Bartomeu i jego zarząd usprawiedliwiają straty wpływem pandemii i krytykują ekipę Laporty

Dariusz Maruszczak

13 października 2021, 20:26

MD, Sport

48 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Były prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu i jego zarząd opublikowali komunikat, w którym odnieśli się do budżetu zaprezentowanego przez obecne władze klubu
  • W oświadczeniu podkreślony jest wpływ pandemii na sytuację Blaugrany, której istnienie nie było jednak w mniemaniu poprzednich władz zagrożone
  • Bartomeu zaznacza, że to obecny zarząd odpowiada za zamknięcie budżetu 2020/2021, i wyraził wątpliwości co do kilku danych zaprezentowanych przez ekipę Joana Laporty

Oświadczenie jest wspólnym wyrazem poglądów Bartomeu i jego zarządu „od 23 stycznia 2014 roku do 27 października 2020 roku”. Zaprezentowano w nim serię uwag względem przedstawionego zamknięcia budżetu na rok obrachunkowy 2020/2021, zwłaszcza w świetle zbliżającego się zgromadzenia socios compromisarios. We wstępie Bartomeu i jego współpracownicy podkreślają, że nie ma prawnej możliwości podzielenia budżetu na dwie części, jak to chciały zrobić obecne władze, aby nie odpowiadać za straty powstałe do marca, jeszcze przed objęciem rządów przez Laportę. Właśnie takie rozwiązanie ma być przedstawione do zatwierdzenia socios compromisarios. W komunikacie czytamy, że to obecny zarząd jest odpowiedzialny za zamknięcie budżetu i jego wyniki, a rok obrotowy trwa od 1 lipca 2020 roku do 30 czerwca 2021 roku.

Wpływ Covid

Bartomeu podkreśla ogromny wpływ pandemii Covid-19 na sytuację finansową klubu ze względu na zamknięcie stadionu, sklepów czy muzeum oraz ograniczenie ruchu turystycznego. Oszacowano, że przychody zmniejszyły się przez to o 330 milionów. Poprzednie władze klubu twierdzą, że kierują się w obliczeniach wytycznymi Królewskiego Dekretu 1162/2020 z 22 grudnia, a także uważają, że najbardziej obiektywne do oceny spadku przychodów jest porównanie budżetu 2020/2021 z ostatnim, na który nie wpłynęła pandemia (2018/2019). W komunikacie podkreślono, że szacunkowa utrata przychodów i tak jest niższa niż ta wskazana przez LaLigę 11 października, którą wpływ Covid ocenia w zakresie od 349 do 384 milionów.

W ostatnio zaprezentowanym audycie oszczędności uzyskane przez wzgląd na Covid oszacowano na 125 milionów. Zarząd Bartomeu wylicza jednak, że problemy spowodowane przez pandemię doprowadziły do konieczności poniesienia różnego rodzaju kosztów operacji finansowych, szacowanych na 20 milionów. Tym samym całkowity wpływ Covid ustalono na poziomie 225 milionów euro.

Kwalifikacja strat

Poprzedni zarząd zwraca uwagę, że podczas prezentacji wyników audytu w zamknięciu budżetu 2020/2021 podniesiono straty o 263 miliony z powodu zaktualizowania wartości księgowej niektórych graczy (160 milionów) i innych aktywów klubu (24 miliony), a także uwzględniono różnego rodzaju koszty rezerwowe (79 milionów). W komunikacie czytamy, że LaLiga w swoim raporcie uznaje te straty za „nietypowe”. Zawodnicy mieli zostać przekwalifikowani z „używalnych aktywów klubu” do „zbywalnych w szacunkowym terminie poniżej jednego roku”. To miało sprawić, że te aktywa miały mniejszą wartość księgową i tą, którą przyznałby im niezależny ekspert. Bartomeu i spółka podkreślają, że jest to zgodne z prawem, ale odpowiedzialność zarówno za straty, jak i za zyski należy do zarządcy, który wykonuje takie posunięcia, kiedy dojdzie do transferu. Powołują się oni zresztą w tej sprawie na wyrok sądu z 2003 roku, gdy przypisano straty za zmniejszenie wartości zawodnika właśnie nowemu zarządowi, który podjął taką decyzję, wiedząc, że dojdzie do strat.

Podobne wątpliwości poprzedniego zarządu dotyczą pozostałych dwóch sektorów. W komunikacie czytamy o sporze prawnym z Nike, z którym trwają negocjacje dotyczące zaległej zapłaty. Barça uwzględniła kwotę zawartą we wspomnianych 24 milionach jako stratę, która po wypracowaniu porozumienia może zamienić się w zysk. Decyzja o wpisaniu jej do strat ma więc bazować na subiektywnej ocenie obecnego zarządu. Również w przypadku pozostałych 79 milionów Bartomeu i spółka sugerują, że chodzi o rezerwy na sprawy sądowe, które też podlegają pod taką kategorię, więc odpowiedzialność spada na tego, kto proponuje takie rozwiązania. Podany jest też przykład Neymara, z którym klub doszedł już do porozumienia. Poprzedni zarząd wylicza, że gdyby nie powyższe wpisy do strat (263 mln) i wpływ Covid (225 mln), straty wyniosłyby tylko 50 milionów, wliczając też ulgi podatkowe.

