Marcelino: To był magiczny wieczór, nigdy go nie zapomnę

Julia Cicha

21 stycznia 2022, 10:42

Marca

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Athleticu Marcelino był bardzo zadowolony po wyeliminowaniu Barcelony z Pucharu Króla. Podkreślił zasługi wszystkich piłkarzy, którzy rozegrali świetne spotkanie.

Mecz: Wszyscy w klubie mówili mi, że pucharowy wieczór na San Mamés przeciwko wielkiemu rywalowi to coś wyjątkowego. Od początku tak było. Ten wyjątkowy wieczór zmienił się w magiczny. Nigdy tego nie zapomnę. Cieszyłem się oddaniem piłkarzy, dominacją oraz byciem lepszym od przeciwników przez większość spotkania.

Przebieg gry: Przed przerwą zasłużyliśmy na przewagę ponad jednego gola, a po 90 minutach był remis. Strzelili nam gola, gdy się tego nie spodziewaliśmy, w doliczonym czasie gry, ale nasza odpowiedź była świetna: intensywność, rytm, gra, wchodzenie w pole karne, strzały, odzyskiwanie piłki na połowie przeciwnika. Wszystkie dane mówią, że byliśmy lepsi, poza posiadaniem piłki. Wygrana jest zasłużona, to był kompletny mecz.

Podstawowi gracze: Gdybyśmy przegrali, pewnie powiedzielibyście, że oszalałem, przeprowadzając tyle zmian. Zrobiliśmy to, bo zawodnicy byli zmęczeni, a wiedzieliśmy, że spotkanie będzie ciężkie, a rywal wymagający. Wiedzieliśmy, że będziemy atakować.

Uścisk z Nico Williamsem: To, co mu powiedziałem, zostanie między nami, to prywatna rozmowa. To był jego najlepszy mecz w pierwszym zespole. W piłce nożnej realizuje się zadania w zależności od pozycji i meczu, myślę, że on świetnie czytał grę. To było bardzo, bardzo dobre spotkanie.

Praca Ikera Muniaina: Kiedy zespołowo gramy tak świetnie, to normalne, że indywidualnie też tak jest. Utalentowani gracze to pokazują. Iker wspaniale się spisał, strzelił gola. Świetnie radził sobie taktycznie i pod względem podejmowania decyzji. Miał też udział przy trzeciej bramce. Chcę jednak wyróżnić wszystkich, nie chcę nagradzać tylko jednego piłkarza.

Losowanie: To nie zależy ode mnie. Będziemy walczyć z tym, na kogo trafimy. Jeśli zagramy u siebie, będziemy mieć przewagę, a na wyjeździe będziemy walczyć. Wszyscy będą groźni i chcą awansować do półfinału. Wyeliminowanie Barcelony nie oznacza automatycznie, że będziemy w finale. Każdy może z nami wygrać. Real odwrócił losy meczu w dogrywce, Atlético odpadło… Trudno jest wygrywać, a w Pucharze jeszcze trudniej, bo to krótkie rozgrywki i każdy jest blisko potencjalnego finału.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak ja cie k... nie lubie

@antymadrista1 Bo jesteś małym zakompleksionym człowieczkiem

@FCBurnley
Pfff, dlaczego niby ?
Bo kogos nie lubi ?
Mnie tez drazni Jordi Alba, Casemiro i Pepe a nie uwazam zebym byl maly, a co dopiero zakompleksiony...

@FCBurnley Ty za to jesteś dużym narcystycznym zgredem
« Powrót do wszystkich komentarzy