Ronald de Boer: Ustawiłbym De Jonga na pozycji Busquetsa, to Frenkie jest przyszłością

Dariusz Maruszczak

24 stycznia 2022, 15:20

El Pais

71 komentarzy

Fot. Getty Images

Były piłkarz Barcelony Ronald de Boer udzielił wywiadu dziennikowi El País, w którym przeanalizował sytuację Frenkiego de Jonga w katalońskim klubie. Jego zdaniem pomocnik nie wygląda na szczęśliwego i pełnego energii, a w odbudowie formy mogłoby mu pomóc granie na pozycji zajmowanej przez Sergio Busquetsa. De Boer uważa, że przyszłość należy do Frenkiego, a także ocenił, jakie niebezpieczeństwa czyhają na młodych zawodników podczas ich szkolenia.

El País: Dlaczego De Jong tak bardzo cierpi w Barcelonie, skoro z zewnątrz jest to najlepszy ekosystem, żeby jego gra prosperowała?
Ronald de Boer: Teraz cierpi. W pierwszym roku grał bardzo dobrze. Nawet w poprzednim sezonie był na świetnym poziomie. Nadal pozostaje wspaniałym zawodnikiem dla Barcelony. Teraz jednak, kiedy widzę go poruszającego się na boisku, odnoszę wrażenie, że robi to z dużą nieśmiałością. Nie pokazuje energii, którą zazwyczaj ma. Wydaje się trochę zagubiony. Czasami przechodzi się przez takie okresy. Nie zawsze jest się na swoim najwyższym poziomie, są wzloty i upadki. Teraz De Jong przeżywa kryzys. Nie wygląda na szczęśliwego, to jasne.

Jak myślisz, jaki jest tego powód?
Ciągła zmiana trenerów mogła mieć na to wpływ. Ponadto fakt, że Busquets pozostaje podstawowym defensywnym pomocnikiem. To najlepsza pozycja dla De Jonga. Mógłby bardzo dobrze rozumieć tę rolę, ponieważ jest w stanie świetnie bronić. Jest szybki, wysoki, może wygrywać pojedynki powietrzne, pokrywa dużo przestrzeni… Busquets jest niesamowitym zawodnikiem, ale potrzebuje dużej ochrony. Ma problemy, jeśli musi pokryć dużą część boiska. To warunkuje całą drużynę i również De Jonga, mimo że w poprzednich sezonach Frenkie potrafił bardzo dobrze grać jako „ósemka”.

Jak odbudowałbyś pewność siebie De Jonga?
Ustawiłbym go na „szóstce”. On jest przyszłością. Kariera Busquetsa zmierza ku końcowi. Jest już jedną nogą na tej drodze, choć nadal jest dobry. Jestem wielbicielem Busquetsa, dla mnie to geniusz. Widzi akcje, zanim się wydarzą. Ma jednak już swoje lata, a czasem kluby i trenerzy trzymają się zbyt długo piłkarzy, którzy powinni zostać odsunięci na bok. Przyszłość to De Jong, Gavi, Pedri, Nico… Z nimi Barcelona ma niesamowity środek pola!

Jakie jest miejsce w hierarchii De Jonga wśród europejskich pomocników?
Razem z Kante jest jednym z najlepszych. Wszechstronność Frenkiego jest jednak wyjątkowa. Żaden pomocnik nie jest w stanie poruszać się z taką naturalnością jako „szóstka” i „ósemka”.

Ronald de Boer jako trener zespołów młodzieżowych Ajaksu miał też do powiedzenia wiele interesujących kwestii związanych ze szkoleniem piłkarzy, ich rozwojem czy filozofią holenderskiego klubu, tak zbliżoną do tej Barcelony. Jego wypowiedzi można odnieść do sytuacji różnych zawodników Blaugrany.

