Mundo Deportivo: Środkowy napastnik czy skrzydłowy?

Julia Cicha

26 listopada 2021, 11:09

Mundo Deportivo

24 komentarze

Fot. Getty Images

Barcelona ma ograniczone możliwości finansowe, ale jej głównym celem jest sprowadzenie zimą napastnika, ponieważ drużynie bardzo brakuje w tym sezonie goli. Do tej pory strzeliła ich zaledwie 22 w 18 meczach, w tym tylko dwa w Lidze Mistrzów. Jeśli celem miałoby być kupno topowego napastnika, konieczne będzie sprzedanie jednego lub więcej piłkarzy. W innym wypadku opcją jest tani transfer lub wypożyczenie.

Pierwszą decyzją do podjęcia jest profil poszukiwanego gracza. Wciąż nie zdecydowano, czy celem jest skrzydłowy, czy może środkowy napastnik. W tym drugim wariancie mówi się o Edinsonie Cavanim. Urugwajczyk ma 34 lata i niemal nie dostaje minut w Manchesterze United. Bardzo chce grać, więc mógłby naciskać, by trafić do Barcelony. Nie wiadomo natomiast, czy byłby skłonny obniżyć swoją pensję. Trzeba też pamiętać, że Anglicy zmienili właśnie trenera, a Ralf Rangnick może zacząć stawiać na Cavaniego. Kolejnym branym pod uwagę zawodnikiem jest Timo Werner z Chelsea. 25-latek również gra bardzo niewiele, ale jego przyjście jest uzależnione od dobrej woli klubu. Chelsea musiałaby zgodzić się na wypożyczenie i opłacanie części jego pensji. Być może paradoksalnie pomóc mogłaby gra Barçy w Lidze Europy, ponieważ wtedy kluby chętniej negocjowałyby z Barceloną, gdyż nie byłaby ona ich bezpośrednim rywalem.

W ostatnich dniach głośno zrobiło się również o Arthurze Cabralu z Bazylei. O 23-latku więcej pisaliśmy tutaj. Graczem o podobnym profilu jest 21-letni Julian Álvarez z River Plate, który bywa określany nowym Higuaínem. W ostatnich 9 meczach strzelił aż 14 goli.

Jeśli Barça postawi jednak na skrzydłowego, to w grę wchodzi kolejnych kilka nazwisk. Szanse na pozyskanie Raheema Sterlinga maleją ze względu na jego wysoką pensję. Katalończyków mocno ogranicza finansowe fair play, choć City mogłoby się zgodzić na wypożyczenie. Tutaj na scenę wkracza kolejny piłkarz Manchesteru United – Jesse Lingard. Daily Mail od jakiegoś czasu łączy go z Barceloną, a Anglik dobrze poradziłby sobie na skrzydle. Nie można też zapominać o Danim Olmo, o którym katalońskie media mówią już od kilku miesięcy. Zarówno on, jak i Karim Adeyemi to oczywiste cele transferowe Barçy, ale nie wydaje się, by można było pozyskać ich już zimą. Ostatnim z nazwisk wymienianych przez Mundo Deportivo jest Bryan Gil z Tottenhamu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja jakoś skłaniam się na Sterlinga oraz Cabrala
« Powrót do wszystkich komentarzy