Młodzi piłkarze, których rozwój uważnie obserwuje Barcelona

Łukasz Lewtak

13 października 2021, 12:00

Sport

5 komentarzy

Rayan Aït-Nouri, fot. Getty Images

Dziennik Sport publikuje artykuł z listą młodych, obiecujących piłkarzy, których uważnie obserwuje FC Barcelona i którzy już wkrótce mogą wzmocnić kataloński klub.

FC Barcelona chce dalej odmładzać kadrę kolejnymi wschodzącymi gwiazdami, które pojawiają się na rynku transferowym. Już za 2 mln euro plus zmienne zapewniła sobie usługi Emre Demira z Kayserisporu, którego kontrakt będzie obowiązywał do 2027 roku z klauzulą 400 mln euro. Zawodnik trafi do Barcelony dopiero w przyszłym roku, z zamiarem wzmocnienia drużyny rezerw, choć nie jest wykluczone, że w razie potrzeby mógłby przejść bezpośrednio do pierwszego zespołu, tak jak zrobili to Yusuf Demir czy Pedri.

Ponowne łowy w Las Palmas

Barça po raz kolejny łowi talenty na Wyspach Kanaryjskich, skąd już wcześniej sprowadziła Pedriego. Blaugrana bacznie przygląda się młodemu zawodnikowi Alberto Moleiro, który ma już na swoim koncie występy w reprezentacji Hiszpanii U-19. Jego kontrakt wiąże go z Las Palmas do 2023 roku.

Trener Pepe Mel już teraz daje mu dużo szans na grę. Moleiro wystąpił w ośmiu z dziewięciu spotkań ligowych i zdobył nawet swoją pierwszą bramkę w konfrontacji przeciwko Ibizie. Jest zawodnikiem, który może grać jako środkowy pomocnik lub na obu skrzydłach.

Czwarty Szwed w historii Barçy?

Do Patrika Anderssona, Henrika Larssona i Zlatana Ibrahimovicia może wkrótce dołączyć Williot Swedberg. Barça bacznie przygląda się szwedzkiemu pomocnikowi, który gra w Hammarby. Ma 17 lat, a jego kontrakt obowiązuje do 2024 roku.

- Nie odmówiłbym Barcelonie, mimo że Valencia jest moją ulubioną drużyną w Hiszpanii, ale nie jestem jeszcze na tym poziomie - powiedział Swedberg w rozmowie z Expressen. W lipcu zadebiutował w pierwszej reprezentacji swojego kraju i zdobył dwie bramki w kwalifikacjach do Ligi Konferencji UEFA.

Kolejna perełka Ajaksu

Ajax jest kopalnią młodych talentów. Tym razem szczególną uwagę Barcelony zwrócił lewoskrzydłowy Naci Ünüvar. Nadal gra on w młodzieżowej drużynie holenderskiego klubu, ale już puka do drzwi seniorskiego zespołu. Ma świetny drybling, jest szybki i potrafi strzelać gole. Barcelona bardzo potrzebuje piłkarza o jego profilu. W tym sezonie zdobył trzy bramki i zanotował trzy asysty w ośmiu meczach, które rozegrał dla Ajaksu B. Jego kontrakt, podobnie jak wielu innych zawodników, wygasa w 2023 roku.

Wszechstronny Rosjanin

Barcelona, Brugge, Sassuolo, RB Lipsk i Real Madryt to tylko niektóre z drużyn, które obserwują Arsena Zakharyana. Początkowo grał on jako środkowy pomocnik, ale z czasem zaczął występować jako boczny pomocnik, a nawet jako skrzydłowy, zarówno na prawej, jak i na lewej stronie.

W drugiej połowie ubiegłego sezonu stał się niekwestionowanym piłkarzem podstawowego składu Dynama Moskwa. W poprzedniej kampanii zdobył 12 bramek i zanotował 13 asyst. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2024 roku, a klauzula odejścia wynosi 12 milionów euro.