Ryzyko odejścia: Jeśli młodzi zawodnicy skupiają się wyłącznie na swoim rozwoju piłkarskim, powinni ukończyć co najmniej cztery sezony, rozgrywając minimum 30 meczów w każdym, przed podpisaniem kontraktu z wielkim klubem. To jest kluczowe. Jednak jeśli zadzwoni do ciebie wielki klub i oferuje 4 miliony euro netto za sezon, trudno jest odmówić. Zawsze myślisz „poradzę sobie, dobrze mi pójdzie”. W większości przypadków nie odnosisz sukcesu, ponieważ to jest skomplikowany świat. Zdarza się tak w przypadku wielu zawodników. Zwłaszcza tych, którzy nie doceniają przejścia do innej kultury piłkarskiej. Widzimy to w przypadku Ziyecha w Chelsea i Van de Beeka w United. Gdyby ten drugi przeszedł do niemieckiego klubu, lepiej by się zaadaptował. Kto jednak odmawia United?

Konkurencja w wielkich klubach: Kiedy ja grałem w Ajaksie, jeśli miałem zły dzień, w następnym spotkaniu znów byłem w podstawowym składzie. Teraz piłkarz jest otoczony przez wspaniałych graczy. Widać to w przypadku Ziyecha w Chelsea. Niezależnie od tego, jak dobrze zagra w jednym pojedynku i czy strzeli gola, jeśli trochę obniży swoją intensywność, od razu zaczyna grać na przemian z Mountem, Pulisiciem, Havertzem… Tuchel ma wielu do wyboru.

Filozofia Ajaksu: System się nie zmienił - 4-3-3, wysoki pressing, gra piłką, pozwolenie, żeby futbolówka wykonywała pracę, budowanie od tyłu. Militao może być wspaniałym obrońcą dla Realu, ale gdybyśmy zobaczyli go grającego w Ajaksie, zapytalibyśmy: jakiej klasy jest ten zawodnik? To stanowisko jest trochę absurdalne, ponieważ to świetny obrońca. Bardzo szybki. Jednak prawdziwi obrońcy Ajaksu muszą grać piłką! Lisandro Martínez jest trochę mały na stopera w innym zespole, ale reprezentuje prawdziwy holenderski styl. A w przypadku De Ligta masz dwa światy: gra piłką i agresywna obrona. To jest ideał.

Przygotowanie na zawodowy poziom: Młodym piłkarzom trzeba mówić o niebezpieczeństwach, którym stawią czoła. Staram się tłumaczyć chłopcom, że siła fizyczna, mentalność, agresywność, gdy tracisz piłkę, a rywal przechodzi to ataku, to jest kluczowe. Nie możesz patrzeć i czekać, aż twoi koledzy odzyskają piłkę, żeby ci ją dać. To może robić tylko Messi, reszta musi grać jako zespół. Wiele młodych talentów nie zdaje sobie sprawy z tych rzeczy, które są częścią aspektu psychologicznego gry.

Nastawienie psychologiczne podczas szkolenia: Szczycimy się w Holandii dobrą organizacją szkolenia, ale nie zawsze musi być ona decydująca. Ci chłopcy, którzy przyjeżdżają z Ameryki Południowej, grają dla swoich rodzin. Robią wszystko, co trzeba: zabijają, by odnieść sukces, mówiąc metaforycznie. W przypadku naszej młodzieży nie zawsze tak się dzieje. Co możemy zrobić, żeby czuli większy głód? Jak ich nauczyć, że muszą dać z siebie wszystko, co oznacza niewiarygodny wysiłek? Musimy zdawać sobie sprawę, że nowe pokolenia są bardziej narażone na pogubienie się, zwłaszcza z powodu wpływu mediów społecznościowych. Czasem chłopcy bardziej są zajęci, żeby dobrze wyglądać w sieci niż rozgrywaniem dobrych meczów. Świat się zmienia. Moje pokolenie było bardziej cierpliwe. Ci chłopcy uważają, że droga do sukcesu to linia prosta na szczyt. Tymczasem nigdy nie jest ona prosta i pionowa: idziesz w górę, upadasz, znów wzrastasz i znów idziesz w dół. Ci chłopcy chcą wszystkiego od razu. Kiedy chłopak nie gra, nagle prosi o odejście, ponieważ mówi, że Ajax w niego nie wierzy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

DeJong miał grać na ŚPD za Busiego, ale Barcelona zawsze buja w obłokach i finalnie jest rzucany między ŚN, ŚP, ŚPD, ŚO, boki obrony. Nie dziwię się, że DeJong nie może złapać formy. To samo było z Coutinho, to samo jest z Depayem. Zawodnicy od wielu lat nie grają na swoich nominalnych pozycjach a oczekiwania się wobec nich spore.

