FC Barcelona szczegółowo przedstawiła projekt Espai Barça przed zbliżającym się referendum

Dariusz Maruszczak

1 grudnia 2021, 15:00

Barca TV, AS, Marca, MD, Sport

12 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Władze FC Barcelony przedstawiły dziś szczegóły projektu Espai Barça przed zbliżającym się referendum
  • Inwestycja ma kosztować 1,5 miliarda euro i będzie spłacana przez 35 lat, a Camp Nou zostanie ukończone pod koniec 2025 roku
  • Ferran Reverter odpowiedział na pytania dotyczące projektu i ujawnił, że Barça może działać na rynku transferowym już w zimie

Na początku prezydent Joan Laporta wygłosił standardowe oświadczenie. – W niedzielę 19 grudnia socios po raz pierwszy w historii zagłosują zdalnie. Podczas zgromadzenia zatwierdzili większością głosów poszukiwanie przez zarząd najlepszego finansowania dla Espai Barça w celu przebudowy Camp Nou, zbudowania nowego Palau, urbanizację otoczenia i stworzenie kampusu Barcelony. Socios zrozumieli, że to wielka szansa. To nie jest zwykły wydatek, to inwestycja, która może generować wielkie zyski, aby móc rywalizować na wysokim poziomie.

– Poprzednie referendum odbyło się w 2014 roku. Zainwestowano 145 milionów, a wykonano tylko 5% prac z budżetu szacowanego na 600 milionów. Naszym obowiązkiem jest ukończenie tego projektu. Espai Barça sfinansuje się samo z przychodów, które wygeneruje w przyszłości. Szacujemy, że będzie to dodatkowe 200 milionów. Prace nie będą nic kosztować socios, nie będą wiązać się ze wzrostem standardowych wydatków, majątek Barcelony nie będzie narażony na ryzyko ani nie wpłynie to na zarządzanie sportowe. To niezbędny projekt dla klubu, aby dalej się rozwijać i konkurować na wysokim poziomie. Wprowadziliśmy ulepszenia finansowe i środowiskowe. Espai Barça stanie się europejskim punktem odniesienia dla sportu i rozrywki. Wierni demokratycznej tradycji klubu chcieliśmy przeprowadzić referendum. Będzie ono zdalne, aby otworzyć Barcelonę na świat i w celu jak największego uczestnictwa. Ten projekt będzie bardzo istotnym dziedzictwem dla naszego klubu i naszej przyszłości.

Następnie na scenę wszedł dyrektor generalny Ferran Reverter, który przedstawił prezentację i wyjaśnił szczegóły projektu.

– Chcemy podkreślić znaczenie tego referendum. To historyczne wydarzenie, które po raz pierwszy pozwoli zagłosować 100 tysiącom socios z całego świata. Uważamy, że ze względu na wielkość projektu powinien on przejść przez referendum. Robimy to teraz, choć jesteśmy spóźnieni o ponad 15 lat. W 2003 zarząd Laporty zaproponował przebudowę Camp Nou. Od tego czasu klub zarobił ponad 9 miliardów, które zostały wykorzystane na projekt sportowy, ale tylko 5% poszło na infrastrukturę, która jest niezbędna dla przetrwania klubu. Jeśli chcemy rozwijać przyszłe projekty, musimy zainwestować w Espai Barca. Kluby z całego świata wykonują tę pracę. 58 drużyn zmodernizowało swoje stadiony, a 67 ma bardziej nowoczesne obiekty od naszego. W Hiszpanii 7 z 9 stadionów mających ponad 40 tysięcy pojemności jest już odnowionych. Nasz obiekt będzie największy w Europie i pomieści 105 tysięcy widzów. Zrobienie trzeciej trybuny jest jednak dużo droższe.

Na powyższej grafice widzimy oszacowany koszt inwestycji z podziałem na konkretne projekty. Całość ma wynieść 1,5 miliarda euro. Z tej kwoty na przyszłe Camp Nou przeznaczonych zostanie 900 milionów, na Palau - 420 milionów (w tym na dużą i małą halę, lodowisko oraz parking autobusowy), na zmiany przestrzenne i kampus - 100 milionów, na inwestycje związane z planem metropolitalnym - 60 milionów, a 20 milionów pochłonęło Estadi Johan Cruyff.