Wzmocnienie lewej flanki

Można śmiało przewidywać, że Rayan Aït-Nouri będzie w najbliższych latach jednym z najgłośniejszych nazwisk na rynku transferowym. W zeszłym sezonie dołączył do Wolverhamptonu na zasadzie wypożyczenia z Angers. Jego świetne występy sprawiły, że angielski klub postanowił na niego postawić i skorzystać z opcji kupna za 11 milionów euro.

Reprezentowany przez Jorge Mendesa francusko-algierski lewy obrońca gra dość ofensywnie, a mimo to może występować również jako stoper. Ma 20 lat, a jego kontrakt z Wilkami obowiązuje do 2026 roku.

Obiecujący skrzydłowy

Po tym, jak dokonał przełomu w swojej karierze w greckim futbolu, Christos Tzolis wykonał w tym sezonie prawdziwy skok jakościowy, dołączając do Norwich. Może grać zarówno na lewym, jak i prawym skrzydle. W styczniu skończy 20 lat, a jego profil  sprawia, że jest bardzo pożądany w całej Europie. Zaczyna wyrabiać sobie markę na scenie międzynarodowej i na pewno w bliskiej przyszłości będzie miał na stole wiele atrakcyjnych propozycji z różnych klubów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Noa Lang to chłop, któremu warto się przyjrzeć!

Młodzi są fajni i perspektywiczni. Nie każdy wonderkid wejdzie do pierwszego zespołu jak po swoje, przypadki jak Pedri, Ansu czy Gavi to raczej wyjatki niż reguła.

Niemniej, cieszy, że w końcu zaczynamy szukać zawodników wschodzących i ich kształtować. Szkoda, ze raczej z musu niż z strategii działania, ale zawsze :)

Barca to od zawsze mieszanka wychowanków, talentów i cracków.

Liczę na to, że uda się zbudowac konkurencyjny projekt sportowy woków obecnych już w drużynie wychowanków (Mingueza, Gavi, Nico, Fati), talentów (Pedri, Araujo, Demir i Dest - którzy muszą jeszcze "odpalić"), zawodników wciąż wschodzących (Frankie, może Dembele) oraz transferach zawodników już ogranych (np. Kassie) i cracka (mam nadzieję, że uda się pozystać Haalanda).

Niemniej, najważniejsze, to pozbyć się w końcu balastu (Neto, Umtitiego, Lengleta, Cou, Braithwaita) i zmodernizować filozofię gry FCB.

W Barcelonie potrzeba właśnie dówch elementów w aspekcie sportowym:
1) rewolucji w sposobie pozyskiwania zawodników i oceny ich potencjału oraz możliwości adaptacji do naszej filozofii (taki Dembele, Pjanić, Griezman, to generalnie nie są ogórki, ale nie pasowali, mentalnie, sposobem gry itp. o Griezmanie mówiło się o tym od samego początku, że nie pasuje...),

2) ewolucji filozofii gry. Podstawą przyszłościowej gry w piłkę,jest intensywność, taka jak np. RB Lipsk, czy RB Salzburg. Przypomnijcie sobie presezon i nasz sparing. FCB nie nadążąła za grą i pressingiem RB. Filozofia naszej gry, a więc szkolenia potrzebuje właście tej intensywności i timmingu decyzji. Stąd, chciałbym, żeby zimą nastąpiłą zmiana trenera na kogoś, kto zapoczątkuje nowy projekt i ewolucję naszej filozofii, a następnie wprowadzi nowego trenera. Kimś takim mógłby zostać Ralf Rangnick.

Dokończył by on sezon, unowocześnił nasz styl wlaśnie o intensywność, timming decyzji, wprowadził Xacviego njako trenera na kolejny sezon, a następnie z pozycji "działacza", przenisłby schamty zmiany filozofii gry na szkolenie.

Pine z villarealu brać

Brać tego Rosjanina i wypożyczyć nawet na 2 sezony

12 mln za Arsena to stosunkowo niska cena. Coś czuję, że będzie o niego sporo wojna między klubami.