Nikt nie ma odwagi odciąć tej pempowiny :) Busi to by się nadał na zmiennika, wejść i uspokoić grę.

A specjaliści na LR mówili że FDJ nie umie bronić i nie nadaje się na pozycje Busiego... teraz nie wiem komu ufać

Też tak myślę, ale nie wydaje się, żeby Xavi odsunął Busiego.

Problemem jest to, że żaden trener nie chce Busiego odsunąć. Valverde w ogóle go nie zmieniał mimo kompromitacji w LM. Setien też grał Busim. Przychodzi Koeman gdzie mówi w wywiadzie w sierpniu 2020, że Busi to żadna przyszłość i powinien być wymieniany i co? gra Busim ile się da. Kolejny Xavi też mówi, że on potrzebuje zmiennika i co? Busi wiecznie podstawa. Jak tak dalej pójdzie to on będzie i 10 lat grał tutaj.

Czy Frenkie za niego czy nie, to trzeba w końcu pozbyć się hamulcowego Busquetsa.

Dobrze gada--------

Czyli jednak jest w Holandii znający się na piłce Ronald. :)

Dobrze mówi, doceniam wszystko co robi busi... Ale to już jest koniec jego kariery

Dobrze mówi polać mu .

A ja bym ustawił De Jonga w innym klubie. Najlepiej za 60 baniek.

Przed przyjściem Xaviego, mowiłem ze oczekuje od niego twardej ręki co do świetych krów. W tym aspekcie Xavi już nie zdał egzaminu.

Tak powinno być i Bus powinien wchodzić z ławki w 70 min i to wszystko i najlepiej przy wyniku 3:0

'W pierwszym roku grał bardzo dobrze.' - Całe 3 miesiące.
'Nawet w poprzednim sezonie był na świetnym poziomie.' - Przez całe 2 miesiące, potem w krateczkę grał. A przez pierwsze pół sezonu rywalizował z Lenglet'em w to, kto będzie zamieszany w większą liczbę straconych goli.
'Ciągła zmiana trenerów mogła mieć na to wpływ.' - No mogła.
'Ponadto fakt, że Busquets pozostaje podstawowym defensywnym pomocnikiem. To najlepsza pozycja dla De Jonga. Mógłby bardzo dobrze rozumieć tę rolę, ponieważ jest w stanie świetnie bronić. Jest szybki, wysoki, może wygrywać pojedynki powietrzne, pokrywa dużo przestrzeni…' - Tak, najlepsza. Piłkarz, który ma problemy z kryciem przy pressingu, przy stałych fragmentach, piłkarz który ma problem z trzymaniem pozycji, analizowaniem sytuacji i ustawieniem się do kasowania akcji, a także wykonuje często truchty do obrony, to najlepiej spisuje się na pivocie. Nie wspomnę o problemach w rozgrywaniu, jak jakość przerzutów, albo brak prób, podania przyspieszające. De Jong najlepsze mecze grał, gdy podłączał się wysoko pod bramkę i tak powinno się go ustawiać. Jego jedyne pozytywy, to wyprowadzenie piłki dryblingiem i szybkość.

Ja bym chciał zobaczyć kilka meczy z rzędu Nico na tej pozycji, a Busiego jako jego zamiennika. Wydaje się że mógłby być takim Yaya Toure:) szybki, silny, potrafi uderzyć. Fdj jakoś mnie nie przekonuje swoją grą w defensywie.

Abstrahujac od formy oraz tego czy Frenkie by się odnalazł na pozycji Busquetsa, dramatem jest to że Busqets w tym wieku gra praktycznie wszystko mimo tego że potrzebuję odpoczynku i dobrze by mu zrobiła rotacja

@Gaz Xavi mówi, że potrzebuje zmiennika? No to masz odpowiedź, Busi gra, bo nie ma kto za niego grać.

@kaamil1910 Masz do tego prawo, według mnie on nie może grać jako pivot, bo ma za duże braki, które wymieniłem.

