszedł w trudnej sytuacji, nie miał na początku pół drużyny przez kadrę, potem zaczynali stopniowo zawodnicy wylatywać, Dest, Depay, żeby w pewnym momencie masowo wylecieli na początku stycznia. Ciągle jest bez rywalizacji w zespole, bez żadnej stałej jedenastki, a i tak potrafi zdobyć 18/27 punktów (2.0 punktu na mecz w lidze). O ile Ligę Mistrzów można wybaczyć, bo mecz z Benficą był drugim z nim na ławce, tak Puchar Króla już nie, w Superpucharze mieliśmy trochę pecha, bo trafiliśmy akurat na Real, jednak pokazaliśmy tam klasę. Puchar Króla na ten moment jest plamą u Xaviego i tyle. Ale wracając do samych rozgrywek ligowych, przed pojawieniem się Legendy Barcy na wyjazdach, z Ronaldem na ławce zdobyliśmy 2/12 możliwe punkty na wyjeździe, a Barjuanem 1/3, natomiast z Xavim na ławce zdobyliśmy 12/18 punktów, wygraliśmy z nim jedyne trzy spotkania wyjazdowe, co jest naprawdę dobrym prognostykiem. Oczywiście można brać pod uwagę klasę ekip z jakimi się mierzyliśmy, jak np. Ronald grał przeciwko Bilbao, czy Atletico, ale jednak Xavi również nie miał łatwo, bo mierzył się z Sevillą, czy Villarreal. Co ich różni? To, że Xavi wyjął 4/6 punktów w tych dwóch meczach, a Ronald 1/6. Oprócz tego mieliśmy spotkania z zespołami, które albo były w formie na własnym terenie (Mallorca), albo nie dawały łatwo rywalom (Alaves, Granada) na swoim stadionie. Koeman miał natomiast większe szanse na punkty z beniaminkiem (Rayo), czy Cadizem, który stawiał mu opór już w zeszłym sezonie. Mimo wszystko trzeba doceniać takie wygrane na wyjazdach, zwłaszcza że w tym miesiącu było 12 podróży dla Barcelona (6 z i do Katalonii), co jest naprawdę dużą ilością w czasie 23 dni.

Fajne jest te aż 18 punktów xaviego tylko 15 Koemana... a mecze i u jednego i u drugiego były różne, takie ze bylo co ogladac ale były tez takie ze oczy krwawiły od patrzenia na to. xavi dostal prdriego i torresa a teraz ma ciezki terminarz, zobaczymy jak to się ułoży, LE mu każdy wybaczy ale jeśli top 4 odjedzie pojawią się głosy niezadowolenia i to nie tylko od kibiców;)

Forma rzeczywiście nieco lepsza, ale pozostaje mieć nadzieję, że w najbliższych kolejkach Barca zaprezentuje się bardziej jak w ostatnim klasyku niż wczoraj przeciwko Alaves czy ostatnio z Bilbao. Bo najbliżsi rywale to Atletico, Rayo, Espanyol (wyjazd), Valencia (wyjazd) i ponownie Athletic - co najmniej 3 z tych drużyn prawdopodobnie rozjechałyby wczorajszą Barcelonę bez większych problemów.
konto usunięte

Luty to miesiąc który zdecyduje o przyszłości Barcelony na następny sezon. Każdy mecz ligowy to walka o 6 punktów. No i na dodatek dwa spotkania z Napoli. Szykuje się trudny i ciekawy czas.

Teraz trzeba trzymać kciuki, że najbliższe dwa tygodnie zostaną dobrze przepracowane.

Tylko że jeszcze zostało kilka kolejek a po grze Barcelony można się spodziewać.. wszystkiego

Jak to brzmi "zgromadziła już", chyba dopiero.

Nie mozna miec ciastka i zjesc ciastko. Jak chcemy ogrywac mlodych, to musimy liczyc sie z tym, ze LM odjedzie. Jak latamy dziury Luukiem czy Alvesem, to moze cel (LM) osiagniemy, ale kosztem rozwoju.

@ArcziArtt Myślę, że o 2gie miejsce będzie bardzo ciężko. Sevilla też odjechała, niewiele mniej niż Real. 3cie byłoby super...

Oby był czas, kasa i zdrowie na odbudowanie potęgi jaką powinniśmy być. VeB ????

Wyniki Barca Xaviego notuje całkiem nie najgorsze. W każdym razie liczę, ze Xavi będzie miał możliwość przepracowania ta rundę bez kontuzji najważniejszych zawodników aby moc zgrać ten zespół. Liczę, na dobre mecze, zwyżkę zawodników i zespołów i zakończenie w TOP4… Xavi liczę na Ciebie i wierze w Twój pomysł na ten zespół

Nigdy bym nie pomyślał, że będzie drżeć oto czy zagramy w przyszłym sezonie w LM.

Ten sezon skończymy na 2-3 miejscu :) Tak czuje . A jeżeli osiągniemy to, można chwalić trenera i piłkarzy za to, że podczas przebudowy składu, zarządu, trenera i jego zespołu, osiągnęliśmy któreś z tych miejsc :) Kto nie wierzy, to proszę niech robi screeny . Jestem optymistą, wierze i trzymam mocno kciuki :))