Ronald Koeman: Jutro gramy bardzo ważny mecz, ale nie uważam go za egzamin

Mateusz Doniec

23 października 2021, 14:05

Barca TV

61 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Koeman przyznał na konferencji prasowej poprzedzającej El Clásico, że liczy na pełny stadion i dobrą atmosferę, co pomoże wygrać mecz. Holender potwierdził również, że Jordi Alba jest gotowy do gry, oraz powiedział, że prezydent nie musi przed każdym meczem mówić "Koeman zostanie".

[Marc Brau, Barça TV]: Co w tym momencie może oznaczać dla klubu zwycięstwo w El Clásico?

Ronald Koeman: Wygraliśmy dwa ostatnie mecze. To będzie wielkie spotkanie. Gra sprawia nam wiele radości. Mamy nadzieję, że będzie pełny stadion i znakomita atmosfera.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio]: Czy jutrzejsze spotkanie będzie odpowiedzią na to, jaka jest w tym momencie różnica między Barçą a Realem, podobnie jak miało to miejsce w meczu z Bayernem?

Nie uważam, że powinno się wyciągać wnioski po jednym meczu, szczególnie takim jak El Clásico. Pozostanie jeszcze do rozegrania wiele meczów. Spotkanie z Bayernem to były inne rozgrywki. Wiemy, że możemy jutro pokazać, że jesteśmy na dobrej drodze. Musimy grać bez strachu i pokazać, że możemy wygrać.

[Marta Ramon, RAC1]: Jak ocenisz dynamikę, w jakiej znajdują się oba zespoły przed jutrzejszym meczem?

Gramy bardzo dużo. Może się wiele wydarzyć. Ostateczny wynik nie będzie decydującym czynnikiem w perspektywie sezonu, ale pokaże, w jakim momencie są obie drużyny.

[Adria Albets, Cadena SER]: Odczuwasz pesymizm u barcelonismo, które uważa, że Real może pokonać Barçę?

Nie wiem, skąd w ludziach ten brak wiary. My wierzymy. Wiemy, co możemy pokazać. Myślę, że nie ma faworyta. Gramy u siebie z kibicami, więc ja się nie obawiam. To wielki mecz, który jest szansą na zaprezentowanie się z bardzo dobrej strony.

[German García, Radio Nacional]: Jak czuje się Jordi Alba i czy będzie grał od początku?

Miał pewne dolegliwości, ale dziś trenował normalnie i będzie gotowy do gry.

[Helena Condis, Cadena COPE]: Jutro Ansu Fati może zagrać od początku. Co sądzisz o porównaniach Fati – Vinicius?

Nie uważam, że to pojedynek poszczególnych zawodników obu ekip. Mówimy o bardzo młodych graczach, którzy muszą jeszcze wiele pokazać. Są na dobrej drodze, lecz ja tylko mogę rozmawiać o Ansu, bo to mój zawodnik. Tak jak mówiłem, trzeba dać Fatiemu trochę spokoju, aby mógł wrócić do swojej najlepszej formy po kontuzji. Pamiętajmy też, że Ansu nie jest sam. Mamy drużynę, która jest najważniejsza. Ansu pokazał już, że jest piłkarzem, który może zrobić różnicę. Musi się cały czas poprawiać i pracować.

[Alejandro Segura, Radio Marca]: Ansu Fati i Pedri przedłużyli umowy, drużyna wygrała dwa ostatnie mecze, a jutrzejsze zwycięstwo może spowodować, że Barça wyprzedzi w tabeli Real Madryt. Joan Laporta powiedział kiedyś „Al loro, que no estamos tan mal” (“Jak by nie patrzeć, nie jest tak źle”). Też w tym momencie tak uważasz?

Tak, to prawda, ale najpierw trzeba wygrać. Wiemy, co znaczy rezultat w takim meczu. To wszystko może się bardzo szybko zmienić. Musimy dążyć do tego, aby pozostać po tej „dobrej stronie”, najlepiej wygrywając mecz z Realem.

[Alfredo Martínez, Onda Cero]: To pierwsze El Clásico bez Sergio Ramosa, Leo Messiego, Cristiano Ronaldo... obie drużyny bardzo się zmieniły. Kto ma teraz według ciebie lepszą kadrę?

Nie wiem. Ja jestem trenerem Barçy. Z pewnością jest różnica w doświadczeniu na kilku pozycjach, ale my również mamy doświadczonych zawodników, a Real młodych. Uważam, że jesteśmy na podobnym poziomie. Są aspekty, w których oni mogą być lepsi, a są też inne, w których my będziemy górą. Nie widzę klarownego faworyta.