@Tibu Ale takich sytuacji nie jest bardzo dużo w meczu. Z zamkniętym rywalem może się nie zdarzyć żadna. Jak wciąż jest 0-0 pod koniec, to zalezy czy rywal ma siłę i czy ma ochotę zaryzykować.,
Ja nie twierdzę, że umiejętność zagrania kontry nie jest przydatna, tylko że to w żaden sposób nie jest pomysł na taktykę zespołu.
To Mourinho i jego naśladowcy ustawiali największe zespoły by grały padakę z autobusem i jedna kontra/jeden stały fragment gry/wrzutka miały wystarczyć do wygrania 1-0. Tylko ja nie chcę takiej Barcy.

@ACRAB95 nie, no pewnie. To jeszcze tylko napisz list do 19 pozostałych zespołów w lidze i kilku w niższych, z którymi się skonfrontujemy w lidze, by łaskawie na nas atakowali jak szaleni, bo musimy mieć miejsce do kontr. Myślę że to szczwany plan.

A poważnie. Jeśli 70% rywali w lidze gra z Tobą murując bramkę, lub wstępnie pressingiem, ale potem szybko wraca się zorganizować przed własną bramkę, to średnio możesz "grać z kontry". Im z reguły wystarczy remis, lub szczęśliwa bramka i są happy.
Liverpool przeszedł tą drogę. Grał z kontry typowo. Jak umacniał markę, to się okazało, że coraz mniej drużyn się nań rzuca, a i tak w Anglii to dość dużo drużyn gra wysoko. Musiał pograć pozycyjnie.
Tylko pozycyjnie nie znaczy że zawodnicy stoją jak u nas, tylko skuteczność ataku pozycyjnego jest wprost proporcjonalna od tempa przemieszczania piłki, ilości ruchu bez niej. Tam grają zauważ niewysocy, wcale nie wybitnie silni napastnicy/boczni obrońcy. Są ruchliwi, wykonują mnóstwo podań, tworzą przewagę wbiegając w strefę. To esencja grania Barcy, tylko chodzi o tempo w jakim się dzieje, a nasze dziady prezentują ułamek tego, co sami grali 10 lat temu, więc mamy dokładnie odwrotną sytuację.

@Rewolucja123 Frenkie i Nico grali na pivocie no ale oczywiście wchodząc do pierwszego zespołu to oni muszą iść wyżej albo do środka bo z tyłu oczywiście Busi do 40 xd

Święte słowa, teraz gość parę razy kopnie prosto piłkę i uważa się za gwiazdę. A później zdziwiony, że nie gra.

Na pewno warto by sprawdzić efektywność De Jonga na pozycji Busiego z Gavim i Pedrim na bokach. Czekam aż Xavi posadzi w ramach odpoczynku Busiego i przetestuje poważnie pomocników młodszej generacji

@Tibu a to zupełnie jak w życiu :D

@Tibu tak szczerze, to 99,9% osób tu, w tym i ja, to niedzielni oglądacze. Czasem można niektóre rzeczy wydedukować, wyczytać, dotrzeć do ciekawych źródeł, filmików, skąd się wiedzę powtarza, tak zrobiłem w naszej dyskusji. Kompetentny do wyroków i analiz wydawania się nie czuję, ale konstruktywnie pogadaliśmy.

