Xavi Hernández: Straciliśmy gola po własnym błędzie

Maciej Łoś

4 grudnia 2021, 19:33

Barca TV

31 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández stwierdził na konferencji prasowej po spotkaniu z Betisem, że Barça nie zasłużyła na porażkę w dzisiejszym meczu, ale straciła gola po własnym błędzie.

[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] Dziś drużyna nie rozegrała najlepszego meczu, nie potrafiła zdominować swojego przeciwnika. Do tego Betis strzelił gola po kontrataku. Jakie były tego powody?

To prawda, że mieliśmy problemy w ustawieniu, w którym rozpoczęliśmy to spotkanie. Wydałem Busquetsowi instrukcje, dzięki czemu nasza gra wyglądała lepiej. W drugiej części dominowaliśmy, ale taki gol nie powinien nam się przydarzyć. Pracowaliśmy ciężko, przygotowywaliśmy się do tego meczu oglądając analizy wideo z gry Betisu. Popełniliśmy błąd i straciliśmy bramkę w momencie, w którym graliśmy dobrze. Mieliśmy dziś pecha. Ostatnio w spotkaniu z Villarrealem dopisało nam szczęście, gdy nie graliśmy dobrze, z Betisem było inaczej. Taki jest futbol, a my musimy się poprawić, tego typu mecze trzeba wygrywać.

[Marta Ramón, RAC1] W jaki sposób można wykorzystać lepiej Memphisa Depaya, żeby zespół tworzył sobie więcej sytuacji bramkowych?

Memphis jest bardzo aktywny, ale w ataku musi być lepsze zrozumienie pomiędzy nim i pozostałymi zawodnikami. Napastnicy powinni być bardziej agresywni, tak jak robią to obrońcy. Musimy szukać sobie więcej sytuacji, strzelać, grać jeden na jednego. Rywal nie wybacza. W drugiej połowie graliśmy dobrze, ale nie potrafiliśmy zdobyć bramki, co wykorzystał Betis. Gdy mamy dobre momenty, musimy strzelać gole i zamykać wynik.

[Adria Albets, Cadena SER] Czy sądziłeś, że porażka nadejdzie tak szybko? Czy mimo braku zwycięstwa kibice mogą być dumni ze swojej drużyny?

Ja myślę, że tak, a ty? Graliśmy dziś z trudnym rywalem, który wiedział, w jaki sposób ma się bronić, wyłączać z gry Sergio Busquetsa. Zabrakło nam trochę cierpliwości w ataku. Ale cały czas próbowaliśmy, szukaliśmy sytuacji. Myślę, że dziś nie zasłużyliśmy na porażkę, tak jak nie zasłużyliśmy na zwycięskiego gola w meczu z Villarrealem. Taki jest futbol, okoliczności się odwróciły. Wielka szkoda, ponieważ ten pojedynek był bardzo ważny.

[Helena Condis, Cadena COPE] Czy ta porażka może mieć wpływ na morale przed meczem z Bayernem?

Postaram się sprawić, by tak nie było. Mówiłem piłkarzom, że taki jest futbol i ja jestem dumny z ich postawy i wykonanej pracy. Mieliśmy to spotkanie pod kontrolą, ale nie potrafiliśmy strzelić gola i przegraliśmy po naszym błędzie. To rozczarowujące, ponieważ analizowaliśmy dogłębnie grę Betisu.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Dziś wystawiłeś taką jedenastkę z myślą o środowym meczu z Bayernem?

Niektórzy gracze mają w nogach wiele minut, inni mieli drobne problemy ze zdrowiem. Rezerwowi piłkarze są wystarczająco dobrzy, żeby móc zastąpić Frenkiego de Jonga czy Gerarda Piqué. Nie myślałem o Bayernie, tylko o aktualnej sytuacji.

[Josep Capel, Radio Nacional] Czy pracujesz z zespołem nad tym, by potrafił reagować lepiej na stratę gola i mógł odwrócić losy spotkania?

Tak, oczywiście, że ta kwestia jest bardzo ważna, ale wydaje mi się, że zespół jest w dobrej formie psychicznej. Wiadomo, że jesteśmy dzisiaj źli, ponieważ zasłużyliśmy na więcej, ale taki jest futbol.

[Laura Bruges, TV3] Czy uważasz, że Barça jest w stanie wygrać w Monachium?

Tak, bez wątpienia jedziemy tam w celu zdobycia trzech punktów. Jest to dla nas bardzo ważne, ponieważ zwycięstwo da nam awans do kolejnej rundy, a w innym przypadku będziemy zależni od Benfiki. Jedziemy na jeden z najtrudniejszych stadionów na świecie, ale chcemy tam wygrać.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Jak czuje się Gavi po tym, jak musiał zejść z boiska z powodu urazu głowy?

Nie rozmawiałem z nim, ponieważ chyba zabrano go od razu do szpitala. Wyglądało, jakby po tym uderzeniu miał jakieś zawroty głowy. Zobaczymy, jak wygląda jego sytuacja.

[El País] Co sądzisz o Coutinho, czy po wyjściu w pierwszym składzie może nabrać więcej pewności siebie?

Dziś zaczął dobrze, był aktywny. W drugiej połowie chcieliśmy jednak grać na dwóch skrzydłowych, a on takim nie jest. Mimo to uważam, że pokazał się dziś z dobrej strony.

[La Vanguardia] Dembélé był dziś bardzo aktywny po wejściu i jego gra ożywiła kibiców. Co o nim sądzisz?

To świetny zawodnik, ma dużą wiarę w siebie. Musimy o niego dbać, ponieważ było ryzyko nawrotu kontuzji. Ale gdy jest zdrowy, to daje nam bardzo dużo w ataku. Dziś był bliski strzelenia gola. To był Dembélé, którego chcieliśmy widzieć.

Co uważasz o grze Araujo i Lengleta w dzisiejszym meczu?

Piqué miał drobne problemy po ostatnich meczach, dlatego postawiłem na tę parę, która pokazała się z dobrej strony. Gdy Busquets przesunął się do tyłu, również czuli się komfortowo. Pokazywali się także w ataku, a tego oczekujemy od stoperów w Barcelonie.

[Tuttosport] Czy uważasz, że Barça może zagrać w Monachium cały mecz na takiej intensywności jak w drugiej połowie dzisiejszego spotkania?

Myślę, że tak. Przygotowujemy się do tego meczu, żeby walczyć o zwycięstwo. Wiemy, że Bayern to niezwykle trudny rywal. Jedziemy tam z ambicjami i zobaczymy, jak skończy się to spotkanie.

[Televisión Española] Ansu Fati nie będzie mógł zagrać w Monachium, czy jest to już ostateczna decyzja?

Nie jestem ryzykantem, nie chcę stracić go na kolejne dwa miesiące. Liga Mistrzów jest bardzo ważna, ale tak samo ważne są LaLiga i Puchar Króla. Będziemy potrzebowali naszych skrzydłowych w tym sezonie, dlatego musimy być ostrożni z Fatim.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Komentarz usunięty przez użytkownika
« Powrót do wszystkich komentarzy