[Jordi Gil, Sport]: Mówiłeś ostatnio o braku efektywności. Czy uda się to poprawić?

Oczywiście. Rozmawialiśmy o tym i wszyscy się zgodziliśmy, że w takich spotkaniach, jak z Dynamem należy strzelić drugą bramkę, aby uspokoić mecz.

[Alex Pintanel, GOL]: Wyczuwasz większą presję przed jutrzejszym Klasykiem?

Nie. Nie da się już mieć większej presji. Bycie trenerem Barçy takie jest. Trzeba to przetrwać. Mam świadomość, jaką wagę ma El Clásico. Sam grałem w Klasykach i wiem, jak bardzo jest to ważne. Trzeba widzieć pozytywną stronę w postaci cieszenia się grą. Dla mnie to będzie pierwsze El Clásico w roli trenera z kibicami na trybunach. Będzie zupełnie inaczej. Wiemy, jaką radość sprawimy wszystkim culés, wygrywając ten mecz.

[David Ibanez, Mediaset]: Joan Laporta powiedział przed chwilą, że na pewno wciąż będziesz trenerem Barçy po El Clásico, bez względu na to, co się wydarzy…

Muszę odpowiadać na to pytanie przed każdym meczem. Wiem, że jestem trenerem do jutra, a później zobaczymy… Nie! Bez żartów… Według mnie prezydent nie musi mówić przed każdym spotkaniem „Koeman zostanie, Koeman zostanie!” Już wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy, Czuję się szanowany przez prezydenta i cały klub. Wiem także, że wszystko zależy od wyników.

[Robert Hernández]: Drużyna była ostatnio nieregularna. Czy jutrzejsze zwycięstwo z Realem może potencjalnie obudzić ostatecznie Barçę?

Jak już powiedziałem, zwycięstwo będzie bardzo ważne. Da nam dużo wiary w siebie. Drużyna cały czas pracuje, aby się poprawiać i wygrywać spotkania. Jutro gramy bardzo ważny mecz, ale nie uważam go za egzamin.

[Xavi Lemus TV3]: Czy uważasz, że ostatnie zwycięstwa i potencjalna wygrana w Klasyku mogą znacznie poprawić twój wizerunek?

To nie zależy od jednego meczu. Mamy bardzo ważny tydzień z trzema domowymi meczami. Myślę, że to może być ważne dla tego, co nas czeka po tym spotkaniu. Jesteśmy dobrze przygotowani.

[Jordi Blanco, ESPN]: Masz już przygotowany plan na jutrzejszy mecz? Spodziewasz się niespodzianek po stronie Realu czy może sam szykujesz jakieś niespodzianki?

Ciężko będzie nam się nawzajem zaskoczyć. Wiemy, czego możemy się spodziewać po Realu. To doświadczona drużyna z wielkimi zawodnikami. Bardzo ważne będzie utrzymywanie się przy piłce, ponieważ Real też robi to dobrze. Potrafią też kontratakować. Musimy być dobrze zorganizowani w obronie, utrzymywać się przy piłce, grać odważnie, ale też zabezpieczać się przed kontratakami.

[Carlos Ruipérez, La Vanguardia]: Gavi, Éric García czy Memphis Depay nigdy nie mierzyli się z Realem Madryt. Jak to może na nich wpłynąć?

Dowiemy się jutro. Mamy w składzie wielu zawodników, którzy rozegrali mnóstwo Klasyków. Oni mogą im pomóc. Niech cieszą się atmosferą, grają odważnie i wykonują swoje zadania.

[Albert Nadal, Diari ARA]: Czy Barça ma pewne detale, które mogą zadecydować o tym, że wygra jutro El Clásico?

Umiemy utrzymywać się przy piłce. Musimy grać z głębią i ze skutecznością. To będzie wyrównany mecz. Nie będzie wielu okazji i dlatego ważna jest skuteczność. Trzeba będzie wykorzystywać nadarzające się szanse. Mamy zawodników o wysokiej jakości, którzy w takim meczu muszą dać z siebie wszystko.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wszystkie ważne mecze rudy dostaje w czapę więc wiedząc że tak będzie tym razem już się asekuruje. Zresztą sam powiedział że ma szrot zamiast drużyny więc jak to się mówi chyba wisi mu to kalafiorem czy przegra czy wygra
konto usunięte

ziomeczku to nie egzamin , bo egzaminy oblałeś już dawno temu. Po prostu dyrektor czeka do konca roku szkolnego by wyrzucić się na zbity pysk
konto usunięte

tu nie real jest faworytem tylko barsa słaba jak barszcz

Po przegranym klasyku Lapek podejdzie do rudego i powie "jak tylko znajdzie się kasa, to wylatujesz z ławki trenerskiej".