@Tibu "eszcze jedno mnie zastanawia - jak przychodził Koeman to tyle się mówiło o tym, że będzie poprawione przygotowanie fizyczne, że nad tym pracują, że wezmą się do roboty i nie będzie tak jak za Valverde"
A to już niestety tylko moje dywagacje w formie odpowiedzi co najwyżej będą.
Charakterystyki graczy którzy wciąż są trzonem naszego zespołu są jakie są. Nigdy to nie byli szybcy, silni gracze, a niektórzy - Busqets, pod tym kontem odstawali nawet w swoim najlepszym momencie od przeciętnej.
Idealnie jak w Bayernie połączyć graczy którzy są i wydolni i techniczni, jednak jest pewna rozbieżność - w Bundeslidze rozgrywa się o 4 mecze mniej niż gdzie indziej. To już sporo. Przy dość niezrównoważonej lidze, łatwiej też sobie porotować składem. Guardiola ligę z Bayernem wygrywał w marcu, więc to nie jest nic wielkiego.
Może mniej obciążeni, lepiej przygotowani gracze, łatwiej też znoszą trudy sezonu i w spotkaniach kluczowych mają rezerwy.
Musiałby to wytłumaczyć nam obu specjalista od przygotowania fizycznego.
Guardiola, Tito, Lucho mieli pewien rytm - zaczynała Barca intensywnie sezon, w połowie przychodził kryzys, ale zbiegał się z przygotowaniem fizycznym, a później znów odpuszczano i na świeżości koło lutego znów się rozpędzaliśmy.
To przynosiło wyniki i kolejne mistrzostwa.
Real zwykle miał spokojną pierwszą rundę, a później przyspieszał. Stąd brały się częstsze sukcesy w fazach pucharowych LM, ale po drodze do finiszu gubił na tyle dużo punktów w lidze, że ciężko mu było zdobyć mistrzostwo.
Hiszpania w ogóle w intensywności odstaje od europy i technika i taktyka nie wystarczą niestety żeby nadrobić.
Być może sztab Xaviego przygotuje lepiej sezon, ale kluczem to to, by wrócili piłkarze, by były rotacje i grający nie mieli nastukane rekordów minut, jak F. De Jong w tamtym sezonie, czego "owoce" zbieramy w tym w postaci tragicznej dynamiki, kondycji, braku polotu itd.
Jak dojdziemy do punktu, że są w miarę wyrównani kadrowicze na większość pozycji, kontruje spadną do normalnych ilości i zostaną gracze na poziomie, którzy nie obniżają jakości znacząco wchodzą c na boisko, to pewnie kluczowi gracze też dostaną odpoczynek, minuty podzielą się lepiej i rezultaty przyjdą.

@Tibu "oraz w przypadku przechwytu próba skontrowania rywala zamiast na chama cofać piłkę i próbować za wszelką cenę wejść do bramki przeciwnika"
a kto "na chama" próbuje wejść do bramki rywala? Nie odróżniasz tu przyczyny od skutku. Nie dlatego klepiemy i zwalniamy bo CHCEMY, czy bo taka jest taktyka, ale bo parę ostatnich lat - brak przygotowania fizycznego, wybory transferowe, starzenie się kadry, brak jakości na wielu pozycjach, lub bardzo młodzi niedoświadczeni gracze - sprawia, że po przechwycie rywal szybciej organizuje 3, 4, 5 obrońców, niż my 2 człowieka do ataku. Nie mamy nikogo kto akcję przyspieszy. Zamiast pchać akcję 2 na 4-5 lepiej zwiększyć szanse i podejść do ataku pozycyjnego. Problem w tym, że w serii 3-4-5 rozgrywanych meczy i tak fizycznie wyglądamy tak słabo, ze nikt nie ma sił by się włączać z drugiej linii, biegać bez piłki.
To nie system jest problemem, ale brak przygotowania do jego wykonania, zrozumienia założeń. A to ma szansę się zmieniać z czasem.

"policz sobie w następnym meczu ile jest sytuacji kiedy przeciwnik jest z piłką na naszej połowie i przejmujemy futbolówkę."
Wbrew powszechnej opinii wcale nie dużo. A takich, których dzięki przechwytowi stwarzamy przewagę, prawie w ogóle. To że nieliczne marnujemy często przez niecelne podanie, to też wynik braku lidera, który za ostatnie podanie weźmie odpowiedzialność - latami był nim Messi, teraz mamy chorobę sierocą.

" jak wygrywamy i drużynie przeciwnej zależy na strzeleniu gola to można klepać, bo dzięki temu oni się męczą i tracą rytm gry. "
Dokładnie odwrotnie. Otwierającemu się rywalowi, odważniej atakującemu, łatwiej strzelić gola i w tym momencie, jesli przewaga nie jest juz pokaźna, powinniśmy myśleć o strzeleniu kolejnych goli. Problem w tym, że to nas bardzo łatwo stłamsić, przez brak wybiegania. Wszyscy grają daleko od siebie, chowają się za rywalami - przykład Bussi. Co z tego że truchta mniej więcej tam, gdzie mógłby otrzymać piłkę, jeśli rywal biegnie na tyle szybko, że trzyma linię podania zamkniętą, a Busquets nie jest w stanie nic z tym zrobić. Młodzi też są nieźli, ale mają w tym braki.
Nie mają odruchu brania na siebie odpowiedzialności wyprowadzenia piłki, przez co brak nam opcji i każde kolejne podanie z obrony, pakuje nas w trudniejszą sytuację.

