Xavi poszukuje rozwiązań na skrzydłach na początku swojej pracy

Dariusz Maruszczak

25 listopada 2021, 20:45

Sport, AS

11 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Xavi duże znaczenie przywiązuje do gry ze skrzydłowymi i dlatego na początku swojej pracy szuka optymalnego rozwiązania na flankach
  • Nowy trener zmienia nie tylko zawodników, dając szansę młodym, ale również ustawienie
  • Wśród skrzydłowych będzie spora rywalizacja, aby znaleźć się w składzie na mecz z Villarrealem

Xavi od powrotu do Barcelony wyraźnie stwierdzał, że zamierza grać dwoma typowymi skrzydłowymi. Nie jest to wariant do końca typowy dla Blaugrany w ostatnich latach, ponieważ szkoleniowcy często decydowali się na asymetryczne ustawienia lub też posyłanie do gry fałszywych skrzydłowych, którzy i tak najlepiej czuli się w środku. Xavi próbował do tej pory różnych rozwiązań, przede wszystkim ze względu na kłopoty kadrowe. Problematyczne w tym zakresie przede wszystkim są kontuzje Ousmane’a Dembélé i Ansu Fatiego. Nowy trener nie waha się jednak podejmować odważnych decyzji, szukając optymalnego składu. Stawia na młodych graczy, a nawet zmienia ustawienie.

Młodzi wchodzą do gry

W pierwszym spotkaniu z Espanyolem na prawym skrzydle znalazł się Ilias Akhomach, który tym samym zadebiutował w Barcelonie. 17-latkowi brakowało nieco odwagi i ogrania, co jest naturalne dla tak młodego zawodnika. Korzystniejsze wrażenie sprawił nieco starszy Abde Ezzalzouli, który zmienił wychowanka w przerwie. Marokańczyk co rusz próbował ogrywać rywali, a kilka jego akcji śmiało można uznać za ozdobę pojedynku derbowego. Abde nie mógł jednak zagrać w kolejnym starciu z Benficą, a do Ligi Mistrzów może zostać zarejestrowany dopiero w nowym roku. Tego problemu nie ma Akhomach, który będzie do dyspozycji w meczu z Bayernem po odbyciu kary zawieszenia za czerwoną kartkę z Ligi Młodzieżowej UEFA.

Zmiana ustawienia

W derbach na lewej flance wystąpił Gavi, zmieniony w drugiej połowie przez Philippe Coutinho. Brazylijczyka ciągnęło jednak do środka, w jeszcze większym stopniu niż wychowanka, dla którego skrzydło też nie jest naturalną pozycją. Gavi ponownie znalazł się w składzie w konfrontacji z Benficą, ale tym razem mógł częściej schodzić do centrum, ponieważ wyżej został ustawiony Jordi Alba. Xavi postanowił zmienić ustawienie na system zbliżony do 3-4-3, ale był on bardzo płynny, jak zresztą zapowiadał sam szkoleniowiec. Taktyka była ryzykowna, ale zapewniała więcej opcji w ataku. Xavi był zadowolony z efektu tej zmiany, więc nie można wykluczyć, że będzie ona stosowana także w kolejnych spotkaniach.

Odbudowa Demira

Ryzyko korekty ustawienia było tym większe, że na prawej stronie zagrał Yusuf Demir. Dla 18-latka był to pierwszy występ w wyjściowym składzie od dwóch miesięcy. Austriak mimo niezłego presezonu w Barcelonie stracił na znaczeniu w trakcie rozgrywek, ale pojedynek z Benficą może być dla niego istotny. 18-latek wciąż ma swoje wady i brakuje mu dojrzałości (nie każdy nastolatek będzie grał jak weteran), ale potrafił wykazać się odwagą (zachęcał nawet publiczność do kibicowania), a dwa jego piękne strzały omal nie zmieniły sytuacji Barcelony w Lidze Mistrzów. Występ od pierwszej minuty i wsparcie Xaviego mogą bardzo pomóc Demirowi. Wydaje się, że trener będzie częściej korzystał z nastolatka, nawet jeśli nie będzie jego pierwszym wyborem. Trzeba jednak poczekać, żeby dowiedzieć się, czy w hierarchii Xaviego wyżej będą nieobecni w rywalizacji z Benficą Abde i Akhomach, czy też zawodnik wypożyczony z Rapidu Wiedeń.

Powrót Dembélé i Desta

Demira w drugiej połowie zmienił Dembélé, który bardzo się starał wyprowadzić Barcelonę na prowadzenie. Ostatecznie nie udało mu się tego dokonać, ale potrafił zrobić różnicę. Xavi bardzo wierzy we Francuza, jednak trudno spodziewać się, żeby 24-latek wybiegł na murawę od pierwszej minuty już w pojedynku z Villarrealem, zwłaszcza że trener przyznawał, że wejście skrzydłowego w Lidze Mistrzów było obarczone pewnym ryzykiem. Dembélé na Estadio de la Ceramica prawdopodobnie znów pojawi się na boisku z ławki rezerwowych. Być może podobnie będzie z Sergiño Destem, który też rozegrał kilka minut w starciu z Benficą.

Xaviemu wracają opcje na skrzydła, ale w spotkaniu z Villarrealem szkoleniowiec może jeszcze dać zagrać Abde lub Akhomachowi. Pierwszy z wymienionych bardziej przypomina Dembélé, jeżeli chodzi o odwagę w angażowaniu się w pojedynki i wykorzystanie szybkości w rywalizacji przy linii bocznej. Z kolei Akhomach to lewonożny zawodnik częściej schodzący do środka i pod tym względem przypomina Demira. Tacy piłkarze w mniejszym stopniu rozszerzają grę i wychodzą na wolne pole, a na tym wydaje się zależeć Xaviemu, aby robić przestrzeń dla zawodników operujących w środku pola i łatwiej móc prowadzić akcje. Bez wątpienia trener czeka już na powrót Ansu Fatiego, aby nie być zmuszonym do wystawiania na lewej flance jednego z pomocników.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

nie wiem, czy nie lepiej byłoby dać Depaya na lewe skrzydło, bo coś widać że czuje się zagubiony na środku ataku, natomiast Gaviego wystawić jako fałszywą 9? Na szczęście Xavi to fachowiec i na pewno wie lepiej :)

Dopóki nie wróci Fati, a Dembele nie będzie mógł zagrać pełnego meczu, szczególnie liczbę na szanse dla Abde. Chyba w nim do tej pory widziałem największy potencjał z trójki Demir-Akhomach-Abde, a w szczególności taką przebojowości której u nas od dawna brakowało

O co chodzi z odbudowa demira? Przecież gość nigdy nie wystartowal

Postawi na Dembele i Fatiego jeśli będą zdrowi to jest jasne. Klub musi zainwestować w dobrego napastnika, który gwarantuje bramki i powinno to wyglądać już zdecydowanie lepiej.