"Nie wiem, skąd w ludziach ten brak wiary." Może dlatego że trener ich zespołu powiedział że ma za słabą kadrę i nic nie wygra ?

To nie jest egzamin tylko dziesiąta sesja poprawkowa którą TY Ronald oblewasz jedną po drugiej.

„Nie wiem, skąd w ludziach ten brak wiary”.

Ciekawe, ciekawe? Może z ostatnich tygodni czy wręcz miesięcy deprecjonowania i demotywowania swoich podopiecznych?

„Mamy bardzo ważny tydzień z trzema domowymi meczami”.

Z Realem, z Alavés, a ten trzeci...?

tłumaczę na polski - jeśli przegramy to proszę mnie wywalać na zbity holenderski pysk!

Nie ma się co nastawiać na ten mecz, trener się nie nastawia a my mamy?

Wyjebka na całego czy zdejmowanie presji ? :-)

Koeman chyba lubi wychodzić przed szereg, przewidywać porażki i tłumaczyć się za wczasu

Ja rozumiem że nie mamy kasy, ale gość jest za pewny. Srogo by się zdziwił, jakby jednak postanowili mu wypłacić odszkodowanie i podziękować

Miał powiedzieć, że to najwazniejszy mecz sezonu, ze od niego zależy przyszłość Barcelony, zawodników, jego samego. Mecz o życie. Wtedy z pewnością presja byłaby zdjęta:] uwielbiam te pretensje przygotowane na każdą ewentualność.

Przecież ile znaczą te mecze Koeman wie milion razy lepiej niż my na stronie, zasmakował ich z obu stron, zarówno zawodnika jak i trenera. Przecież to zwykle kurtuazyjne ściąganie presji co w futbolu na podobnych konferencjach zdarza się bardzo często. Trzeba być kompletnym baranem żeby tego nie rozumieć.
Nie jest to tez mecz który zdefiniuje cały sezon, bo jak pokazał poprzedni wiele może się wydarzyć w różnych jego fazach.

Miałem się nic nie odzywać ale zobaczyłem ten nagłówek i no... Nie da się tego przemilczeć! Kiedy go w końcu zwolnią ? Po nim wszystko spływa jak po kaczce. Nic nie jest ważne, ważne że wgl wychosizmy na murawę i że sobie pobiegamy. Jak to mówi mój kierownik on sobie robi tymi tekstami blachę na dupę :D dramat dramat naprawdę dramat!

chłop jutro gra 1 z 2 najważniejszych meczów w sezonie dla fanów FCB, bo co jest ważniejsze niż derby ze znienawidzonym rywalem? A on tu szuka wymówek i opowiada, że to nie jest egzamin

Chłop ponad rok siedzi i jeszcze nie chce egzaminu?

Ale on ma beznadziejne podejście do meczu! Wstyd co on robi jeszcze, jako trener Barcelony? Out

"Gra sprawia nam wiele radości" - szkoda ze wasza gra nie sprawia radosci kibicom.
"Nie powinno sie wyciągać wniosku po jednym meczu" - a moze tak wyciągnąć po wszystkich jak narazie w tym sezonie i to z tymi najlepszymi druzynami, no chyba ze nasze aspiracje to tylko kwalifikowanie sie co roku do fazy grupowej CL.
"Zgodzilismy sie z zawodnikami ze musimy być bardziej produktywni" - LDJ juz zagrzewa ręce bo jak wrzucimy mu z 30 pilek na głowę w meczu to może jedną uda mu sie skierować do bramki i przy znudzonym bramkarzu przeciwnikow moze ten popełnić błąd.

Dokładnie, z taką kadrą to doceńmy, że mu się chce wychodzić na mecz. Jeszcze ten cały Carlo będzie jakieś sztuczki taktyczne stosować… szkoda gadać.

Gość jest do odstrzału z miejsca, ale nastąpi to pewnie gdy sezon będzie dla Nas skończony.

On sobie nic z tego meczu nie robi. Kolejny mecz, bo przecież od pewnego czasu tworzy alibi, ze z tymi piłkarzami nic wygrać nie można.