'Po prostu chodzi o bardziej urozmaiconą grę i nie wchodzenie w myślenie - jesteśmy Barceloną i musimy za wszelką cenę rozklepać rywala 30 podaniami - już rozumiesz? :)"
Nikt nigdy tak nie myślał i gdybyś poczytał/posłuchał Guardiolę, sam byś to dostrzegł. Podania to środek do mijania rywala, szybszy niż nawet najszybszy skrzydłowy, ale wymagają wybieganej, zorganizowanej drużyny w ataku. Na razie taką nie jesteśmy. A narzucanie swojego stylu jest łatwiejsze, gdy się nad piłką panuje, zwłaszcza wtedy, kiedy nie umie się bronić, a tu nigdy potentatem nie byliśmy.

@Rewolucja123 W Ajaksie cały czas grał na 6 lub stoperze. Ty mówisz o brakach defensywnych?? Mi bardziej on wygląda często na zagubionego.

Wszyscy jako wadę na pozycji piwota wskazują holowanie piłki a moim zdaniem jest to dobra cecha. Niewielu na świecie jest graczy jak Busi co na stojąco jednym podaniem wyjdą z opresji a i tak dużo błędów mu się zdarza. Gdy jesteśmy naciskani to Frankie potrafi właśnie od tyłu wyprowadzić piłkę, zrobić balans i wyjść spod pressingu, gorzej jak holuje się przy bramce przeciwnika gdy trzeba przyspieszyć. Do dziś mam w głowie jqk De Jong pod swoją bramką w meczu Ajax - Real się bawił z Modricem i wyprowadzał piłkę na luzie.

Ja w ogóle myślałem, że taka jesy intencja w ściągnięciu De Jonga.

@Lionel_Messi10 No to już brzmi rozsądniej, niż Frenkie De Jong. XD

@Rewolucja123 Denis Zakaria i Franck Kessié w lecie są za darmo, o któregoś z nich można by było powalczyć.

Factos

O holender że tak powiem

FdJ to pomocnik idealny na pozycję Schwainstangera. Z tym, że w Barcelonie się nie gra tak. Na Pivota za słaby w odbiorze, do tego za długo prowadzi piłkę. Pivot u nas ma dostać piłkę i rozpocząć atak podając do przodu lub bocznego obrońcy. Frankie lubi ja holować. Na pozycję Xaviego zbyt mało wizję gry i Pedri na pewno lepiej się sprawdzi. Na ofensywnego pomocnika za słaby w dryblingu, za mało strzałów z dystansu, choć wejście w pole karne ma . Jak dla mnie to gość ma papiery na mega grajka , ale poza Katalonia

@Gaz Frenkie grał w dwójce pivotów z asekuracją. Nico ma potencjał.

Facet powiedział to co każdy chyba widzi. Inna rzeczą jest pozycja Busiego w zespole, trudno takiego zawodnika odstawić na boczny tor tym bardziej Xaviemu. Patrząc jednak na to jakim zawodnikiem jest lub co moze dać to chyba warto na niego postawić.

@AxelF ale wiesz jak to jest? ci co wiedzą najmniej uważają się za najmądrzejszych i najchętniej stawiają wyroki, natomiast ci którzy są głodni wiedzy i chcą się uczyć od lepszych często widzą swoje braki i są skorzy do uzupełniania ich. fajnie, że na tej stronie można znaleźć tych drugich, bo w komentarzach najgłośniej krzyczą ci pierwsi i kiedy starasz się im coś wytłumaczyć to jeszcze bardziej obstawiają przy swoim...

@AxelF Dzięki za odpowiedź, mądrego miło poczytać. Jak czegoś jeszcze nie będę wiedział to się będę pytał ;) Pozdrawiam!

