Barcelona po raz pierwszy od 12 lat tak wcześnie pożegnała się z Pucharem Króla

Dariusz Maruszczak

21 stycznia 2022, 15:30

Mundo Deportivo

17 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Porażka z Athletikiem oznacza, że Barcelona pożegnała się z Pucharem Króla już na szczeblu 1/8 finału
  • Dla Katalończyków to najgorszy wynik od lat w tych rozgrywkach
  • Baskowie oddali znacznie więcej strzałów, a Blaugranie pozostała nadzieja na sukces w Lidze Europy

Barcelona ostatnim razem odpadła tak szybko z Pucharu Króla w sezonie 2009/2010. Rywalem Katalończyków była wówczas Sevilla, W pierwszym meczu na Sánchez Pizjuán Barça wygrała 1:0 po trafieniu Xaviego, ale w rewanżu na Camp Nou Andaluzyjczycy zwyciężyli 2:1. Na gola Ibrahimovicia odpowiedzieli Capel i Negredo, który wykorzystał kluczowy rzut karny sprokurowany przez Czygryńskiego. Od tamtej konfrontacji Barcelona za każdym razem docierała co najmniej do ćwierćfinału. Wygrała sześć Pucharów Króla i jeszcze trzy razy była finalistą rozgrywek. W 2013 roku Dumę Katalonii wyeliminował Real Madryt na etapie półfinału, a w 2020 roku - Athletic w ćwierćfinale. W omawianym okresie Los Leones musieli za to uznawać wyższość Barcelony w finałach w 2012, 2015 i 2021 roku. Teraz Baskowie zrewanżowali się za te porażki.

Wygrana Athleticu nie była kwestią szczęścia. Drużyna Marcelino była zwyczajnie lepsza od Barcelony. Świadczy o tym m.in. różnica w liczbie oddanych strzałów. Baskowie mieli ich na koncie aż dziewiętnaście, przy zaledwie siedmiu Blaugrany. Ekipa Xaviego tylko trzy razy trafiła w światło bramki, co skończyło się dwoma golami. Athletic uderzał celnie w siedmiu przypadkach.

Barcelona niewątpliwie przechodzi bardzo trudny okres. W grudniu pożegnała się z Ligą Mistrzów już w fazie grupowej, do czego doszło po raz pierwszy od 21 lat. Mimo kryzysu Puchar Króla był odbierany na Camp Nou jako rozgrywki, w których drużyna może osiągnąć sukces, zwłaszcza że Barça broniła tytułu wywalczonego przed rokiem. Wówczas ograła Basków 4:0, a teraz przegrała z nimi po dogrywce. Po tej porażce Barcelona może myśleć głównie o sukcesie w Lidze Europy. W Primera División strata do Realu wynosi już 17 punktów, a drużyna powinna skupiać się na zapewnieniu sobie miejsca w czołowej czwórce.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To ze jest Xavi to nie zmienia tego ze mamy takich samych piłkarzy, klopp kiedy przejmował Liverpool potrzebował kilku sezonów by stworzyć własna pakę, a my jeszcze jesteśmy w kryzysie finansowym. Ja nie skreślam ani Xaviego ani Laporty bo na to całe bagno potrzeba kupę czasu i dodatkowo środkowego obrońcy, lewego obrońcy, prawego obrońcy, środkowego pomocnika chyba ze Frankie się obudzi, środkowego napastnika i prawe skrzydło a dodatkowo Ter Stegen gra średnio wiec nie wyrzucamy trenerów świeżo przyjętych i prezesów a zróbmy porządek na boisku.
« Powrót do wszystkich komentarzy