Luis Suárez: Przeprosiłem za gola ze względu na szacunek wobec Barcelony i trudne chwile, jakie przechodzi

Dariusz Maruszczak

3 października 2021, 08:45

Movistar, Marca

39 komentarzy

Fot. Getty Images

Luis Suárez po meczu z Barceloną przyznał, że wykonany przez niego gest rozmowy telefonicznej nie był skierowany do Ronalda Koemana. Wyjaśnił też, dlaczego nie świętował strzelenia gola.

Gol przeciwko byłemu zespołowi: Jestem szczęśliwy ze zwycięstwa drużyny, tego właśnie chcieliśmy. Rywal był wyjątkowy ze względu na chwile, jakie przeżyłem, ale moja praca musi polegać na 100% poświęceniu dla Atlético, a dziś zrobiliśmy wszystko, co możliwe, aby uzyskać trzy punkty.

Brak celebrowania bramki: Wiedziałem już, że jeśli strzelę, przeproszę. Ze względu na szacunek, uczucia, bycie jednym z culés, za karierę, jaką miałem w Barcelonie, z powodu trudnego momentu, jaki przechodzą moi koledzy i kibice.

Gest rozmowy telefonicznej: To było dla ludzi, którzy wiedzą, że mam ten sam numer i nadal korzystam z telefonu. Nie był skierowany do Koemana, zupełnie nie. Jeśli mam być szczery, umówiłem się z moimi dziećmi w formie żartu, że to zrobię.

Kibice: W poprzednim sezonie bolało ich to, że nie mogli cieszyć się mistrzostwem na stadionie. Wiem, że fani odczuwają do mnie sympatię. Ciężko pracuję, aby utrzymać Atlético na szczycie.

Lemar i João: Kiedy masz piłkarzy o takiej jakości, którzy robią różnię, czujesz się bardziej komfortowo. Ángel i Antoine również spisują się dobrze, kiedy grają. Trener ma trudności z podjęciem decyzji.

Na temat spotkania wypowiedział się też inny Urugwajczyk José Gimenez. – W przeciwieństwie do poprzednich meczów dużo biegaliśmy i robiliśmy to dobrze, we wcześniejszych spotkaniach nie znajdowaliśmy na to sposobu. Byliśmy inteligentni i wykorzystywaliśmy okazje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Luis napierdalaj jak w kaczą du..... żeby mieli nauczkę na przyszłość że takich zawodników psim sfendem się nie oddaje

@koraldinho49 psim swędem tu nie pasuje
« Powrót do wszystkich komentarzy