@AxelF No dobra, to trochę mi wytłumaczyłeś czemu tak rzadko gramy z kontry, bo już od dawna się dziwiłem, że prawie nigdy w ten sposób nie gramy, a raczej nie jestem mądrzejszy niż ludzie którzy tam pracują. Jeszcze jedno mnie zastanawia - jak przychodził Koeman to tyle się mówiło o tym, że będzie poprawione przygotowanie fizyczne, że nad tym pracują, że wezmą się do roboty i nie będzie tak jak za Valverde - i co z tego wyszło i dlaczego? Weź mi jeszcze to wytłumacz proszę :)

@Tibu "A wiesz jak sprawić, żeby takich sytuacji było przynajmniej kilka w meczu? - Zwyczajnie z premedytacją oddać piłkę przeciwnikowi i porządnie ustawić się w obronie. "
Tak, a widziałeś jak Barca "ustawia się w obronie". Podziękował.
Po drugie to strasznie naiwne. Oddasz piłkę Getafe i ustawisz się w obronie, to do końca meczu będą ją wrzucać z bocznych stref i nuż coś wpadnie. Dla nich 0:0 to świetny wynik. Rozumiesz problem?

"Luis Enrique stwierdził, że czemu by nie?"
Serio widziałeś autobus i oddawanie piłki u Enrique? Tendencję by grać ją szybko do przodu, z pominięciem drugiej linii i owszem,co mogło mieć niejaki związek z MSN, ale by czekać na rywala? To chyba jakieś alternatywne Barce oglądaliśmy.

"ale ja i tak widzę że on jest inteligentny i wie, że nie ma co iść w stronę stylu Guardioli aż za bardzo, bo to bardzo trudna gra i nie mamy teraz do tego aż takich wykonawców."
A Betis ma? A potrafi zagrać porywającą piłkę w takim stylu. Rayo Paco Jemesa grało ładnie i całkiem skutecznie przez kilka lat (wyciągali mu co lepszych graczy co rok, ale tak). To kwestia wykonawców na pewno, ale sporo tkwi w taktycznym przygotowaniu, a Xavi na to nie miał czasu. Klei z tego co ma, a ma ekstremalnie mało. Jest mnóstwo pola do poprawy.

Jak oddasz piłkę Alaves, to wezmą ją do szatni 2 razy. Na połowę i na koniec meczu i tyle. Nikt szalonego ataku na Barcę nie będzie robił, bo lepiej dla nich 1 punkt zarobić niż ryzykować 0. TO jest problem.

@pienaar Xavi niestety głaszcze po dupie kolegów od samego początku. Bezapelacyjnym Busqetsem.

@AxelF Nie chodzi o to, żeby cały czas grać z kontry, ale kiedy się nadarzy okazja to próbować - przeciwnicy przecież też czasem tracą piłkę w nieoczekiwany sposób i wtedy łatwiej ich zaskoczyć szybką akcją - przypominam pierwszy sezon Guardioli, czasy Luisa Enrique lub Rijkarda i ile wtedy strzelaliśmy takich bramek... a że De Jong do nas nie pasuje to inna sprawa. No i Liverpool też próbuje grać z kontry kiedy może - dopiero jak widać, że z tej kontry raczej nic nie będzie, to zaczynamy spokojnie budować akcję pozycyjną. Nie chodzi przecież o to, żeby popadać ze skrajności w skrajność tylko mieć szeroki wachlarz zagrań i dostosowywać go do aktualnej sytuacji...

@Rewolucja123 Ale zrozum jedno, że Busi albo w lecie godzi się być zmiennikiem albo niech kończy kariere albo trzecia opcja do Japonii niech odchodzi, bo granie dziadkami to już żałosne się robi.

Gra z kontry zamiast klepki w środku pola i ten gość odżyje, zreszta, ktoś z góry dobrze napisał, ze on lubi się podłączyć do ataku, a na pivocie gubi krycie i truchta do obrony.

@Firestone ja najpierw na śpd i to z 10 meczów a nie jeden albo 30 minut tylko sztywno drewniak na ławke a on na jego pozycje i jak sie nie sprawdzi to lato walizki i do widzenia

@Rewolucja123 nie zgadzam się z tobą, dla mnie on akurat musi grać jako SPD

@Batys dokładnie! Wpuszczać go przy wyniku 2:0 do wsparcia obrony

Juz dawno o tym mowilem...

