Luuk de Jong: Tracimy dwa punkty w meczu, w którym zasługiwaliśmy na zwycięstwo

Łukasz Lewtak

8 stycznia 2022, 20:57

Barça TV

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Luuk de Jong, strzelec jedynego gola dla FC Barcelony w wyjazdowym meczu ligowym z Granadą (1:1), udzielił krótkiej wypowiedzi dla Barça TV tuż po zakończeniu spotkania.

[Marc Brau, Barça TV] Szkoda tych dwóch punktów, prawda?

Tak, dominowaliśmy, na boisku nie działo się nic złego. Trudno jest grać jedenastu na dziesięciu. W futbolu to bardzo ważne, aby siły na murawie były wyrównane. W innym przypadku trudno jest odnieść zwycięstwo. Tracimy dziś dwa punkty, ale zasługiwaliśmy na wygraną.

Zadecydowały szczegóły?

Tak, w futbolu decydują szczegóły. Liczy się każda okazja, każdy atak. Trzeba skupiać się na szczegółach, ponieważ to one robią różnicę. Dominowaliśmy w tym spotkaniu, ale na koniec o wszystkim zdecydowały małe detale, takie jak czerwona kartka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Luuk jak ty mnie dzisiaj zaimponowales

Luuuuuuukkkkkkkk, miło patrzeć, jak stajesz się Skywalkerem pola karnego :)

Mamy swojego Morate, drugiego nie potrzebujemy, bo w lecie wjeżdża Haaland.

Depay mógł udzielić wywiadu. I powiedzieć ile serca zostawił na boisku

Wk*rwiajace jest to, ze jak prowadzimy np. 1:0 to nie probojemy zdobywać więcej goli zeby uspokoic mecz. Mieliśmy niezle okazje, ale to trwało za wolno. Jak dla mnie trochę winy za czerwoną Gaviego ponosi Xavi, bo doskonale wie, że Gavi gra ostro i ma 17 lat i było prawie pewne, że ja dostanie. Szkoda moglo byc 3 miejsce...

Tak jak nie rozumiem hasła „kontrolowaliśmy mecz” przy porażce, tak samo nie za bardzo rozumiem „dominacji” w meczu, w którym oddaje się jeden strzał w bramkę rywala. To jednak trochę mało, zwłaszcza że Granada jednak się odgryzała (taka Mallorca był jak dla mnie dużo, dużo od nich słabsza).

Na pewno w tym meczu nie zaslugowaliśmy na zwycięstwo. Mało sytuacji. Od 80 minuty po głupiej kartce totalnie słaba gra.
Jeszcze 100 % druga żółta dla Pique.
W obronie przy bramce to nie wiem jak kryli rywali.
Zmiana na 9 na Depaya też nie trafiona.

To prawda chociaż, przy straconym golu lewa flanka nie była kryta pomimo pełnej obsadzie w obronie. Obrona niby dobra ale lewy bok jak nie działał tak nie działa. Alba emeryt powinien się kulturalnie pożegnać, Gaya musi przyjść ratować tą pozycję, po flegmatycznym Albie.

Na zwycięstwo to nie zasłużyliśmy napewno, bo po strzeleniu bramki to tylko czekaliśmy na ostatni gwizdek i znowu to się zemściło