Grafika po prawej stronie przedstawia wpływ poszczególnych sektorów na przychody klubu z nowego obiektu, które zostały oszacowane na 200 milionów. Barcelona zakłada, że sponsoring i prawa do nazwy będą odpowiadać za 24% tej kwoty, podobnie jak działalność związana z przyjmowaniem gości (np.  w lożach VIP). Wśród przychodów wymieniane są również bilety i restauracja (22%), muzeum i zwiedzanie (15%) oraz spotkania i wydarzenia na obiektach (15%), 

– Szacujemy inwestycję na 1,5 miliarda, ale to czteroletni projekt i wiele może się wydarzyć. To bardzo realistyczne obliczenia, ale zawsze może dojść do nieprzewidzianych wydarzeń. Sfinansujemy kredyt dzięki dodatkowym przychodom z różnych obszarów: loży VIP na Camp Nou i w Palau, restauracji i muzeum, nowych miejsc dla sponsorów, nowych aktywności związanych ze spektaklami i koncertami w Palau, praw do nazwy Camp Nou i Palau oraz dodatkowych przychodów z działalności Campusu. Wszystko to zapewni 200 milionów przychodów i to ostrożne kalkulacje. Model bycia w centrum miasta to przyszłość, ponieważ generujesz przychody nie tylko w dni meczowe, ale wręcz codziennie – powiedział Reverter.

Dyrektor generalny określił, czego Barcelona chce się trzymać przy realizacji projektu, oraz wyjaśnił, jak będzie wyglądała spłata kredytu i kiedy można spodziewać się zakończenia przebudowy Camp Nou. – Mamy wyraźnie nakreślone czerwone linie, których nie chcemy przekraczać. Espai Barça nie będzie nic kosztowało socio, projekt nie wpłynie na zarządzenie sportowe, a kapitał własny klubu nie będzie obciążony hipoteką. Nasze negocjacje z inwestorami dotyczą tylko dodatkowych przychodów. Chcemy prosić o 1,5 miliarda, które będzie spłacane przez 35 lat, ale dopiero po pięciu latach od rozpoczęcia prac. Chcemy zainicjować prace na Camp Nou już następnego lata i zakończyć je w 2025 roku, o ile wszystkie działania zostaną zatwierdzone.

Jak widać na powyższym harmonogramie, prace przy Palau mają rozpocząć się dopiero w 2024 roku, a zakończyć pod koniec 2026 roku. Według planu koncepcja kampusu zostałaby zrealizowana na koniec 2027 roku.

Następnie Reverter przedstawił wyniki ankiet przeprowadzonych wśród socios. – Większość socio zgadza się, że woli głosowanie zdalne (72,7%). Wśród nich jest nawet 2 na 3 socios powyżej 75. roku życia. 21,9% woli głosowanie tradycyjne, 3,8% korespodencyjne, a 1,5% uznało, że nie będzie głosować. 90,2% uważa, że Espai Barça jest konieczne. Pracujemy nad promocją projektu, żeby socio dobrze go znali.

Następnie Juan Manuel Tabero wyjaśnił szczegóły techniczne referendum. Później nastąpiła tura pytań od dziennikarzy.

Gdzie Barcelona zagra w trakcie prac: Pierwszy sezon zostanie rozegrany na Camp Nou, a niektóre sektory pozostaną zamknięte. W drugim sezonie będziemy grać poza stadionem. Na trzeci i czwarty rok wrócimy na Camp Nou. W kontekście dostępu trybun dla socios zrobilibyśmy podobny system jak w Athleticu, trochę rotacyjny. Na początku nie ruszalibyśmy części trybun. W pierwszym roku będzie rotacja, a w trzecim i czwartym będzie już więcej miejsca. Nadal oceniamy, gdzie zagramy w drugim sezonie. Nie wyjedziemy jednak poza Barcelonę. Jedną z opcji jest Montjuic, ale rozważamy różne możliwości.

Prawa do nazwy Camp Nou: Jeśli chodzi o prawa do nazwy, najlepiej zamknąć temat jak najszybciej, ponieważ to daje wiarygodność przy ubieganiu się o finansowanie. Sprawa jest dość zaawansowana. Rozważaliśmy oferty, które zakładają współpracę od kilku do 20 lat. Wszystko może się zmienić tak bardzo, że nie podpiszemy kontraktu na dłużej niż 10 lat, aby móc zdecydować, czy kwota jest aktualna. Jest mniej opcji niż pięć, niektóre już odrzuciliśmy.

Transparentność: Utworzymy komisję ds. przejrzystości, aby było zrozumiałe, jak wydajemy te pieniądze, i żeby można było śledzić, jak to robimy. W nadchodzących tygodniach będziemy informować, jak będzie działała.