Wnioski

We wnioskach Bartomeu i spółka podkreślają, że to właśnie oni uruchomili proces negocjacji obniżki zarobków, który zakończyła Komisja Zarządzająca. Podkreślono też, że w analizie sporządzonej przez nowe władze nie zawarto potencjalnych przychodów ze sprzedaży Barça Corporate, mimo interesujących ofert rzędu 220 milionów za 49% udziałów, co mogłoby pomóc w dużej mierze lub w części pokryć straty analizowanego budżetu 2020/2021. Jednocześnie w komunikacie zwraca się uwagę, że sprzedaż Barça Studios ma już być zaplanowana w roku obliczeniowym 2021/2022, z zyskiem na poziomie 50 milionów. Bartomeu sugeruje też, że Barcelona przed zamknięciem budżetu 2020/2021 odrzuciła interesujące przychody w wysokości 270 milionów z CVC, choć teraz sprzeciw nie wydaje się tak zdecydowany i są pewne skłonności do negocjowania porozumienia na kolejny rok obliczeniowy.

Na podstawie danych z audytu określono też, że zadłużenie netto nie wynosi 1,35 miliarda, tylko wspomniane w tym dokumencie 682,2 miliona, a po odjęciu inwestycji w Espai Barça - 558 milionów. Barça podkreśliła przy okazji audytu, że takie wyliczenia opierają się kryteriach LaLigi, ale dodała, że do zadłużenia netto należy dodać inne czynniki sprawiające, że w sumie wynosi ono 1,35 mld euro, które oficjalnie nie są wliczane do zadłużenia. Należy do nich przełożenie części wypłacanych pensji (389 mln), rozprawy sądowe o dużym ryzyku na kwotę 91 mln (dodatkowo istnieją też rozprawy o niewielkim ryzyku na kwotę 321 mln), zobowiązania związane z Espai Barça (56 mln) oraz pieniądze z praw telewizyjnych pobrane z wyprzedzeniem (79 mln). Mimo to w opinii poprzednich władz klub nie był w żadnym wypadku narażony na ryzyko upadłości. Poprzedni zarząd argumentuje to również wpływem Covid i dodatkowymi przepisami hiszpańskich władz, które zabezpieczały podmioty przed procesem upadłościowym na skutek tych strat.

Optymizm

Na zakończenie komunikatu wyrażono zadowolenie, że obecny zarząd przedstawi zgromadzeniu socios compromisarios do zatwierdzenia finansowanie Espai Barca, zapewniając tym samym ciągłość wysiłków instytucjonalnych i majątkowych z wcześniejszych miesięcy w tym kluczowym projekcie strategicznym. Ponadto zarząd Bartomeu zgadza się z obecnymi władzami, że mimo fatalnego wpływu Covid klub żyje, ma aktywa, markę, historię i wsparcie sponsorów, podmiotów finansowych, dostawców, pracowników, socios oraz culés z całego świata, dzięki czemu może odnieść sukces i wyjść wzmocniony z tego trudnego etapu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ta szumowina dalej chodzi po wolności i sieje propagandę. Kiedyś ludzie ginęli za honor, a ta gnida kłamie w żywe oczy. Ale ten świat upada...

Rozbraja mnie ten świat. Dla pieniądza wielu jest w stanie zrobić wszystko. Łącznie z zeszmaceniem własnego nazwiska. Nie ma to jak doprowadzić klub na skraj ruiny, a gdy wychodzi to ja jaw, po prostu zaprzeczyć. Audyt pokazał, że Bartomeu i reszta zostawili na środku gabinetu gówno, a on mówi, że to czekolada. Szmata moralna jakich coraz więcej na tym świecie

Szczerze nie czytałem tych jego wypocin. Ale gościu ma tupet, podważać wyniki audytu. I jak przyjdzie co do czego to były zarząd z bartkiem na czele nie będzie w żaden sposób ukarany. Przykre to.

Laporta idealny nie jest niestety, kłamstwem ws. Messiego podpadł mi niesamowicie i już raczej tego zaufania nie odbuduje, niemniej jakby Bartomeu miał choć resztkę godności to zamilkłby na wieki, zmienił nazwisko i zniknął. Tak nieudolnego człowieka na tak wysokim stanowisku jeszcze w życiu nie widziałem. Istny kryminał.

odpowiedziałbym słowami Kazimierza Górskiego: skoro było tak dobrze, to czemu jest tak źle. niech ten pasożyt bartek przestanie się wypowiadać. dokonał rozkładu tego klubu pod względem sportowym, finansowym, organizacyjnym i wizerunkowym. kibice jemu tego nie wybaczą i mam nadzieję, że już nigdy nie trafi się gorszy prezydent klubu. nie znam się na prawie, a tym bardziej w Hiszpanii, ale jeśli jest prawna możliwość pociągnięcia go i/lub jego zarządu do odpowiedzialności finansowej - należało by to uczynić. no i obligatoryjnie dożywotnio persona non grata na obiektach klubowych.

