Thomas Müller: Barça nie była w stanie poradzić sobie z naszą intensywnością

Julia Cicha

9 grudnia 2021, 11:00

Mundo Deportivo

61 komentarzy

Fot. Getty Images

Thomas Müller zgodnie z przewidywaniami mediów był wczoraj prawdziwym „katem” Barcelony. Niemiec strzelił gola, a po meczu powiedział, że jego zespół wygrał zasłużenie.

- Barça nie była w stanie wytrzymać naszej intensywności. Technicznie ma wszystko, świetnych technicznie i taktycznie piłkarzy, ale nie może rywalizować na najwyższej intensywności w piłce na najwyższym poziomie. Kiedy gra się przeciwko Barcelonie, ona zawsze gra pressingiem, zostawiając miejsce dla naszych skrzydłowych. Czasem nie mieliśmy odpowiedniego momentu na podanie. W drugiej połowie mogliśmy zrobić więcej. To był dobry mecz.

Krótkiej wypowiedzi udzielił także kolejny strzelec gola Leroy Sane: - dziś rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Dobrze się bawiłem, dobrze graliśmy razem i wygraliśmy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale nikt nie ma takich interwencji jak nasz bramkarz przy drugim golu ;)

Nie tu...................

Jaką intensywność Thomas, jak tutaj pajace mówią że spacerowaliście. Widać jakie "elementy" się tutaj zagnieździli, którzy mają nikłe pojęcie o piłce. Ale ok niech sobie pouzywaj ą, bo za 2-3 lata znowu będą płakać że im Barcelona wpier...ol spuściła

Wezcie pod uwagę np Daviesa z wczoraj jaki to jest kot co on wyprawiał u nas takich piłkarzy nie ma

Nie ma.sie co oszukiwać granie z taką intensywnością to dla nich norma, dla nas nowość.

Barca wyglądała jakby grała w C klasie a nie Lidze Mistrzów
konto usunięte

Na jego miejscu nie cieszyłbym się tak bardzo-z taką grą jak wczoraj ich szanse na LM są zbliżone do naszych na LE.

Rolnior nas poucza a człowiek że stodoła na głowie mówi że się dobrze bawił grajac z Barcelona. Sięgnęliśmy dna i babramy się w szambie.

Zgadzam się z nim, na dodatek treningi w Barcelonie są po prostu za słabe, skoro Aguero przyszedł na pierwszy trening 2 godz wcześniej a tam nikogo nie było, Grizman który wrócił do Madrytu i mówi że nie nadąża bo treningi w Barcelonie były lekkie i mówią to także inni piłkarze którzy od nas odeszli jak i przyszli, to chyba coś jest na rzeczy bo nikt by tak o sobie nie gadał, zresztą widać na boisku ze chłopaki bez kondycji a weterani typu Bus,Pique,Alba powinni wchodzić na ostatnie 20 min meczu.

W punkt... Sam Xavi wspominał, że za czasów Guardioli treningi były tak ciężkie, że mecze były spacerkiem. Moim zdaniem, trzeba wrócić do podobnego reżimu, nawet kosztem ewentualnego wykruszenia się pozostałych amigosów i kosztem zawalenia sezonu przez zmęczenie treningami, ale z nadzieją na zbudowanie czegoś dobrego od podstaw

Barca od dłuższego czasu z niczym sobie nie radzi

Bardzo trafna i cenna uwaga. Mam nadzieję, że Xiavi i prezes wezmą sobie to do serca. Piłkarzy na nowy sezon, bez względu kto by to jie był trzeba perfekcyjnie przygotować motorycznie. Weterani powinni być odsunięci od pierwszego składu i być wykorzystywani w meczach gdzie tej intensywności aż tak dużo nie potrzeba. Do tego niezbędne zakupy. Rasowy napastnik, lewy i prawy obrońca, bo Alba stary a Dest wygląda jakby przed meczem dostawał młotkiem w łeb i przez to nie wie co ma robić z przodu jak i z tyłu. DeJong na pozycję Buskiego. Z nim rotacyjnje Pedri, Gavi, Nico. Z przodu skrzydła Dembele, Fatu i do zmiany Depay. I na 9 rasowy snajper.

no i ma facaet calkowita racje

Krótko, obiektywnie i na temat.

NIe można się z nim nie zgodzić... fizyczności nam brakuje, starczyło wczoraj jej na jakieś 10-15min.

Facet wie co mówi. Ta drużyna e ogóle nie jest przygotowana do sezonu