Kontynuowanie współpracy z Goldman Sachs: Projekt zaczął się już z Goldman Sachs w 2018 roku poprzez kredyt pomostowy, który przedłużymy po raz trzeci. Temat jest dużo dalej posunięty z nimi niż z innymi. Praktycznie pewne jest, że zrobimy to z Goldman Sachs, ale niczego nigdy nie wiadomo na 100%. Ich ostatnia oferta była najlepsza, więc nie sądzę, żebyśmy mieli coś zmieniać.

Oprocentowanie kredytu: Inflacja teraz gwałtownie rośnie, nie działa to na naszą korzyść, ale pożyczka nie zostanie zamknięta do lata i będziemy mieli 3-4 miesiące na podjęcie decyzji. Real podpisał kredyt z oprocentowaniem na poziomie 1,52%, ale to coś zupełnie innego, ponieważ mieli już praktycznie gotowy stadion i nie było ryzyka. Chcielibyśmy, żeby oprocentowanie wynosiło 2%, ale będzie między 2 i 3%. Kredyt zostanie zwrócony z przewidzianych 200 milionów przychodów. Jedna trzecia będzie trafiać do Goldman Sachs. Reszta zostanie włączona do przychodów klubu.

Umowa LaLigi z CVC: Jesteśmy gotowi się nad nią pochylić, ale nie w takim kształcie, w jakim została zaplanowana. Oni też się nad nią zastanawiają i jeśli będzie nowa propozycja, rozważymy ją.

Odmowa finansowania podczas referendum: To byłby ciężki cios. Finansowanie musiałoby zostać zaplanowane od nowa, a stadion tak czy siak musi zostać przebudowany, ponieważ jest w złym stanie. Wierzymy, że nasz socio to zrozumie i wesprze tę decyzję. W meczu z Benficą niektórzy socios mieli do czynienia z prawdziwymi wodospadami.

Rozwój technologii: Barcelona musi co roku inwestować w swoje obiekty, aby być na bieżąco w kwestii nowych technologii. Espai Barça to inwestycja, która ma uczynić stadion atrakcyjnym i generować nowe przychody.

Transfery: Zawsze jesteśmy otwarci na różne opcje na rynku. Kiedy okienko się otworzy, Barça tam będzie. Barcelona bez wątpienia będzie mogła kogoś sprowadzić w zimie i zrobi to latem. Będziemy musieli bardzo dobrze rozważyć to, jak to zrobimy. Możemy też przedłużyć kontrakt z Dembélé. To prawda, że operacje trochę się przedłużają, ale przyglądamy im się bardzo szczegółowo.

Sponsor na koszulkach: Negocjujemy z Rakutenem, mamy bardzo dobre relacje, ale są też inni kandydaci.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

3,6mln na miesiąc to sporo przez 35 lat ale skoro tak wyliczyli .
Inna historia jak owce sie nie obudzą to co kilka miesięcy będą nowe wirusy (NWO) będzie lipa na trybunach a te swoje wyliczenia będą mogli sobie wsadzić w doope .

„Nie wyjedziemy jednak poza Barcelonę. Jedną z opcji jest Montjuic, ale rozważamy różne możliwości”.

Ale nie ma żadnych innych stadionów w Barcelonie, to co jeszcze rozważają? Stadion na wodzie przycumowany w porcie czy jak?

Im dłużej będziemy czekać z tym projektem tym będzie on droższy, stracimy przychody, które będzie on generował po zakończeniu budowy. Trzeba z tym ruszać jak najszybciej. 2% i 35 lat na spłatę to bardzo dobre warunki.

Jeśli nie ma tu praw patentowych mogli by dołożyć chowanie murawy jak ma Real.Bo to fajny pomysł.O ile się to da .

Wszystko spoko, ale jezeli caly obiekt ma przynosic 200 milionow euro rocznie przychodu, i my bedziemy 1/3 tego oddawac Golden Sachs jako splate 'raty kredytu' to wychodzi na to ze przy kredycie na 1,5mld bedziemy go splacac prawie 230 lat? Czy ja cos zle rozumuje? Widze, ze mowa jest o 35 latach ale w takim razie zastanawiam sie jak to jest mozliwe?

Drogo, zastanawiam się czy nie planują jakiegoś walka. No i druga sprawa zawsze projekt jedno a realizacja pokazuje że trzeba jeszcze sporo doplacic

Oby socios się zgodzili