Jak widać raczej immanentną cechą hochsztaplerów jest bezczelność i samouwielbienie.

tak to covid dawal takie chore pensje zawodnikom

Tak tak, ogromny wpływ covid. Bartomeu pudruje syfa. To przez covid dokonał Neto cilessen i arthur pjanic. To przez covid teraz coutinho i griezmann zarabiają ile zarabiali. To przez covid, gdyby nie pandemia to byśmy bili się o 2 LM z rzędu :) Absurdalne tłumaczenia, dla niego by było lepiej aby takich głupot nie gadał bo jakby tam wpadli niezależni audytorzy do ksiąg, to by się złapali za głowę i zastanawiali się do kogo to zgłaszać...

Bartomeu =laporta

Jaki to wszystko ma wpływ na chore kontrakty, które Bartek dał grajkom i które doprowadziły klub do takiej sytuacji ?

Pandemia to śmieszna strata w związku z biletami, która idzie w kilkadziesiąt milionów przez te półtora sezonu. A strat jest na kilkaset milionów.

Trochę to wygląda tak. Laporta wszystko wlicza w straty. Bartomeu połowę by wyrzucił ze strat a część nawet dodał jako zysk. Barca jest prawie bankrutem ale Bartomeu realnej straty widzi 50mln. Pewnie prawda jest gdzieś po środku. Ale fakty na pewno są gorsze niż widzi to Pan B. Bo Skąd zatem tak marny limit płacowy ustalony przez LL? Piłkarze zarabiający grube miliony, krótkie kontrakty młodych a dożywotnie starych? Reszta to kreatywna księgowość.

Co to jakiś wywiad z więzienia? Bo ten człowiek nie powinien być na wolności

żył na kredyt i się bawił.... teraz oprzychodzi czas na konsekwecje....

Daje podwyżki zawodnikom po 30 i ma pretensje o kryzys. Real jakoś potrafił zarządzać i mieć górkę finansowa

Ten dzban nie powinien wgl się odzywać doprowadził ten klub do ruiny.

On niech już sie lepiej nie odzywa

Smieciu bartomeu wyp…rad..
j

W liczby nie wchodzę, bo nie będę się wygłupiał, że wiem więcej niż Laporta czy Bartomeu, ale jedno zdanie mnie rozbawiło: „We wnioskach Bartomeu i spółka podkreślają, że to właśnie oni uruchomili proces negocjacji obniżki zarobków, który zakończyła Komisja Zarządzająca”.

Człowieku, ale to przez ciebie i wasz cudowny zarząd trzeba było aż takie obniżki negocjować, bo po prostu było z czego schodzić! Śmichy chichy z PSG, a to właśnie kochany Bartomeu wywindował płace w kosmos.

Nawet przyjmując jego wywody hipotetycznie za prawdziwe to: straty Covid to zmniejszenie przychodów o 330 mln. A jednocześnie nie kwestionuje on straty na 682 mln (nie obchodzi mnie wynik w którym nie uwzględnia jakiegoś kosztu, żeby wynik lepiej wyglądał). Czyli gdyby nie było COVID i uzyskaliby te 330 mln, to ciągle jesteśmy 350 mln pod kreską. I jak rozumiem to nie problem?! Z tymi stratami za sprawy sądowe też bredzi. To nie żaden myk Lapcia, że kwoty na spory sądowe (tzw. rezerwa) zaliczana jest po stronie pasywów - to normalne reguły pisania budżetu, co jest zresztą logiczne - klub zakłada, że te kwoty będzie miał do wydania (jeśli od niego dochodzą zapłaty) lub ich nie uzyska (jeśli dłużnik niewypłacalny) - nie ma zatem możliwości dysponowania kwotami których nie ma i może nie być w kasie. Dlatego wpisuje się je do rezerwy w budżecie. Jeśli Barto tego nie robił (co by mnie nie zdziwiło) to uważam, że robił błąd księgowy

Nowy zarząd przeprowadził urealnienie wartości graczy, bo gdyby nie to, to taki Coutinho by zalegał jako 140 mln, bez szans że się za tyle go sprzeda i gdyby w ogóle ktoś go kupił, to różnicę między tym, a kwotą sprzedaży i zamortyzowaną częścią, trzeba by i tak rozpisać jako stratę wtedy. Tylko wtedy by Barto powiedział, że to nowy zarząd źle sprzedał takie skarby jak Umtiti, Coutinho, Brajt itd.... Ten dziad wstydu nie ma i jeszcze żeruje na naiwności.

Tak oczywiście, a wymiany wałki żeby liczby się zgadzały już chyba przed pandemia były prawda ?

Prawda leży gdzieś po środku.

Doróbcie proszę do tego zdjęcia kraty więzienne, będzie wtedy lepiej wyglądać

Jeszcze tylko niech doradzi jak się sprzedaje graczy, bo przecież Neya spieniężył

Dlaczego on nadal jest na wolności?