@AxelF Do jasnej cholery nie piszę o autobusie i graniu cały mecz na własnej połowie. Tak - chodzi mi o grę z pominięciem drugiej linii(NIE CAŁY CZAS) oraz w przypadku przechwytu próba skontrowania rywala zamiast na chama cofać piłkę i próbować za wszelką cenę wejść do bramki przeciwnika - policz sobie w następnym meczu ile jest sytuacji kiedy przeciwnik jest z piłką na naszej połowie i przejmujemy futbolówkę. Zwłaszcza kiedy jest remis - jak wygrywamy i drużynie przeciwnej zależy na strzeleniu gola to można klepać, bo dzięki temu oni się męczą i tracą rytm gry. Wymyśliłeś sobie że zależy mi na graniu w stylu Mourinho - a jak sobie myślę o tej grze i że on tak ustawia swoje drużyny nawet przeciwko ogórkom, to zbiera mi się na wymioty. Po prostu chodzi o bardziej urozmaiconą grę i nie wchodzenie w myślenie - jesteśmy Barceloną i musimy za wszelką cenę rozklepać rywala 30 podaniami - już rozumiesz? :)

@MrCental Szkoda gadać XD

@Gaz Jak śmiesz traktować w ten sposób jedną z legend FCB, za lata kapitalnej gry Busi może tu grać choćby do pięćdziesięciu lat to żaden "kibic" nie ma prawa nic mu zarzucić, on już niczego nie musi udowadniać, a taki klub jak Barcelona ma obowiązek spełnić jego wolę i pozwolić mu pozostać najdłużej jak to tylko możliwe. Busi to żywa legenda tego klubu

@Moov Busquets to nasz lider i największa gwiazda zespołu, odstawienie go od gry byłoby strzałem w kolano i skutkowało by barażami o utrzymanie w lidze

@Krzywy95 Busquets chowa do kieszeni Holendra fakt, nie opinia

@monsterrize
Dorzuć Desta, ktory gra na lewej, prawej, z tylu i z przodu.

@karci0 Jak ma ktoś włączone to się podkreśla, jak nie, to nie. Co za pytanie :)

@Krzywy95 Za duże braki defensywne ma na pivota. Łatwe gubienie krycia, nie podążanie za rywalem w pressingu, zła analiza sytuacja prowadząca do złego ustawiania się, braki powrotów, a i tak coś czuję, że pominąłem jeszcze coś.

@Marcinss10 tak trzeba patrzec gdzie i kiedy go dawać.

@AxelF A wiesz jak sprawić, żeby takich sytuacji było przynajmniej kilka w meczu? - Zwyczajnie z premedytacją oddać piłkę przeciwnikowi i porządnie ustawić się w obronie. Od czasów Guardioli to stało się jakby nie do pomyślenia, wręcz uwłaczające godności naszych Bogów futbolu, ale Luis Enrique stwierdził, że czemu by nie? - efekt był taki, że co prawda gra była trochę bardziej szarpana i wydawałoby się, że bardziej chaotyczna, ale to wszystko było przemyślane. Zdaję sobie sprawę, że Xaviemu ciężko o taką koncepcję, ponieważ on jako pomocnik był znany z tego, że nie tracił piłki, ale ja i tak widzę że on jest inteligentny i wie, że nie ma co iść w stronę stylu Guardioli aż za bardzo, bo to bardzo trudna gra i nie mamy teraz do tego aż takich wykonawców. Najpierw trzeba jednak sprowadzić szybkich skrzydłowych, poukładać grę w obronie, bo wydaje mi się, że jest bojaźń, że jak oddamy piłkę, to przez to że jesteśmy słabi w obronie stracimy bramkę i przeciwko lepszym zespołom może to być prawda, ale pomyśl - przeciwko takiemu Alaves - dać im piłkę i zobaczyć jacy są dobrzy w rozgrywaniu - np. kiedy mamy 75% posiadania piłki w pierwszej połowie i żadnego oddanego strzału. Tak robi dużo wielkich zespołów, kiedy widzą, że biją głową w mur - np. Bayern...

To nie FIFA, on się tam nie nadaje. Można by się było rozpisać dlaczego, ale to oczywiste. Biega po boisku jak kurczak bez głowy, a na SPD to najważniejsza cecha żeby wiedzieć gdzie stać żeby przeciąć i gdzie podać. Pomijam takie rzeczy jak umiejętność odebrania piłki, wjazd na wślizgu, wygrywanie główek bitych z 5 metra itd.

Zaskoczę się jak on tam odpali.